Sąd Okręgowy w Tartu podjął decyzję o zawieszeniu koncesji na budowę zakładu przetwórstwa oleju łupkowego koncernu Eesti Energia, wydanej przez Gminę Narva-Jõesuu w marcu 2020 r. Licencja zostaje zawieszona do zakończenia sporu.

„Ponieważ budowa nowego zakładu jeszcze się nie rozpoczęła, nie ma to bezpośredniego wpływu na stosowanie wstępnej ochrony prawnej” – zapewniał Priit Luts rzecznik Eesti Energia w wypowiedzi dla agencji BNS.

Decyzja sądu jest wynikiem pozwu z kwietnia 2020 r. Wtedy to organizacja pozarządowa Loodusvõlu, założona przez młodych aktywistów klimatycznych ruchu Fridays For Future w Estonii i młodych zwolenników Grety Thunberg, wystąpiła do Sądu Administracyjnego w Tartu o unieważnienie pozwolenia na budowę elektrowni Enefit 282 wydanego przez władze miasta Narva-Jõesuu. Aktywiści wystąpili o wstępną ochronę prawną. Zakład ma powstać w miejscowości Auvere. Jego koszt powinien wynieść 286 mln euro.

Ekolodzy przegrali pierwszy proces w tej sprawie. W 2020 r domagali się sądownego cofnięcia pozwolenia na budowę zakładów w Auvere. Argumentowali, że jego produkcja będzie miała niekorzystny wpływ na klimat. A to z kolei nie pozwoli Estonii wypełnić międzynarodowych zobowiązań w zakresie przeciwdziałania zmianom klimatycznym

""

Organizacja pozarządowa Loodusvõlu, która złożyła pozew do sądu została założona przez młodych aktywistów klimatycznych ruchu Fridays For Future w Estonii i młodych zwolenników Grety Thunberg/Bloomberg

energia.rp.pl

Sąd Administracyjny oddalił powództwo, powołując się na brak roszczeń dotyczących negatywnego wpływu na środowisko w trakcie budowy zakładu. Ekolodzy zaskarżyli tę decyzję do sądu wyższej instancji.

Sąd zwrócił się o opinię do ministerstwa środowiska. Ministerstwo uznało skargę za bezpodstawną. Urzędnicy argumentowali, że „względy środowiskowe to tylko jeden z aspektów procesu podejmowania decyzji gospodarczych i politycznych w kraju”. Natomiast zobowiązania międzynarodowe nie zezwalają ani nie wykluczają żadnych konkretnych działań dla państw, ale zbiorczo wyznaczają cele. Stwierdzenie, że budowa elektrowni doprowadzi do naruszenia zobowiązań międzynarodowych, zdaniem ministerstwa, jest bezpodstawne i pozbawione motywacji. Sąd ostatecznie oddalił skargę ekologów a ci wystąpili do Sądu Okręgowego. Sąd ten podjął decyzję o zawieszeniu koncesji.

Eesti Energia – największy producent energii w Estonii i republikach bałtyckich, liczy, że przy cenie ropy 45 dolarów za baryłkę rentowność elektrowni łupkowej wyniesie 2 proc., a biorąc pod uwagę 50 proc. udział w budowie instalacji wstępnej rafinacji, 4 procent. Według państwowego koncernu przy cenie ropy naftowej 70 dolarów za baryłkę czyli takiej jak obecnie, rentowność rafinerii wyniesie 13 proc., przy wstępnej rafinacji 11 proc.

Oprócz ryzyka cenowego związanego z ceną ropy, nowa wytwórnia oleju łupkowego musi uwzględniać ryzyko cenowe związane z kwotami CO2. Eesti Energia zakłada, że ​​do 2030 roku otrzyma bezpłatnie 70 proc. uprawnień do emisji, a średnia cena dla pozostałej części emisji wyniesie 30 euro za tonę.