Rosja zwiększa import paliwa z Białorusi. Ukraińskie drony zatrzymały rafinerię

Nie udało się przywrócić do pracy jednej z największych rafinerii Rosneftu w Kujbyszewie. Od ataku ukraińskich dronów pięć dni temu, zakłady wciąż nie pracują. Rosja utraciła już 14 proc. mocy rafineryjnych i jest zmuszona zwiększyć import paliwa z Białorusi.

Publikacja: 28.03.2024 14:22

Rosja zwiększa import paliwa z Białorusi. Ukraińskie drony zatrzymały rafinerię

Foto: Bloomberg

Rosyjska rafineria ropy naftowej w Kujbyszewie całkowicie wstrzymała produkcję w związku z problemami spowodowanymi w zeszłym tygodniu ukraińskim atakiem dronów. Jak pisze agencja Reuters, rafineria Rosnieftu zatrzymała jedną z głównych instalacji przerobowych – CDU-5, tracąc tym samym połowę swoich mocy produkcyjnych. Choć CDU-4 nie została uszkodzona w wyniku ataku, to posiada techniczne połączenie z uszkodzoną CDU-5 i bez niej nie może funkcjonować.

Czytaj więcej

Ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie obniżają cenę ropy

Polowanie na rosyjskie rafinerie

Spowoduje to dalsze pogorszenie sytuacji w rosyjskim sektorze rafinacji ropy naftowej. Konieczność napraw awaryjnych po licznych atakach dronów skomplikowała zaopatrzenie. Według szacunków agencji ataki dronów zatrzymały około 14 proc. mocy produkcyjnych Rosji w zakresie rafinacji ropy.

Dlatego w marcu Rosji była zmuszona zwiększyć import benzyny z sąsiedniej Białorusi, aby zaradzić niedoborom paliwa. Kreml wprowadził też od 1 marca zakaz eksportu benzyn. Obowiązuje przez pół roku. Rosjanie starają się w ten sposób zapobiec wzrostowi cen paliw na rynku krajowym i ich deficytu na stacjach.

Agencja Unian przypomina, że w marcu Ukraina nasiliła „polowanie na rosyjskie rafinerie”. Od początku tego roku do 18 marca, doszło do 15 ataków dronów na 13 rafinerii ropy naftowej w 9 rosyjskich obwodach części europejskiej federacji. 23 marca drony uderzyły w jedną z instalacji rafinerii ropy naftowej w Kujbyszewie w obwodzie samarskim, 800 kilometrów od granicy z Ukrainą.

Porty i bazy ważniejsze od rafinerii

Forbes napisał, że Rosja będzie musiała poświęcić bazy lotnicze i porty, aby chronić swoje rafinerie. Kreml mógłby przerzucić swoją obronę powietrzną do zakładów naftowych, ale to osłabiłoby obronę baz lotniczych, portów, kwater głównych i innych obiektów wojskowych, czyniąc je łatwymi celami.

Rosjanie zapewniają, że chcą je chronić za pomocą samobieżnych naziemnych przeciwlotniczych systemów rakietowych i dział „Pancir”. Ukraiński wywiad stwierdził, że oświadczenie to zostało wydane jedynie w celu uspokojenia ludności.

- Na terytorium wroga odbyło się wiele udanych, istotnych uderzeń. Chcę podkreślić, że Rosja zasila swój budżet z zysków z eksportu produktów naftowych: to właściwie jedna trzecia jej budżetu i lwia część budżetu wojskowego — poinformował Wasyl Maliuk szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy.

Brytyjski wywiad także uważa, że ​​Rosja raczej nie będzie w stanie ochronić wszystkich swoich rafinerii przed atakami ukraińskich dronów.

Rosyjska rafineria ropy naftowej w Kujbyszewie całkowicie wstrzymała produkcję w związku z problemami spowodowanymi w zeszłym tygodniu ukraińskim atakiem dronów. Jak pisze agencja Reuters, rafineria Rosnieftu zatrzymała jedną z głównych instalacji przerobowych – CDU-5, tracąc tym samym połowę swoich mocy produkcyjnych. Choć CDU-4 nie została uszkodzona w wyniku ataku, to posiada techniczne połączenie z uszkodzoną CDU-5 i bez niej nie może funkcjonować.

Polowanie na rosyjskie rafinerie

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Paliwa
Orlen inwestuje w usługi inżynieryjne
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Paliwa
Wyrok dotyczący połączenia Orlenu z Lotosem zapadnie za miesiąc
Paliwa
Kulisy gry o Orlen. Nowy prezes to nie wszystko
Paliwa
Rosja ma pomysł, jak produkować więcej benzyny. Obniży normy jakości
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Paliwa
Ceny benzyn i diesla wzrosną. Skutki drogiej ropy dotarły do Polski