Władze tłumią protest Indian przeciw budowie ropociągu

Flickr

Trwający od kilku miesięcy protest Indian w stanie Dakota Północna przeciw budowie ropociągu grozi siłową konfrontacją. Około 200 protestujących okupuje tam prywatne tereny domagając się przerwania inwestycji. Władze przystąpiły do likwidacji ogniska protestu.

Przedmiotem sporu jest budowany kosztem 3,8 miliarda dolarów ropociąg, znany pod skrótem DAPL (Dakota Access Pipeline), którym ma płynąć ropa z łupków z Północnej Dakoty do Patoka w stanie Illinois, skąd będzie transportowana do rafinerii nad Zatoką Meksykańską. Indianie z plemienia Standing Rock Sioux mieszkający w Dakocie Płn. twierdzą, że ropociąg grozi zanieczyszczeniem wody pitnej doprowadzanej z rzeki Missouri i bezczeszczeniem ich świętych miejsc.

Latem br. Indianie wnieśli pozew przeciw budowie ropociągu, argumentując, że rozpoczęto ją bez konsultacji z samorządem Standing Rock Sioux. Sąd federalny w Waszyngtonie wydał orzeczenie na niekorzyść plemienia. Ponad 1000 Indian, w tym przedstawiciele innych plemion, i solidaryzujących się z nimi działaczy rozbiło obozowisko na terenie budowy.

Przeciw inwestycji protestują także zwolennicy restrykcji na eksploatację tradycyjnych źródeł energii, jak ropa i węgiel, które przyczyniają się do niebezpiecznego w skutkach ocieplania się klimatu. W obozie protestujących zjawili się m.in. znani lewicowi politycy, jak senator Bernie Sanders, afroamerykański przywódca Jesse Jackson, i kandydatka Partii Zielonych w tegorocznych wyborach, Jill Stein. Na teren budowy przyjechali zaangażowani politycznie aktorzy, jak Mark Ruffalo i Shailene Woodley.

Władze aresztowały ponad 260 uczestników protestu. W czwartek wojsko w pojazdach opancerzonych i policja w oporządzeniu do tłumienia rozruchów (w hełmach, kamizelkach kuloodpornych i z tarczami) przystąpiły do likwidacji obozowiska. Operację rozpoczęto nazajutrz po tym jak demonstranci odmówili dobrowolnego opuszczenia okupowanych terenów, będących własnością budowniczego ropociągu, firmy Energy Transfer Partners.

Wodzowie plemienia Standing Rock Sioux zapowiadają, że nawet jeśli nastąpią kolejne aresztowania, protest będzie kontynuowany.

W Dakocie Północnej znajduje się rezerwat Pine Ridge, znany jako jedno z najbiedniejszych miejsce w USA. W latach 70. ubiegłego wieku był on terenem radykalnego ruchu Indian domagających się uznania ich praw wynikających z traktatów zawieranych przez rząd USA z plemionami, które były systematycznie łamane.

Mogą Ci się również spodobać

Woźniak zostanie prezesem PGNiG?

Resort skarbu powołał do rady nadzorczej gazowniczej spółki było ministra gospodarki i byłego głównego ...

Ile Gazprom może stracić w Turcji

Usztywnienie stanowiska Ankary w sprawie gazu z Rosji może kosztować Gazprom stratę 9,2 mld ...

Będzie coraz mniej prądu z węgla

Przegląd najciekawszych newsów z branży energetycznej ::”Puls Biznesu”: Będzie coraz mniej prądu z węgla ...

Energetyka potrzebuje nowych pokoleń fachowców

Ogromną wagę przywiązujemy do bezpieczeństwa energetycznego kraju, dlatego musimy mieć wykwalifikowaną kadrę – mówi ...

Trudna walka ze smogiem

Polska należy do krajów o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu w Unii. Jak to zmienić? Według ...

Exxon odkrywa świat

Wielkie amerykańskie koncerny naftowe zaczynają eksportować ropę. Jako pierwszy w świat ruszył Exxon Mobil. ...