Kolejna dostawa gazu w terminalu LNG

Fotorzepa, Łukasz Solski Łukasz solsk solsk

W poniedziałek w świnoujskim terminalu LNG rozpoczął się rozładunek ósmego, licząc od grudnia ubiegłego roku, metanowca. Do końca tego roku planowane jest przyjęcie w gazoporcie jeszcze dwóch statków ze skroplonym gazem.

Około 205 tys. metrów sześciennych skroplonego gazu przywiózł na swoim pokładzie w poniedziałek zbiornikowiec „Umm Al Amad” – poinformował Gaz-System. Rozładunek metanowca ma potrwać od 24 do maksymalnie 36 godzin.

Większość skroplonego gazu jest najpierw regazyfikowana, czyli poddawana procesowi zmiany stanu skupienia z płynnego na lotny, a następnie przekazana zostanie do krajowego systemu przesyłowego – to ponad 120 mln metrów sześciennych gazu ziemnego.

Surowiec ze stacji pomiarowej trafi do gazociągu relacji Świnoujście–Szczecin, a następnie do pozostałej infrastruktury przesyłowej spółki Gaz-System i do klientów. Część gazu, która nie będzie poddana regazyfikacji, trafi do cystern.

„Umm Al Amad” przywiózł gaz od katarskiego dostawcy w ramach długoterminowej umowy na zakup tego surowca – powiedział PAP Tomasz Pietrasieński z Gaz-Systemu. Jak dodał, jeszcze w tym roku w terminalu LNG spodziewane są dwa transporty katarskiego gazu – jeden w listopadzie, a drugi w grudniu.

Licząc od grudnia ubiegłego roku to ósmy metanowiec, który przybył do terminala LNG. Surowiec z dwóch pierwszych przeznaczono do schłodzenia i rozruchu instalacji. W czerwcu br. trzeci z kolei transport był pierwszą komercyjną dostawą.

Do terminala przybyła także w tym roku jedyna dostawa – jak dotychczas – zamówiona na zasadzie spotowej, czyli zakontraktowanej na warunkach określonych w krótkoterminowej umowie regazyfikacji. Norweski statek „Arctic Princess” dostarczył 140 tys. metrów sześciennych surowca.

Na razie nie ma zaplanowanych dostaw spotowych, ale cały czas trwają rozmowy z różnymi dostawcami ws. ewentualnych kolejnych transportów na zasadzie spotu – powiedział Pietrasieński.

Na razie moc regazyfikacyjna świnoujskiego terminala wynosi 5 mld m sześc. rocznie, czyli tyle, ile jedna trzecia polskiego zapotrzebowania. Wcześniejsze doniesienia mówiły o tym, że jeszcze w tym roku ma zapaść decyzja dotycząca powiększenia mocy regazyfikacyjnej świnoujskiego terminala LNG.

W ramach inwestycji w Świnoujściu wybudowano nowy falochron o długości ok. 3 km, nabrzeże wraz z systemem cumowniczym umożliwiającym rozładunek zbiornikowców LNG o pojemności ładunkowej od 120 tys. m sześc. LNG do około 217 tys. m sześc. LNG (Q-flex), dwa kriogeniczne zbiorniki do składowania procesowego LNG (każdy o pojemności około 160 tys. m sześc.), instalacje do regazyfikacji LNG oraz gazociąg Świnoujście – Szczecin o długości 85 km, łączący Terminal LNG z polskim systemem przesyłowym.

Mogą Ci się również spodobać

LNG podbija świat

Rynek gazu skroplonego rośnie dużo szybciej aniżeli gazu rurociągowego. To właśnie LNG będzie paliwem ...

Plaga niedoborów węgla. Ten rok nie będzie lepszy

Wytwórcy energii i ciepła mieli w ubiegłym roku wyjątkowy problem z utrzymaniem zapasów węgla ...

Rybnik i ciepłownie pójdą tanio w polskie ręce

Wspólna oferta polskiej energetyki na aktywa EDF jest jedyną rozważaną teraz przez Francuzów. Ze ...

Janusz Gajowiecki: Najgorsze lata dla wiatraków są za nami

Technologia naziemna osiągnęła poziom farm instalowanych na morzu – mówi Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego ...

PBG silne kondycją Rafako

Segment gazu i ropy z mniejszymi przychodami, ale i stratami. W I połowie br. ...

Trump wypowiada porozumienie paryskie

USA rozpoczynają procedurę wychodzenia z porozumienia paryskiego – poinformował Sekretarz Stanu Mike Pompeo. Procedura ...