Grupa Orlen zakończyła pierwszy kwartał 2026 r. z wynikiem EBITDA LIFO (zysk operacyjny powiększony o amortyzację, a wartość zapasów magazynowych została skorygowana o wpływ wahań cen surowców) wynoszącym 14,1 mld zł, przychody wyniosły 75,8 mld zł, a zysk netto sięgnął 8,1 mld zł. W analogicznym okresie roku poprzedniego EBITDA LIFO wyniosła 11,6 mld zł, przychody wyniosły 73,6 mld zł, a zysk netto 4,2 mld zł. Spółka zdecydowała się także na wypłatę rekordowej dywidendy o łącznej wartości 9,3 mld zł.

Wyższe przychody i rekordowa dywidenda Orlenu po wzroście cen ropy

Spółka za I kw. 2026 r. wygenerowała przychody ze sprzedaży w wysokości 75,8 mld zł, które wzrosły o 2,1 mld zł rok do roku. Główny wpływ na ich poziom miały wyższe o 7 proc. (rok do roku) notowania ropy naftowej oraz wyższe marże na głównych produktach rafineryjnych, co spowodowało wzrost przychodów w segmentach przerobu oraz sprzedaży. W I kwartale 2026 r. notowania benzyny rok do roku wzrosły o 6 proc., oleju napędowego o 25 proc., paliwa Jet o 40 proc., lekkiego oleju opałowego o 21 proc. Wzrosty te to przede wszystkim efekt wojny na Bliskim Wschodzie.

Czytaj więcej

Orlen podwoił zysk mimo wojny. Spółka uspokaja ws. paliw w Polsce

Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara przyznaje, że początek roku upłynął pod znakiem dużej niestabilności i bezprecedensowej zmienności na światowych rynkach energii.  – Gwarantujemy bezpieczeństwo energetyczne Polski, oferując Polakom paliwa po najniższych cenach w Unii Europejskiej. Jednocześnie zapewniamy ich pełną dostępność. Osiągnęliśmy przy tym bardzo dobre wyniki we wszystkich segmentach działalności, konsekwentnie zwiększając udział rynków zagranicznych w przychodach detalicznych grupy – mówił Ireneusz Fąfara.

Wiceprezes ds. finansowych Sławomir Jędrzejczyk dodał, że wyższe przychody wynikają z sytuacji makroekonomicznej, wyższych cen naszych produktów, ale też wyższych wolumenów sprzedaży.

Czytaj więcej

Nawet 35 gr taniej na litrze paliwa. Orlen przedłużył promocję na stacjach

Zdaniem Michała Kozaka, analityka DM Trigon, mimo przebicia konsensusu rynkowego dot. prognozy o ok. 7 proc. na poziomie EBITDA LIFO wyniki spółki można ocenić lekko negatywnie. Takie elementy jak zapasy ropy poprawiły wynik o 1,8 mld zł, przy jednoczesnym braku większego spadku długu netto kwartał do kwartału.  – Na poziomie EBITDA lepiej od naszych prognoz wypadł głównie obszar wydobycia, dystrybucji i sprzedaży – mówi Kozak. W czwartek 28 maja w południe kurs akcji spółki rósł o ok. 1,4 proc. do 140,6 zł. 

Orlen negocjuje z Synthosem nowe warunki współpracy przy SMR

Orlen nadal rozmawia z Synthosem na temat poprawy warunków współpracy przy rozwoju małych reaktorów jądrowych. Orlen i Synthos współpracują w ramach spółki Orlen Synthos Green Energy, w której oba podmioty mają po 50 proc. udziałów.

Czytaj więcej

Spółka Orlenu i Synthosu ma umowę na zaprojektowanie małego atomu dla Polski

Orlen zawarł w sierpniu ub. roku ramową umowę, która przygotowała fundament pod współpracę korporacyjną na nowych warunkach, na czym zależało obecnemu zarządowi Orlenu. Teraz spółki rozmawiają na temat umowy dotyczącej modelu biznesowego i finansowego.  – Jesteśmy na etapie ustalenia zasad współpracy w ramach realizacji projektu SPV we Włocławku. Naszym celem, zadaniem i ambicją jest to, żeby nasz partner zarabiał na współpracy z nami, a nie na nas – podkreślił prezes Fąfara. Szef spółki tłumaczył, że Orlen przedstawił partnerowi warunki współpracy w ramach tego projektu.  – Zgodne z naszą filozofią działania, filozofią działania spółki Skarbu Państwa, z określoną regulacją prawną. Jesteśmy w trakcie negocjacji z partnerem warunków współpracy – powiedział prezes, który wskazał, że współpraca z Synthosem wymagała od samego początku zmian i „partnerskiego podejścia” każdej ze stron na „równych warunkach”.

