Średni wzrost roczny w latach 2017-2023 wyniósł 10 procent. Powodem do zadowolenia jest fakt, że w związku ze zmniejszającym się przyrostem mocy nieodnawialnych w ostatnich latach, energia odnawialna zyskuje coraz większy udział w miksie. Ale z drugiej strony tempo rozwoju OZE pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza w kontekście ustaleń, jakie zapadły na arenie międzynarodowej.
Podczas 28. konferencji ONZ w sprawie zmian klimatu (COP28), która odbyła się w końcu 2023 roku w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, jednym z uzgodnionych celów było potrojenie globalnych mocy odnawialnych źródeł energii do 2030 roku. Zadanie niezwykle ambitne – celem jest dojście do 11,2 TW w końcu dekady. Zakładając, że utrzyma się zeszłoroczne tempo wzrostu, możemy dojść do 9,7 TW. Z kolei przy założeniu, że wzrost wyniesie 10 procent, realne jest jedynie 7,5 TW. Jeśli projekcje ze szczytu mają się ziścić, niezbędne jest przyspieszenie inwestycji.
Czytaj więcej
W lipcowych wyborach w Wielkiej Brytanii wygrała Partia Pracy. Nowy rząd zapowiada przyspieszenie...
- Jeśli utrzymamy obecne tempo wzrostu, staniemy w obliczu niepowodzenia w osiągnięciu celu potrojenia mocy odnawialnych źródeł energii uzgodnionego w konsensusie ZEA na COP28, co w konsekwencji zagrozi celom Porozumienia Paryskiego i Agendy na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030 – poinformował dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Odnawialnej (IRENA) Francesco La Camera, zaznaczając, że trzeba zwiększyć tempo i skalę rozwoju.
Na koniec 2023 roku globalne moce odnawialne wyniosły 3870 GW po wzroście o prawie 14 procent, czyli o 473 GW. Największy udział w miksie mają energia słoneczna (1419 GW), energia wodna (1268 GW) i wiatrowa (1017 GW). Najintensywniej rosła ponownie energia słoneczna - o 32,2 procent. Moce energetyki wiatrowej wzrosły o 13 procent. Energia słoneczna i wiatrowa odpowiadały za 97,6 procent wszystkich przyłączeń netto ze źródeł odnawialnych w 2023 roku.