OPEC+ czeka na „czarne łabędzie”

FILE: Gas flares burn from pipes aboard an offshore oil platform in the Persian Gulf's Salman Oil Field, operated by the National Iranian Offshore Oil Co., near Lavan island, Iran, on Thursday, Jan. 5. 2017. All eyes are on this weekend’s G-20 summit in Argentina, where Russia’s Vladimir Putin and Saudi Arabia’s Mohammed bin Salman are likely to discuss how to coordinate oil policy. The nations are in talks over the timing of any reduction in supply, Reuters reported Thursday, a week before producers are due to meet in Vienna to discuss the market and a possible cut in 2019. Photographer: Ali Mohammadi/Bloomberg

Sygnatariusze porozumienia o ograniczeniu wydobycia ropy zdecydowali dziś w Baku o odłożeniu w czasie decyzji, co do przyszłości OPEC+. Obawiają się tzw. „czarnych łabędzi” czyli niespodziewanych zdarzeń mających wpływ na rynek.

„Komitet rekomendował zmianę kwietniowego spotkania ministrów OPEC+ (w Wiedniu -red). Zamiast tego proponujemy spotkanie komitetu w maju przed ministerialnym szczytem OPEC zaplanowanym na 25 czerwca, gdzie zostanie podjęta decyzja o wydobyciu w II połowie 2019 r” – cytuje komunikat po zakończeniu spotkania OPEC+ w Baku, agencja Prime. Tak więc w Baku 14 krajów-sygnatariuszy porozumienia OPEC+ nie zdecydowało ani o jego przedłużeniu do końca roku (obowiązuje do końca czerwca), ani o przekształceniu w bezterminowe porozumienie.

Powodem jest obawa przed „czarnymi łabędziami”, którym to terminem biznes określa nieoczekiwane wydarzenia, mające istotne konsekwencje dla sytuacji na rynku. Za takie naftowy sektor uważa możliwe kolejne sankcje USA wobec Wenezueli i Iranu. Aleksandr Nowak minister energetyki Rosji mówił w stolicy Azerbejdżanu, że jest zbyt wcześnie, by decydować o przyszłości OPEC+. Konieczny jest monitoring sytuacji na rynku w maju-czerwcu. Nowak wskazał na kilka możliwych „czarnych łabędzi” jak nowe sankcje USA wobec Wenezueli i Iranu, a także sytuację w Nigerii i Libii. Rosjanin ocenił sytuację na rynku ropy jako zbalansowaną pod względem popytu i podaży.

Halid al-Falih saudyjski minister ropy zaprezentował nieco inne podejście do rynku: „Stanowisko Arabii Saudyjskiej zawiera się w tym, że trzeba usunąć z rynku nadmiar podaży, który stworzyliśmy wspólnie – kraje OPEC i spoza OPEC”. Minister przypomniał, że alians OPEC+ może działać w dwie strony – tak zwiększania wydobycia, jak i jego ograniczania. Jednak lekcja z II połowy 2018 r, kiedy to OPEC+ zwiększał pompowanie zbyt intensywnie, doprowadzając do nadpodaży, pokazała, że trzeba zachować umiar i nie przesadzić w staraniach – podkreślił Saudyjczyk.

W celu kontroli wykonania postanowień porozumienia OPEC+ został powołany już w 2016 r specjalny komitet monitorujący sytuację. W jego składzie były Arabia Saudyjska, Rosja, Wenezuela, Oman, Algieria i Kuwejt. Podczas spotkania w Baku, do komitetu dołączyły Irak, Kazachstan, ZEA i Nigeria. Oman zdecydował się opuścić komitet. W Baku nie zapadła też decyzja, co do tzw. Karty o bezterminowym działaniu OPEC+. Prace nad nią mają być dalej prowadzone. W ciągu dwóch tygodni projekt Karty ma zostać przedstawiony ministrom OPEC+.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

PGE ma kredyt z EBI na 2 mld zł

Polska Grupa Energetyczna zawarła z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym dwie umowy kredytowe na łączną kwotę ...

Grupa PKN Orlen szykuje się na niższe marże

Przegląd najciekawszych newsów z branży energetycznej ::”Puls Biznesu”: Orlen postraszył wynikami, które… dopiero poda ...

Wielkie zyski z azerskiej ropy

W ciągu 15 lat Azerbejdżan zarobił na największym swoim projekcie naftowym blisko 120 miliardów ...

PGNiG kupiło złoże w Norwegii

Koncern nabył 35 proc. udziałów w koncesji PL460 zlokalizowanej na Morzu Północnym. Wydobycie ropy ...

Gazowa rewolucja na Ukrainie

Od początku roku Kijów kupił w Unii ponad dwa razy więcej gazu niż w ...

Państwową energetykę dzieli podatek dla farm

Ustawa wiatrakowa wciąż budzi emocje. Nie wszyscy widzą podstawy do płacenia wyższej daniny od ...