Najwięcej gazu skroplonego z Rosji w Europie

A liquefied natural gas (LNG) tanker sits under construction at the Samsung Heavy Industries Co. shipyard in Geoje, South Korea, on Friday, Feb. 1, 2019. Korea Development Bank (KDB) has contacted Samsung Heavy on whether it would be interested in Daewoo Shipbuilding & Marine Engineering Co. before the bank makes a definitive decision on its stake. Samsung Heavy will review KDB's proposal for Daewoo, the company said in a text message. Photographer: SeongJoon Cho/Bloomberg

Rosja po raz pierwszy wyprzedziła USA pod względem dostaw LNG do Europy. Nie jest to jednak zasługa Rosjan, ale Amerykanów, którzy woleli eksportować na inny rynek.

W 2020 roku Rosja wyeksportowała do Europy więcej skroplonego gazu ziemnego (LNG) niż Stany Zjednoczone, pomimo aktywnej promocji amerykańskiego produktu na tym rynku przez byłego prezydenta Donalda Trumpa. Ogółem Europa kupiła 84 mln ton LNG w ciągu roku, z czego 22 mln ton pochodziło z Rosji, a 20 mln ton ze Stanów Zjednoczonych – powiedział Sederic Kremers, szef koncernu Shell w Rosji, podczas prezentacji raportu rynku gazu skroplonego (LNG Outlook 2021).

Powodem takiej sytuacji nie jest jednak niechęć europejskich odbiorców do zakupów gazu zza oceanu, ale fakt, że amerykańscy producenci woleli sprzedawać surowiec na rynku, który oferował dużo wyższa ceny czyli w Azji. – Na tym kontynencie prawie nie ma dostaw rurociągowych. Nie było też tam tak dużych wyhamowań gospodarek co w Europie, do tego doszła wyjątkowo chłodna zima i wybuchł prawdziwy kryzys gazowy. W 2020 r wzrosły zakupy z Japonii, Indii i Korei Południowej.

Jamał – LNG/Bloomberg

Koszt 1 tysiąca metrów sześciennych gazu przekroczył 1 tysiąc dolarów (w Europie gaz na wolnym rynku taniał i doszedł do 80-90 dol. za 1000 m3 -red) – przypomina Denis Badjanow analityk Alfa-Capital w wypowiedzi dla agencji RIA Nowowsti. Tylko w grudniu ubiegłego roku 40 gazowców ze Stanów Zjednoczonych popłynęło z gazem skroplonym do Azji.

Tymczasem w Europie zima była krótko, więc europejscy konsumenci mogli rezygnować z zakupu amerykańskiego LNG po bardzo wysokich cenach spotowych, wyjaśnia Oksana Łabiszewa, analityk rynków towarowych Otkritie Broker.

Niemniej eksperci nie przywiązują dużej wagi do dynamiki dostaw LNG na rynek europejski w oderwaniu od dostaw na inne rynki. Dużo ważniejsza jest wielkość produkcji i sprzedaży gazu. Pod tym względem Rosja pozostaje daleko w tyle za amerykańskimi producentami. Ma tylko dwa zakłady LNG produkujące do 30 mln ton rocznie.

Tankowiec LNG w Bostonie w Stanach Zjednoczonych/Bloomberg

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

W najbliższych latach motoryzację napędzi prąd

Za 10 lat magazynowanie energii będzie o wiele efektywniejsze – mówi Bartek Kras, prezes ICPT ...

Drożeją paliwa na stacjach

Średnie ceny benzyny i oleju napędowego poszły w górę w tym tygodniu. Tylko cena ...

Absolutny rekord Gazpromu

Nigdy jeszcze w swojej historii Gazprom nie dostarczył Europie tak dużo gazu w ciągu ...

Kraje rozwijające się są liderami transformacji energetycznej

Urugwaj, Kenia, nawet Chiny stają się światową awangardą pod względem OZE. Cóż, nie mają ...

Wojna z wiatrakami

Kolejny koncern wypowiada umowy producentom zielonej energii. Spór dotyczy miliardów. Gdańska Energa ogłosiła w ...

Prezes URE: sprzedawcy energii zbyt wysoko windują ceny

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki przekonuje, że proponowanie na wolnym rynku wyższych cen energii niż ...