W maju krajowa produkcja węgla kamiennego zaliczy mocny spadek. Liczba górników zakażonych koronawirusem wciąż rośnie, niektóre kopalnie zostały zamknięte.

Ponad 400 górników w polskich kopalniach węgla kamiennego jest już zakażonych koronawirusem. Z tego zdecydowana większość to pracownicy Polskiej Grupy Górniczej. Na Śląsk udał się główny inspektor sanitarny, by koordynować prace sanepidu.
""

Coal/Bloomberg

Foto: energia.rp.pl

Według danych ze środy w PGG wykryto 360 przypadków zachorowań, a na kwarantannie przebywa już niemal 1,5 tys. osób. Najgorsza sytuacja dotyczy kopalni ROW – w części Jankowice pozytywny wynik testów ma 197 pracowników. Dużo przypadków wykryto też w kopalni Murcki- -Staszic (105) oraz Sośnica (53). W dwóch pierwszych zakładach wydobycie węgla całkowicie wstrzymano od 27 kwietnia. Produkcja ma ruszyć ponownie od przyszłego tygodnia. Natomiast w kopalni Sośnica zarząd zdecydował się na czasowe ograniczenie produkcji – od środy do najbliższej niedzieli. W całej grupie pracuje ponad 40 tys. osób.
Zakażenie koronawirusem stwierdzono też u 18 górników pracujących w kopalni Pniówek należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Wśród nich jest 14 pracowników JSW i cztery osoby z firm zewnętrznych. Na kwarantannie przebywa 170 osób. Jak informuje JSW, kopalnia funkcjonuje normalnie. Zarząd spółki zaznacza jednak, że z powodu zmian organizacyjnych w zakładach odchylenie poziomu wydobycia od planu sięga około 23 proc. Dodaje jednocześnie, że roczny plan produkcji węgla na razie nie jest zagrożony.
Masowe zakażenia wśród załogi to kolejny z problemów, z którymi zmaga się PGG. Spółce grozi utrata płynności finansowej, a zarządowi wciąż nie udało się porozumieć ze związkami zawodowymi w sprawie obniżki kosztów, w tym zmniejszenia wynagrodzeń górniczych o 20 proc. na trzy miesiące. W czwartek strony mają po raz kolejny rozmawiać w tej sprawie.
Takie porozumienie udało się natomiast osiągnąć w Tauronie Wydobycie. Spółka za zgodą związków zawodowych ograniczyła na trzy miesiące czas pracy o 20 proc. Jednocześnie o 20 proc. zmniejszyła wynagrodzenie całej załodze. Dzięki temu Tauron Wydobycie będzie mógł skorzystać ze wsparcia przewidzianego w tzw. tarczy antykryzysowej.
""

Bloomberg

Foto: energia.rp.pl

Ograniczenie czasu pracy w kopalniach spowoduje mocny spadek krajowej produkcji węgla w maju. Nie należy się jednak spodziewać problemów z dostępnością czarnego paliwa na polskim rynku, bowiem górka zapasów w ostatnich miesiącach urosła do poziomu niewidzianego od 2015 r. Na koniec marca na przykopalnianych placach leżało już 7,6 mln ton niesprzedanego węgla – podała ostatnio Agencja Rozwoju Przemysłu. W tym samym miesiącu produkcja tego surowca sięgnęła 5,1 mln ton, podczas gdy sprzedaż węgla tylko 4,5 mln ton.