Gość przypomniał, że w zeszłym roku Orlen oddał do eksploatacji blok we Włocławku. – Jest to elektrociepłownia gazowa na nasze potrzeby. Rozbudowujemy moce myśląc głównie o naszych potrzebach energii elektrycznej – mówił Wasilewski.

– W tym roku zakończymy drugą inwestycję w Płocku, blok gazowy o mocy 600 MW. Te dwie duże jednostki, ponad 1000 MW i nakłady inwestycyjne 3 mld zł, pokazują, że traktujemy energetykę poważnie – dodał.

Zdradził, że teraz koncern koncentruje się na sprzedaży energii elektrycznej. – Staliśmy się sprzedawcą energii netto i staramy się zdobyć klienta końcowego. W 2017 r. udało nam się sprzedać ponad 1 TWh. Naszym głównym odbiorcą jest mały i średni biznes – podał Wasilewski.

Rozwój energetyki i elektromobilność wiąże się ze sobą. – Dobrze, że w koncernie mamy te dwie nogi – zaznaczył gość.

– Jesteśmy dzisiaj kluczowym elementem transportu i zamierzamy pozostać liderem na tym rynku – dodał.

Tłumaczył, że bez szkieletu infrastruktury nie ma mowy o rozwoju elektromobilności. – Uruchomiliśmy projekt pilotażowy i w 2019 r. będziemy mieli ponad 20 punktów szybkiego ładowania. Będą one rozmieszczone wokół tras szybkiego ruchu – tłumaczył Wasilewski.

– Pierwszy słupek pojawi się w kwietniu w Płocku. Taki słupek umożliwia naładowanie samochodu w 20-30 minut. W domu trwa to 8 godzin, a ze wzrostem pojemności baterii ten czas będzie się wydłużał – dodał.

Gość podkreślił, że stacje Orlenu w ubiegłych latach bardzo się zmieniły. – Od prostych miejsc, gdzie jeździliśmy zatankować i kupić olej, dzisiaj są to fastfoody i sklepy. W przyszłości ten trend będzie coraz bardziej widoczny. Elektromobilność oznacza dodanie nowej usługi – tłumaczył.

– W przyszłości nasze punkty ładowania będą w centrach handlowych i na osiedlach. Tam, gdzie nasi klienci oczekują usługi ładowania – dodał.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Wasilewski przyznał, że elektromobilność to perspektywa 5-10 lat. – Wtedy ilość elektrycznych samochodów będzie na tyle zauważalna, że będziemy widzieli wpływ na naszą podstawową działalność – ocenił.