Rosja będzie krajem bez ropy

Bloomberg

Ropy w złożach Rosji starczy jeszcze na 30 lat. Największy dostawca tego surowca na rynek europejski sam będzie importował ropę.

To szokujące dane, ale ponieważ przytacza je minister energetyki Rosji, trzeba je brać na poważnie.

– Nasze zapasy ropy na dziś – mówię o kategorie B i C (czy rozpoznane i potwierdzone odwiertami próbnymi – B i nowe złoża potwierdzone badaniami geologicznymi lub tylko odkryte – C -red) wynoszą 29 miliardów ton. Co prawda i one dzielą się na komercyjnie opłacalne i nieopłacalne. Opłacalność zależy od nas, jaki mamy system opodatkowania branży. Przy obecnym systemie podatkowym (w Rosji-red) blisko 15 mld ton to ropa opłacalna w wydobyciu. Ponieważ w minionym roku wypompowaliśmy 556 mln ton, to łatwo policzyć, że ropy starczy nam na około 30 lat. Oczywiście mówię o złożach opłacalnych w eksploatacji – stwierdził Aleksandr Nowak w wywiadzie dla Gazeta.ru.

Minister zapewnił, że od kilku lat bilans zasobów pozostaje nie zmieniony, ale niepokojące jest, że nowe odkrywane złoża są małe i najczęściej trudne w eksploatowaniu; dużych złóż Rosjanie znajdują jak na lekarstwo. A tak naprawdę nie odkrywają ich w ogóle. Ostatnie zostały znalezione jeszcze w czasach ZSRR.

Licencje na ostatnie trzy wielkie złoża lądowe Rosji zostały sprzedane przez państwo siedem lat temu. Największe – złoże Imiłorskiego (193 mln t ropy i 24 mld m3 gazu) w okręgu Chansy-Mansyjskim dostał Łukoil za 1,64 mld dol.

Złoże Szpilmana (146 mln t i 14 mld m3) padło łupem prywatnego Surgutneftiegazu (cena sięgnęła 1,5 mld dol.) a najmniejsze – Łodocznoje dostał TNK-BP (należy teraz do Rosneft) za 150 mln dol..Jego zasoby to 43 mln t ropy i 70 mld m3 gazu.

Tym samym w Rosji nie ma już więcej rozpoznanych wielkich złóż lądowych ropy. Nowe pokłady kopalin są na podmorskim szelfie Rosji – pod dnem lodowatych mórz rosyjskiej północy – Karskim, Peczorskim, Łaptiewów, Wschodni-Syberyjskim, Ochockim.To złoża tzw. federalnego znaczenia, do których w Rosji zalicza się ropę (złoża od 70 mln t), gaz (od 50 mld m3), złoto od 50 t i miedź od 500 tys. ton.

Jednak wymagają one ogromnych pieniędzy oraz dostępu do zachodnich technologii wydobycia z dna morskiego. Posiadający licencje Gazprom i Rosneft zawarły alianse z zagranicznymi koncernami z USA, Norwegii i Holandii, ale aneksja Krymu skutkująca zachodnimi sankcjami zerwała tą współpracę.

Nie zabraknie światu natomiast rosyjskiego gazu. Dziś zasobów wystarczy na co najmniej jeden wiek.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Za dwa lata na TGE wejdą nowe kontrakty

Kontrakty futures na gaz pojawią się w obrocie rok później, niż planowano. Wcześniej musi ...

Energetyka też chce ochronić klimat

Prezesi polskich koncernów energetycznych wskazywali, 
że przy transformacji sektora 
trzeba mieć na uwadze
konkurencyjność gospodarki. ...

Przez rozwiązania dot. rynku mocy wzrosną rachunki za prąd, ale to konieczne

Nowe rozwiązania dotyczące rynku mocy, proponowane przez resort energetyki, spowodują wzrost rachunków za prąd; ...

Ceny ropy w USA spadają; w Stanach przybyło szybów

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają i znajdują się już ...

PERN przejmie rurociągi Orlenu

Rząd nie chce, aby krajowe rafinerie angażowały się w budowę nowych rurociągów paliwowych i ...

Mateusz Wodejko nowym członkiem zarządu OLPP

Nowym członkiem zarządu Operatora Logistycznego Paliw Płynnych (OLPP), spółki z grupy kapitałowej PERN, będzie ...