Naimski: problem z gazem dla Polski będzie rozwiązany systemowo

Dostawy gazu dla Polski będą od różnych producentów, z różnych stron, dostarczane różnymi sposobami – mówi minister Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, gość programu Michała Niewiadomskiego.

 

Gość zauważył, że Baltic Pipe często kojarzy się tylko z częścią podmorską pod Bałtykiem. – To jest tylko łatwiejsza część projektu. Ważne są też tłocznie i kompresory – mówił Naimski.

 

Polski Gaz-System buduje gazociąg pod Bałtykiem do duńskiej plaży. Po polskiej stronie buduje też trasę przesyłową z północy na południe, od Bałtyku do Przemyśla.

 

CZYTAJ TAKŻE: Odrobiona gazowa lekcja

 

– Prace praktyczne pod Bałtykiem mają rozpocząć się w maju przyszłego roku. Potem mamy na to przeznaczone 2 lata. Wszystko odbywa się zgodnie z harmonogramem, co nadzorujemy – podkreślił gość.

 

– W harmonogramie mamy założone wszystkie ryzyka, które można przewidzieć. Baltic Pipe ma być gotowy w październiku 2022 r. i będzie – dodał.

 

Rozbudowa terminalu w Świnoujściu do 7,5 mld m3 to osobna inwestycja. – To będzie gotowe w 2021 r. – zaznaczył Naimski.

 

Terminal LNG w Świnoujściu

 

Podkreślił, że problem z dostępem do gazu dla Polski jest na dobrej drodze do rozwiązania systemowego, które pozwoli nam przestać dyskutować o bezpieczeństwie. – Dostawy będą od różnych producentów, z różnych stron, dostarczane różnymi sposobami – tłumaczył.

 

Za kontrakty odpowiada PGNiG, który kupuje gaz w średnio i długoterminowych kontraktach, nie tylko ze Stanów Zjednoczonych. Do tego szuka gazu, obecnie na szelfie norweskim. Już jest operatorem na jednym ze złóż.

 

W grudniu wygaśnie umowa na tranzyt rosyjskiego gazu przez terytorium Ukrainy.

 

– Nie mamy się czego obawiać, ale problem jest. Rozmowy o przedłużeniu umowy są prowadzone z udziałem Komisji Europejskiej. Problem jest związany z budową Nord Stream 2. Jeżeli zostanie uruchomiony, to trasa przez Ukrainę nie będzie potrzebna. Wtedy Ukraina straci dochody z tego tytułu. Na razie Rosjanie proponują kontrakt na rok, a Ukraińcy chcieliby 10 lat. Apogeum rozmów będzie na przełomie roku – tłumaczył Naimski.

 

Most energetyczny

 

3 firmy wygrały przetarg na obsługę mostu energetycznego na Ukrainie. Na razie kupujemy niewielkie ilości energii z Ukrainy.

 

– Ukraina wystąpiła o warunki przyłączenia do obszaru europejskiego i odłączenia od postsowieckiego obszaru. Partnerem do tej operacji jest Rumunia, polski operator jest wspomagający. Pierwszym etapem, który warto rozważać jest przyłączenie całej Ukrainy do europejskiego systemu. Dopiero wtedy będziemy mogli mówić o ewentualnym uruchomieniu nieczynnej linii – mówił Naimski.

 

CZYTAJ TAKŻE: Gaz-System robi zakupy na potrzeby Baltic Pipe

 

Podkreślił, że w strategii rządu nie ma założenia byśmy systemowo importowali energię. – Polska ma być samowystarczalna. Jest trochę importu i eksportu, celem jest zrównoważenie tego bilansu. Połączenia z innymi systemami są zasadne ze względów bezpieczeństwa – ocenił.

 

– Nie chcemy systemowo uzależnić polskich odbiorców od elektrowni poza Polską. To by oznaczał, że inwestycje w energetykę były ograniczane. Nie ma takiego pomysłu – dodał Naimski.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Grupowe oszczędzanie energii

W ciągu dekady przewoźnicy kolejowi chcą oszczędzić 1,2 TWh energii – deklarują Leszek Hołda ...

Biopaliwa z rafinerii Totala

Francuski koncern naftowy uruchomił w lipcu produkcję biopaliwa w dostosowanej do tego rafinerii La ...

Nowa strategia za kilka tygodni

Akwizycje mogą być jedną z dróg zwiększania potencjału segmentu wytwórczego. Ale dystrybucja energii pozostanie ...

Figat ma odpowiadać za finanse Termiki

Nadzwyczajne walne zgromadzenie PGNiG Termiki powołało wiceprezesa ds. ekonomiczno – finansowych. Na to stanowisko ...

Poprawa zyskowności Inter RAO

Mimo spadku przychodów grupa Inter RAO Lietuva odnotowała w tym okresie znaczny wzrost zysków. ...