Reklama

Rosja powoli traci możliwości eksportu ropy. Flota cieni uwięziona w portach

Sankcje Zachodu coraz celniej uderzają w główne źródło pieniędzy na wojnę rozpętaną przez Putina. W czerwcu przychody z eksportu rosyjskiej ropy i produktów naftowych były niższe o 190 mln dolarów w ujęciu miesięcznym.

Publikacja: 11.07.2024 12:22

Sankcje Zachodu coraz celniej uderzają w główne źródło pieniędzy na wojnę

Sankcje Zachodu coraz celniej uderzają w główne źródło pieniędzy na wojnę

Foto: Adobe Stock

Przychody Rosji z eksportu ropy i produktów naftowych spadły w czerwcu o 190 mln dolarów w porównaniu z majem, do 16,7 mld dolarów, w związku ze spadkiem wielkości eksportu – podała w swoim miesięcznym raporcie Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA). Dochody z eksportu ropy naftowej w czerwcu zmniejszyły się do ​​10,97 mld dolarów z 11,02 mld dolarów w maju, a dochody z produktów naftowych do 5,7 mld dolarów z 5,84 mld dolarów, jak oszacowała IEA.

Czytaj więcej

Kreml tworzy drugą flotę cieni – gazową. Będzie dużo trudniej

Oznacza to, że rosyjskie koncerny sprzedały za granicę o 160 tys. baryłek dziennie mniej (łącznie 7,55 mln baryłek dziennie), głównie w wyniku ograniczenia dostaw produktów naftowych o 130 tys. baryłek dziennie do 2,62 mln baryłek dziennie. Eksport ropy zmniejszył się do 4,93 mln baryłek dziennie z 4,96 mln baryłek dziennie.

Główni donatorzy rosyjskiej wojny, kupujący mimo sankcji tanią ropę i paliwa z Rosji – Turcja, Chiny, Indie i Bliski Wschód (w tym wypadku to są głownie rosyjskie firmy zarejestrowane w ZEA) – zmniejszyli w czerwcu zakupy o 100–400 tys. baryłek dziennie. Za to eksport wzrósł do nienazwanych miejsc docelowych o 900 tys. baryłek dziennie.

Puste tankowce cumują w portach świata

Analitycy spodziewają się, że rosyjski eksport ropy i paliw będzie dalej spadał. Z danych, do których dotarła agencja Bloomberg, wynika, że dziesiątki tankowców, które wcześniej zapewniały eksport rosyjskiej ropy, stoją puste w różnych portach po sankcjach nałożonych przez kraje zachodnie.

Reklama
Reklama

Tankowce cumują na Morzu Bałtyckim i Czarnym, w pobliżu Władywostoku, u wybrzeży Korei Południowej, w Kanale Sueskim oraz w stoczniach w Chinach. W sumie od października 2023 r. USA, UE i Wielka Brytania nałożyły sankcje na 53 tankowce, czyli około 7,5 proc. floty cieni.

Czytaj więcej

Zaskakujący 14. pakiet sankcji UE wobec Rosji. Zakaz na metale ziem rzadkich

Od tego czasu niemal wszystkie te jednostki nie mogą odebrać ładunków. Tylko na trzy tankowce udało się Rosjanom zatankować około 1 miliona baryłek paliwa. Po czym załogi ukryły swoje ruchy, wyłączając transpondery. Obecność „bezczynnych jednostek”, jak pisze Bloomberg, dowodzi, że Zachód ma skuteczne możliwości ingerencji w transport rosyjskiej ropy.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna prognozuje, że światowy popyt na ropę wzrośnie w tym roku o około 1 mln baryłek dziennie do 103,06 mln baryłek dziennie, a w 2025 r. o kolejny milion baryłek do 104,04 mln baryłek dziennie.

Kartel eksporterów OPEC jest jeszcze większym optymistą – zakłada silniejszy wzrost popytu w tym roku – o 2,25 mln baryłek dziennie do 104,46 mln baryłek dziennie i o kolejne 1,85 mln baryłek dziennie w 2025 r. – do 106,31 mln baryłek dziennie.

Ropa
Indie chcą udobruchać Donalda Trumpa. Kupią mniej ropy z Rosji, a więcej z USA
Ropa
Pandemia wróciła na rynek ropy. Surowiec najtańszy od 5 lat i jeszcze potanieje
Ropa
Coraz większe kłopoty rosyjskich eksporterów ropy
Ropa
Orlen kupuje udziały w trzech norweskich złożach. Rusza duży projekt wydobywczy
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Ropa
Pierwszy atak Ukrainy na Morzu Śródziemnym. Tankowiec floty cieni trafiony dronami
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama