Mimo takiego wyroku ws. decyzji środowiskowej — według WSA — nie powoduje on wstrzymania funkcjonowania kopalni Turów, a ocenie sądu nie podlegała polityka energetyczna państwa. Jak przypomina na platformie „X” Wanda Buk, była wiceprezes Polskiej Grupy Energetycznej. – Kopalnia węgla ma nadal ważną koncesję do roku 2026 więc w najbliższych latach może operować bez przeszkód. Grupa PGE w tym czasie musi „wyprostować” sytuację z uchyloną DUŚ – dodaje Buk.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada analizę wyroku, który nie jest prawomocny.
Kopalnia Turów będzie działać dalej
Opinie byłej wiceprezes, że wyrok nie powoduje natychmiastowego zamknięcia kopalni Turów wydaje się podtrzymuje także sąd. — Pragnę podkreślić, że rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie nie powoduje wstrzymania funkcjonowania, czy wręcz zamknięcia kopalni Turów, bo decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji danego przedsięwzięcia jest jednym z wymogów wydania dalszych decyzji administracyjnych koniecznych w procesie inwestycyjnym — stwierdził sędzia WSA Jarosław Łuczaj w uzasadnieniu wyroku.
Czytaj więcej
Na 13 marca - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przełożył ogłoszenie wyroku ws. decyzji środowiskowej GDOŚ dotyczącej wydobycia węgla w ko...
Wskazał on, że Sąd zgadza się ze skarżącymi podmiotami zajmującymi się ochroną środowiska odnośnie do skutków spalania paliw kopalnych.- Jednak okoliczności te nie mogły mieć wpływu na ocenę środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia". "Ocenie sądu nie podlegała w ogóle polityka energetyczna państwa – mówił sędzia Łuczaj.
Potwierdza to także Polska Grupa Energetyczna. - Decyzja Sądu nie oznacza wstrzymania działalności turoszowskiego kompleksu energetycznego, który nadal będzie dostarczał energię elektryczną do krajowego systemu energetycznego. PGE GiEK czeka na pisemne uzasadnienie wyroku i analizuje możliwe scenariusze dalszych działań w sprawie — informuje nas Sandra Apanasionek, rzecznik prasowy PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna
– Wyrok WSA potwierdza to, co od lat podnoszą organizacje społeczne w sprawie Turowa – kopalnia szkodzi środowisku i ludziom. Choć wiadomo, że trzeba będzie ją zamknąć, to wciąż brak na to jasnego i uczciwego wobec mieszkańców planu. Coraz wyraźniej widać, że potrzebna jest tu poważna rozmowa między zainteresowanymi stronami, w tym rządową, samorządową i społeczną – komentuje Agnieszka Stupkiewicz, radczyni prawna z Frank Bold, fundacji która skarżyła wydaną decyzję. Prawnicy nie są jednak przekonani, czy kopalnia może dalej pracować. Są różne interpretacje prawne.
Czytaj więcej
Fuzja Orlen–Lotos w prokuraturze i pozew w sprawie strat siłowni w Ostrołęce to początek rozliczeń w spółkach skarbu państwa.
Tło wyroku w sprawie Turowa
PGE tłumaczy stan prawny wokół kopalni. 17 lutego 2023 r., decyzją Ministerstwa Klimatu i Środowiska wydaną zgodnie z polskim i europejskim prawem, Kopalnia Turów uzyskała decyzję o zmianie koncesji, która gwarantuje możliwość jej dalszego funkcjonowania do 2044 r. - Eksploatacja w Kopalni Turów trwa nieprzerwanie od 1904 r. Zgodnie z założeniami projektu zagospodarowania złoża Turów przyjętego przez Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa w 1993 r., określono racjonalną gospodarkę złożem Turów i jego eksploatację do 2044 r. Do tego czasu wydobycie węgla jest i będzie realizowane wyłącznie w obszarze górniczym „Turoszów-Bogatynia” – informuje Sandra Apanasionek.
W ramach działań na rzecz pozyskania zmiany koncesji, spółka w 2015 r. przystąpiła do procedury uzyskania decyzji środowiskowej, która była dokumentem niezbędnym do przedłużenia koncesji dla eksploatacji złoża Turów. – W związku z tym został opracowany raport środowiskowy, w którym zawarto analizy dotyczące przewidywanego, potencjalnego oddziaływania Kopalni Turów do 2044 r. na poszczególne komponenty środowiska oraz środki, które kopalnia jest zobligowana podjąć, aby to oddziaływanie maksymalnie zminimalizować. - Szczegółowy, ponad 900-stronicowy raport środowiskowy, zgodnie z przepisami polskiego i europejskiego prawa, został poddany transgranicznym konsultacjom z udziałem społeczeństwa z Polski, Czech i Niemiec, które przeprowadzono z pełną transparentnością oraz z uwzględnieniem maksymalnie długiego czasu oczekiwania na stanowiska sąsiadujących z nami krajów. Po zakończeniu konsultacji, które sfinalizowano podpisaniem protokołów z uzgodnień z Rep. Czeską i Rep. Federalną Niemiec w 2019 r., rozpoczął się proces uzyskania decyzji administracyjnej zmieniającej termin obowiązywania koncesji – wyjaśnia PGE.
Czytaj więcej
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zawiesił postępowanie w sprawie zgodności z prawem decyzji środowiskowej przedłużającej do 2044 r. dział...
