Nord Stream-2 może umrzeć

Pipeline/ Bloomberg

W warunkach amerykańskich sankcji gazociąg Nord Stream-2 może w ogóle nie powstać. Rosja nie ma czym go dokończyć.

Taki podgląd zaprezentował w Davos John Edward Herbst kierujący Atlantic Council, podczas konferencji „Ukraina jako kamień węgielny: tworzenie zintegrowanego rynku gazu w Europie”, informuje korespondent portalu Ukrinform. Zdaniem Amerykanina, sankcje USA wstrzymały inwestycję na co najmniej dwa lata, „a może i na dłużej”. Rosjanie „mogą bić się w piersi” i zapewniać, że dokończą projekt, jednak w obecnych warunkach może on w ogóle nie zaistnieć. – Nie będę przepowiadał, że Nord Stream-2 umrze; ale powiem, że jest duża szansa, że tak się stanie. A to oznaczałoby, że Ukraina zachowa status kraju tranzytowego, choć nie na taką skalę jak dawniej – mówił Herbst w Davos.

 

Bloomberg

Wytłumaczył, że aby dokończyć inwestycję (brakuje 160 km -red), potrzebna jest firma, która ułoży rury na dnie Bałtyku. Ponieważ Rosja sama takich firm nie posiada, to w grę wchodzą zagraniczni partnerzy. I tutaj pojawiają się schody. – Sankcje USA to puszczenie krwi dla każdej zagranicznej firmy, która zdecydowałaby się na taki biznes (z Rosjanami-red), gdyż wszystkie drogi prowadzą do USA – dodał. Jego zdaniem bardzo ważne jest, by Biały Dom nie stracił z pola widzenia rosyjskiego gazociągu w Europie i nakładał sankcje na każdą firmę, która by chciała dokończyć inwestycję. – Trzeba to robić wciąż i wciąż, by się przekonać, że każda zachodnia technologia , która mogłaby zostać wykorzystana przez Rosjan, nie zostanie użyta. I by każdy (firma chętna do dokończenia budowy -red) rozumiał, że będzie kolejnym (objętym sankcjami), jeżeli zdecyduje się w to wejść. Temu trzeba poświęcić dużo uwagi – ostrzegł szef Rady Atlantyckiej.

 

Przypomnijmy: zapis o sankcjach wobec rosyjskich gazociągów znalazł się w budżecie Pentagonu na 2020 r. Zapisano tam szereg działań wobec Rosji. W tym „ochronę bezpieczeństwa energetycznego Europy, poprzez wprowadzenie sankcji wobec rosyjskich gazociągów Turecki Potok i Nord Stream-2”. Amerykanie uważają, że oba gazociągi jeszcze zwiększą i tak już dużą zależność Europy od rosyjskiego gazu. Sankcje mają dotknąć firmy oraz kierownictwa firm, które dostarczają statki do budowy i układają rury (szwajcarska Allseas). Oznaczają zamrożenie aktywów i zakaz prowadzenia biznesu w USA w tym transakcji w dolarach.

 

Angela Merkel, Germany’s chancellor, left, and U.S. President Donald Trump stand for a family photograph during the North Atlantic Treaty Organization (NATO) summit at the military and political alliance’s headquarters in Brussels, Belgium/Bloomberg

Donald Trump podpisał budżet tuż przez Bożym Narodzeniem. Zaraz potem Allseas wycofał swoje statki z duńskich wód, gdzie pracowały przy układaniu rur. Szwajcarzy już zapowiedzieli, że na budowę Nord Stream-2  nie wrócą. Firma jest monopolistą układaniu gazociągów o dużych średnicach na dnie mórz.

Mogą Ci się również spodobać

Orlen buduje pozycję na rynku OZE

5 hektarów we Włocławku ma zajmować farma fotowoltaiczna, którą chce postawić PKN Orlen. To ...

Mykhailo Kravchenko nowym prezesem spółki „Sarmatia”

Delegowany przez „Ukrtransnafta” Mykhailo Kravchenko został nowym prezesem Międzynarodowego Przedsiębiorstwa Rurociągowego (MPR) „Sarmatia”. Zastąpił ...

Litwa nie wpuści prądu z białoruskiej atomówki

Pierwsza białoruska elektrownia atomowa jest już prawie gotowa. Produkcja prądu ruszy z końcem roku. ...

Rosjanie porozumieli się z Arabią Saudyjską. Ropa drożej

1 lipca zaczęła się ministerialna konferencja OPEC. Ma potrwać dwa dni. Ale decyzja, jaką ...

Niski kurs gazu obniża zyski PGNiG

Koncern z jednej strony musi kupować stosunkowo drogi surowiec ze Wschodu, a z drugiej ...

Mniejsze nakłady na inwestycje w ZE PAK

W ubiegłym roku ZE PAK wydał na inwestycje 418 mln zł, to o prawie ...