We wtorek prezes Orlenu Ireneusz Fąfara poinformował PAP Biznes, że spółka analizuje celowość dodatkowych nakładów na dokończenie instalacji pogłębionego przerobu ropy w Możejkach. Dodał, że alternatywą jest rezygnacja z inwestycji i ryzyko zamknięcia należącej do koncernu litewskiej rafinerii. 

Wilno powinno także ponownie ocenić swój wkład w wartą setki milionów euro inwestycję – przekazali eksperci w rozmowie z BNS.

Orlen ostrzega Litwę przed nowym podatkiem

Ekonomista banku SEB Tadas Povilauskas powiedział, że wypowiedź prezesa Orlenu jest odpowiedzią na nasilające się dyskusje o możliwym podatku od nadzwyczajnych zysków. – To ostrzeżenie dla Litwy. Grupa musi reagować na takie zapowiedzi – ocenił.

Czytaj więcej

Orlen inwestuje w podziemne magazyny CO2. Bruksela dokłada 223 mln euro

Według Povilauskasa dokończenie inwestycji wymaga jeszcze około 500 mln euro, dlatego Orlen ma powody, by ponownie ocenić jej opłacalność. Analityk przestrzegł jednak przed ocenianiem kondycji zakładu wyłącznie na podstawie obecnych wyników. W jego ocenie opodatkowanie nadzwyczajnych zysków mogłoby zniechęcić inwestora, zwłaszcza że sytuacja na rynku rafineryjnym może ponownie się pogorszyć. – Nie należy przez wyniki z dziewięciu miesięcy zaprzepaszczać perspektywy kilkunastu lat – podkreślił.

Czytaj więcej

Orlen i Synthos porozumieli się ws. małego atomu. Orlen nie opuści projektu

Były litewski minister energetyki Żygimantas Vaicziunas ocenił natomiast, że obecne wysokie ceny paliw, szczególnie oleju napędowego, sprzyjają wynikom rafinerii. Jego zdaniem zakład w Możejkach przeżywa obecnie bardzo dobry okres. Podkreślił zarazem, że instalacja do głębokiego przerobu ropy jest niezbędna, by zapewnić jej rentowność w dłuższej perspektywie.

Rafineria w Możejkach. Wilno rozważa podatek

Premier Litwy Mindaugas Sinkeviczius polecił w środę ministrom energetyki, finansów oraz gospodarki i innowacji przeanalizowanie zmiany zysków spółek energetycznych. Do poniedziałku ministrowie mają przygotować propozycje dotyczące ewentualnego opodatkowania nadzwyczajnych zysków.

Czytaj więcej

Orlen zakończył inwestycję za 600 mln zł. Wzrosło bezpieczeństwo dostaw gazu

Eksperci zgodnie wskazują, że przyszłość inwestycji powinna stać się przedmiotem rozmów na szczeblu politycznym między Wilnem a Warszawą. – Dialog ze stroną polską jest konieczny, ponieważ zakończenie i realizacja tego projektu leżą we wspólnym interesie Litwy i Polski – powiedział Vaicziunas.

Inwestycja Orlenu za niemal miliard euro

Umowę o budowie instalacji do głębokiego przerobu ropy Orlen Lietuva podpisała w październiku 2021 r. z brytyjską firmą Petrofac. Kontrakt miał początkowo wartość 641 mln euro, a w 2023 r. spółka informowała o wzroście kosztów inwestycji o 45 proc., do około 970 mln euro. W listopadzie ubiegłego roku Orlen Lietuva zerwała umowę z Petrofac z powodu opóźnień i problemów finansowych wykonawcy. Do tego czasu zrealizowano około 80 proc. prac. Litewski rząd zadeklarował wsparcie projektu w wysokości do 54 mln euro oraz inne formy pomocy.

Należąca do polskiego koncernu Orlen spółka Orlen Lietuva jest właścicielem rafinerii w Możejkach i terminalu naftowego w Butyndze. Jest to jedyna rafineria ropy naftowej w państwach bałtyckich.