Jak informuje nas Polska Grupa Energetyczna, kopalnia Turów na bieżąco wypełnia zobowiązania z decyzji środowiskowej wydanej przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, poprzez realizację szeregu inwestycji i działań proekologicznych ograniczających jej wpływ na pobliskie tereny Polski, Czech i Niemiec. Na wszystkie działania kopalni wynikające decyzji środowiskowej przeznaczono do tej pory ok. 56,6 mln zł.
Notowania spółki zaraz po ogłoszeniu wyroku spadały na giełdzie o blisko 2,5 proc.
Realizacja umowy z Czechami
W tle polskiego sporu prawnego, był też ten z Czechami. W czerwcu 2021 r. Czesi poskarżyli się na Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) i zażądali wstrzymania wydobycia w kopalni. Trybunał przychylił się do wniosku Pragi i orzekł o zastosowaniu tzw. środka tymczasowego.
Poprzedni rząd rozpoczął rozmowy ze stroną czeską. Mimo to we września 2021 r. TSUE nałożył na Polskę 500 tys. euro dziennie kary za jego niewdrożenie i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni.
Rządy Polski i Czech porozumiały się w sprawie Turowa w lutym 2022 r. Podpisały międzyrządową umowę związane z nią kwestię i tak wygasł spór w TSUE. Nie miało to przełożenia na naliczone już 68,5 mln euro kar za niewdrożenie przez Polskę środka tymczasowego. Kilka dni po ogłoszeniu zażegnania sporu UE zaczęła potrącać je z należnych nam płatności unijnych.
Czytaj więcej
Kluczową decyzję na najbliższe lata dla polskiego systemu energetycznego podejmie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Skład sędziowski orze...
Jak wygląda efekt prac wynikający z umowy? Kopalnia Turów zakończyła już budowę ekranu przeciwfiltracyjnego w celu profilaktycznej ochrony wód na terytorium Czech. – Testy skuteczności podziemnej bariery potwierdzają, że jest w pełni funkcjonalna i skuteczna. W otworach kontrolnych zlokalizowanych na południe od kopalni, czyli od strony polsko-czeskiej granicy, odnotowywane są wzrosty poziomu zwierciadeł wód podziemnych nawet o 4,64 metra. Kopalnia Turów na bieżąco prowadzi pomiary piezometryczne a wyniki przekazywane są Stronie Czeskiej – wyjaśnia rzeczniczka PGE GiEK.
Z realizacji tej umowy wydają być także zadowoleni sami Czesi. Z mojego punktu widzenia, zawarta umowa i jej dotychczasowa realizacja spełnia nasze oczekiwania. Została rozbudowana sieć monitorowania stanu wody i emisji pyłów. Obecnie czeska służba geologiczna prowadzi badania wykonanej przez PGE podziemnej bariery i jaki ona ma wpływ na wody gruntowy. Trwają pomiary hałasu i pyłów. Zdarzały się 1-2 razy przekroczenia poziomu hałasu wedle czeskich norm – mówi Martin Půta i hetman kraju libereckiego (czeskiego regionu przy granicy z Polską w sąsiedztwie z Turowem).
Jak dodaje, rozpoczęto wydatkowanie środków pochodzących z wypłaty polskiego rządu i Fundacji PGE. – Rozpoczęliśmy budowę nowych wodociągów w sąsiedztwie kopalni oraz stacje poboru wody z nowego miejsca. Efekt dotychczasowy prac zostanie omówiony na najbliższym Komitecie Sterującym. Wówczas czeska służba przedstawi efekty swoich działań jak bariera hydrologiczna i wówczas pojawi pytanie czy jest potrzebna większa liczba odwiertów, aby poszerzyć tę barierę – informuje nas Puta.
Czytaj więcej
Im bliżej wyroku sądu w sprawie legalności decyzji środowiskowej dla kopalni, tym więcej pytań. PGE, rząd, ale i sąd twierdzą, że Turów może pracow...
Kopalnia Turów a bezpieczeństwo energetyczne
Jak argumentuje PGE, biorąc pod uwagę racjonalną gospodarkę złożem węgla brunatnego w Kopalni Turów, zakończenie pracy kopalni planowane jest na 2044 r. W tym samym czasie zakończy się praca pobliskiej Elektrowni Turów, która zasilana jest paliwem z turoszowskiej kopalni.
Organizacje ekologiczne, które skarżyły tę decyzję środowiskową mówią o utracie opłacalności węgla brunatnego około 2030 r. – Już dziś produkcja energii elektrycznej z OZE jest tańsza. Dalsza zwłoka w określeniu harmonogramu wyjścia z węgla będzie powodowała same straty dla regionu i jego mieszkańców. Grozi brakiem przygotowania na nieuchronną transformację, którą inne regiony węglowe w Polsce już realizują – powiedział Radosław Gawlik, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego Eko – Unia. Polska Grupa Energetyczna wskazuje jednak, że działalność Kompleksu Turów do 2044 r. zapewni Polsce bezpieczeństwo energetyczne poprzez stabilne dostawy energii do polskiego systemu elektroenergetycznego szczególnie w momentach, kiedy tej energii w systemie potrzeba jest najwięcej, produkując ją z krajowego surowca. - Kopalnia Turów pozwoli również w kolejnych latach Polsce utrzymać niezależność energetyczną, co w kontekście trwającej agresji Rosji na Ukrainę może mieć kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa kraju - informuje PGE.
Jak wynika z danych PSE, udział Elektrowni Turów w krajowym zapotrzebowaniu sięgał w ubiegłym roku ok. 6 proc.