Czytaj więcej

92 proc. Polaków chce elektrowni jądrowej. Rekordowe poparcie dla atomu

– Zaangażowanie Orlenu w ten projekt od początku jest przez nas oceniane jako niewłaściwe. Nasza pozycja w spółce była nieadekwatna do wkładu finansowego, który wnieśliśmy, a jednocześnie nasz wkład finansowy był zdecydowanie wyższy niż naszego partnera. Dlatego rozpoczęliśmy negocjacje z partnerem  –  powiedział Ireneusz Fąfara. Dodał, że firmie udało się osiągnąć prawie wszystkie założone cele, poza jednym istotnym.  – Nadal jesteśmy zmuszeni przez umowę zawartą z partnerem do tego, że możemy realizować tylko projekt SMR na BWRX-300. To nie znaczy, że chcemy robić inny projekt, ale chcemy mieć możliwość obserwowania rynku i zareagowania, jeśli na rynku pojawi się inna technologia – powiedział prezes i podkreślił, że tego nie udało się zmienić. – Nasz partner jest bardzo twardy w negocjacjach w tej sprawie. Natomiast równoważność naszych relacji w strukturze firmy jest w tej chwili adekwatna do naszego zamierzenia – powiedział.

Czytaj więcej

Ile będzie kosztować wsparcie małego atomu? Znamy kwoty

Orlen póki co nie widzi siebie jako partnera przy realizacji drugiego projektu wielkoskalowej elektrowni jądrowej.  – Jesteśmy zobligowani, zgodnie z tą umową, do realizacji projektu SMR – tylko w technologii BWRX-300. Natomiast ta umowa nie wyklucza zaangażowania w inny projekt jądrowy, niebędący SMR. Dlatego nie możemy wykluczyć sytuacji, w której będziemy zaangażowani w projekt budowy drugiej elektrowni. Choć takie prace się nie toczą, ale potencjalnie takie możliwości są i pewnie, kiedy będziemy stawiani przed takimi pytaniami, będziemy musieli przeanalizować to i będziemy na to patrzeć, szczególnie na termin i możliwości realizacji projektu SMR-owego – podkreślił prezes Fąfara.

Spór o marże: Obajtek kontra Orlen

Uwagę przykuły także dane dotyczące marży Orlenu. Chodzi o wskaźnik Marży Rafineryjnej, która rośnie w ślad za wysokimi cenami ropy. W pierwszym kwartale tego roku wyniosła ona 12,9 dol./bbl. Rok wcześniej wyniosła ona 5,4 dol. W ciągu roku wzrosła ona więc o 139 proc. To przede wszystkim efekt marca, ostatniego miesiąca pierwszego kwartału i rozpoczętego wówczas konfliktu na Wojny Bliskim Wschodzie, kiedy cena ropy gwałtownie wzrosła.

Rosnąca w ślad za tą ceną marża, stała się przyczynkiem do ożywienia debaty o zyskach Orlenu. „Cóż za hipokryzja, bo Orlen w I kwartale tego roku zarobił bardzo dużo na marży rafineryjnej – której nie chcieli publikować, o co Biuro Prasowe Orlenu wiele razy pytałem i na sprzedaży detalicznej. Wykorzystali sytuację z wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie, choć podobno „nikt na tym miał nie zarobić” I jeszcze chcą wypłacić ponad 9 mld zł dywidendy, z których część trafi do międzynarodowych funduszy” – napisał na portalu „X” były prezes Orlenu Daniel Obajtek.

Ten wpis spotkał się z odpowiedzią biura prasowego spółki. – Przed chwilą zarzucał nam Pan, że rzekomo używamy AI a tu taki friendly fire. My analogowo przypominamy zatem jak chwalił się Pan, że 8 proc. zysków pochodzi ze sprzedaży paliw w Polsce… i przebijamy, w tym kwartale było to 3,3 proc., a ceny paliw w Polsce należą do najniższych w UE – czytamy.

Jak dodał, spółka w podawanych danych, uaktualniła teraz definicję marży rafineryjnej.  –  Traktujemy to jako wskaźnik marży. Nie chcielibyśmy, żeby inwestorzy w sposób jednoznaczny korelowali ten wskaźnik z EBITDA. Także on będzie przez nas podawany raz na kwartał po zakończeniu kwartału, ale też z pełną świadomością, żeby nie korelować jednoznacznie tego wskaźnika z EBITDA, Bo sytuacja jest bardziej skomplikowana – dodał. Wskazał, patrząc na wyniki historyczne, to poziom marży rafineryjnej mimo, że wysoki wcale nie jest najwyższy w ostatnich czterech lat. I tak w I kw. 2023 r., a więc w czasie, kiedy prezesem był Daniel Obajtek wynosiła nawet 23,4 dol./bbl.

Otoczenie makroekonomiczne Orlenu i wskaźnik marży rafineryjnej z prezentacji wynikowej spółki

Otoczenie makroekonomiczne Orlenu i wskaźnik marży rafineryjnej z prezentacji wynikowej spółki

Foto: Bartłomiej Sawicki

Wiceprezes dodał, także, że dotychczas spółka przerabiała ropę zakontraktowaną przed wojną na Bliskim Wschodzie.  –    Dopiero w maju i czerwcu w naszych wynikach zobaczymy cenę ropy z wyższą premią niż poprzednich miesiącach – zakończył.