Kreml tworzy drugą flotę cieni – gazową. Będzie dużo trudniej

Już trzy miesiące temu, spodziewając się sankcji na LNG z Rosji, rosyjski reżim zaczął tworzyć flotę gazowych cieni - starych jednostek do transportu gazu skroplonego, pływających pod wątpliwymi banderami i bez wymaganych ubezpieczeń. Zadanie okazało się jednak dużo trudniejsze, aniżeli skupienie w rynku starych tankowców.

Publikacja: 27.06.2024 16:38

Kreml tworzy drugą flotę cieni – gazową. Będzie dużo trudniej

Foto: AdobeStock

Od dwóch trzecich do trzech czwartych rosyjskiej ropy transportuje się obecnie podejrzanymi jednostkami  – głównie starymi tankowcami z nieprzejrzystymi rejestracjami i często niejasnymi ubezpieczycielami. Teraz, gdy kraje zachodnie zaczęły nakładać sankcje na LNG eksportowany przez Rosję – reżim wziął się za sprawdzone już metody i tworzy gazową flotę cieni.

Nie jest to jednak tak łatwe jak w wypadku ropy — na świecie zbiornikowców LNG jest ponad 10 razy mniej niż tankowców. Są to statki bardziej wyspecjalizowane, łatwiejsze do wyśledzenia i wymagają załóg o specjalnych umiejętnościach zawodowych.

Nieznany armator z Dubaju

W ciągu ostatnich trzech miesięcy co najmniej osiem gazowców stało się własnością mało znanych firm zarejestrowanych w Dubaju – podaje Bloomberg, powołując się na globalną bazę żeglugową Equasis. Co najmniej trzy z nich mają w rubryce „ubezpieczyciel” wpis „nieznany” - wynika z danych Międzynarodowej Organizacji Morskiej.

Cztery z ośmiu jednostek – North Air, North Mountain, North Sky i North Way – to gazowce klasy lodowej, które tego lata otrzymały pozwolenie na pływanie po rosyjskich wodach Północnego Szlaku Morskiego. Transportują one gaz z zakładów Jamał LNG należącego do Novateku. Gazowce te są obecnie własnością firmy White Fox Ship Management z siedzibą w Dubaju, która nie ma własnego biura. Z adresu, pod którym jest zarejestrowana, korzysta wiele firm – powiedział Bloombergowi pracownik budynku.

Czytaj więcej

Bruksela zamyka największą furtkę do omijania antyrosyjskich sankcji

Inne jednostki okazały się starymi gazowcami, jak na przykład 22-letni Asya Energy. Nową nazwę otrzymał w maju, kiedy został przejęty przez nieznaną w branży firmę Nur Global Shipping z Dubaju, działającą w hotelu Meydan w strefie wolnego handlu Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Spółka Nur Global, która według swojej strony internetowej powstała w 2022 r., od kwietnia eksploatuje trzy kolejne gazowce – Pioneer, New Energy i Mulan. Należą do firm zarejestrowanych pod tym samym adresem co Nur Global.

Tropy wiodą do Rosji

- Jest kilka czynników wskazujących, że to Rosja próbuje stworzyć flotę cieni gazowców — mówi agencji Malty Humpert, założyciel waszyngtońskiego think tanku Arctic Institute. Jest to zakup starych statków, transfer gazowców klasy lodowej do dubajskiej firmy oraz rekordowa liczba wydanych zezwoleń na żeglowanie po Północnego Szlaku Morskiego.

USA i UE wprowadziły kilka rodzajów sankcji wobec rosyjskiego przemysłu LNG. W szczególności Waszyngton umieścił na czarnej liście Arctic LNG 2. Novatek miał rozpocząć stamtąd transport gazu na przełomie 2023 i 2024 roku, ale nie mógł tego zrobić ze względu na sankcje, zamrożenie udziału w projekcie zagranicznych udziałowców i zamknięty dostęp do niezbędnych urządzeń i technologii. Starszy analityk w BCS World of Investments Ronald Smith uważa, że ​​do końca 2024 roku Arctic LNG 2 może nie otrzymać ani jednego gazowca.

Czytaj więcej

USA blokują rosyjskie zakłady LNG w Arktyce

Zakład znacznie ograniczył produkcję jedynej uruchomionej przed sankcjami linii, w pierwszych miesiącach tego roku, gdyż nie posiadał już prawie wolnych pojemności do magazynowania gazu. Ze względu na brak gazowców i konieczność znalezienia nowych odbiorców, Novatek musiał odłożyć rozpoczęcie dostaw LNG na czas nieokreślony.

Unia Europejska wprowadziła w tym tygodniu zakaz przeładunku LNG w swoich portach (wejdzie on w życie w marcu 2025 r.). Z europejskich portów rosyjskie gazowce przeładowują LNG i wysyłają do odległych krajów, gdyż przeładunek LNG metodą z burty na burtę (czyli ze statku na statek na pełnym morzu) jest znacznie trudniejszy niż w wypadku ropy. To także mobilizuje Kreml do poszukiwania zużytych gazowców do transportu.

Od dwóch trzecich do trzech czwartych rosyjskiej ropy transportuje się obecnie podejrzanymi jednostkami  – głównie starymi tankowcami z nieprzejrzystymi rejestracjami i często niejasnymi ubezpieczycielami. Teraz, gdy kraje zachodnie zaczęły nakładać sankcje na LNG eksportowany przez Rosję – reżim wziął się za sprawdzone już metody i tworzy gazową flotę cieni.

Nie jest to jednak tak łatwe jak w wypadku ropy — na świecie zbiornikowców LNG jest ponad 10 razy mniej niż tankowców. Są to statki bardziej wyspecjalizowane, łatwiejsze do wyśledzenia i wymagają załóg o specjalnych umiejętnościach zawodowych.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gaz
Były prezes Orlenu będzie nadzorował PGNIG Upstream Norway
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Gaz
Początek roku dobry dla rynków gazu, ale popyt słabnie
Gaz
Jest decyzja lokalizacyjna dla terminalu LNG w Gdańsku
Gaz
Gaz w Europie tanieje. Zawdzięczamy to wiatrowi
Gaz
Kawior albo gaz. Turkmenistan chce zbudować gazociąg do Unii