Rafinerie coraz więcej zarabiają

Post Image
Post Image

W tym roku przerób ropy w Polsce i regionie jest wyjątkowo opłacalny. Po Lotosie i Orlenie rekordowymi wynikami pochwalił się węgierski MOL Group.

W I kwartale tego roku MOL Group wypracował 3,29 mld USD przychodów, co oznaczało wzrost o 33,6 proc. Wyższe wpływy miały miejsce w każdym z czterech podstawowych obszarów prowadzonej przez koncern działalności. Tradycyjnie, około dwóch trzecich przychodów wypracowano w segmencie downstream obejmującym działalność rafineryjną i petrochemiczną. Mocny wzrost wpływów przyniosły też poszukiwania i wydobycie ropy i gazu oraz segment usług konsumenckich. Najmniej sprzedaż zwyżkowała w obszarze handlu gazem.

Początek roku był udany dla MOL Group również pod względem zysków. Mocno, bo o 23,3 proc., wzrósł czysty zarobek przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej. Tym samym przekroczył 0,32 mld USD. Również pod względem zysków w każdym z czterech podstawowych obszarów działalności grupa zanotowała zwyżki.

– Pierwszy kwartał okazał się dla nas znakomitym początkiem roku 2017. Wszystkie nasze segmenty biznesowe odnotowały wyraźny wzrost przychodów, gdyż byliśmy w stanie w pełni wykorzystać sprzyjające warunki środowiska zewnętrznego, prowadząc również systematyczne działania związane z poprawą efektywności oraz niskonakładową, wysokiej jakości bazą aktywów – mówi Zsolt Hernádi, prezes MOL Group. Dodaje, że wypracowane wyniki zapewniają koncernowi w tym roku silne podstawy do osiągnięcia co najmniej 2 mld USD zysku EBITDA (wynik operacyjny powiększony o amortyzację).

Pod koniec kwietnia wyniki za I kwartał opublikowała Grupa Lotos i PKN Orlen. Gdański koncern poprawił przychody o 38,4 proc., a czysty zarobek aż o 287,7 proc. Co ważne, zyski zwyżkowały zarówno w segmencie produkcji oraz handlu, jak i wydobycia ropy oraz gazu. Osiągnięto je pomimo spadku wolumenu przerobionej ropy oraz wydobycia realizowanego z posiadanych złóż. Grupie Lotos sprzyjały przede wszystkim stosunkowo wysokie ceny ropy, gazu oraz paliw.

Podobne czynniki spowodowały mocną zwyżkę przychodów (o 41,1 proc.) i czystego zarobku (o 521,4 proc.) w grupie PKN Orlen. Dodatkowo koncern zanotował wzrost łącznego wolumenu sprzedanych produktów o 4 proc. W efekcie osiągnęły one historyczny poziom dla I kwartału. Grupa zwiększyła też przerób ropy o 7 proc. oraz średnie dzienne wydobycie ropy i gazu o 8 proc. Wreszcie pozytywne rezultaty przyniósł wzrost marż paliwowych i pozapaliwowych w segmencie detalicznym.

Kolejne miesiące roku dla branży rafineryjnej zapowiadają się równie dobrze. Grupa Lotos podała właśnie, że w kwietniu zanotowała 8,03 USD marży rafineryjnej na każdej baryłce przerobionej ropy. To najwyższy jej tegoroczny poziom. W stosunku do kwietnia 2016 r. marża rafineryjna wzrosła z kolei aż o 32,3 proc.

Analitycy nie są jednomyślni w ocenach dotyczących przyszłości branży. Część zauważa, że działalność rafineryjna i petrochemiczna charakteryzuje się dużą cyklicznością wyników, a obecna hossa trwa już ponad trzy lata i może się wkrótce zakończyć. Inni ciągle widzą pole do dalszych zwyżek oraz wyparowywania kolejnych rekordowych wyników .

Mogą Ci się również spodobać

Putin ogłosił nową doktrynę bezpieczeństwa energetycznego

Obrona monopolu Gazpromu zagranicą i przeciwdziałanie dyskryminacji rosyjskich koncernów energetycznych na świecie, to główne ...

Power Awards 2016 dla Rosji

Najbardziej innowacyjna elektrownia jądrowa 2016 r znajduje się w Rosji, uznał prestiżowy amerykański magazyn ...

Energetyka chce się zmieniać

Prezesi najważniejszych spółek sektora będą dyskutować w Katowicach m.in. o perspektywach i trendach w ...

Amerykanie zarobią na arabskiej prywatyzacji

Bank JPMorgan wprowadzi na giełdę największego producenta ropy na świecie – saudyjskiego Saudi Aramco. ...

PGE rewiduje strategię, efekty pod koniec roku

W I półroczu tego roku PGE zanotowało 5,06 mld zł straty netto, przypadającej na ...