Coraz więcej przedsiębiorstw przechodzi na własne OZE

Polskie firmy na coraz większą skalę przestawiają się na zieloną energetykę: kupując prąd z OZE lub samemu go produkując. Zapytaliśmy przedsiębiorstwa z krajowej czołówki, dlaczego i jak to robią.

Publikacja: 09.12.2022 03:00

Moc instalacji fotowoltaicznych w Polsce to 11 GW. To wciąż jeszcze instalacje prosumenckie, wkrótce

Moc instalacji fotowoltaicznych w Polsce to 11 GW. To wciąż jeszcze instalacje prosumenckie, wkrótce jednak prym mogą wieść instalacje budowane dla odbiorców biznesowych

Foto: Bartek Sadowski - Bloomberg

Jeszcze niedawno polscy przedsiębiorcy w najlepszym przypadku zastanawiali się nad produkowaniem energii na własną rękę. Pionierzy inwestycji OZE realizowanych na potrzeby własnych zakładów co prawda zachwalali taki model, ale większość innych przedsiębiorców nie miała czasu na eksperymenty. Dziś sytuacja raptownie się zmieniła: coraz więcej firm rozmaitej wielkości decyduje się na energię z OZE, a kryzys energetyczny i wojna w Ukrainie przyspieszają ich decyzje.

Najprostszą i najszybciej podejmowaną decyzją tego typu jest zawarcie umowy na zakup energii elektrycznej z OZE – PPA (Power Purchase Agreement). Kolejnym etapem jest założenie własnej instalacji, najchętniej paneli fotowoltaicznych na dachach własnych budynków. Im więcej dachów – i budynków – tym większe potencjalne oszczędności. Od tego już tylko krok do decyzji o budowie własnych, wielkoskalowych źródeł odnawialnych, czy to w formie solarnej, czy wiatrowej. Najbardziej majętni po prostu kupują już istniejące farmy, co pozwala uzyskać oszczędności właściwie natychmiast. I z wypowiedzi przedsiębiorców i menedżerów jasno wynika, że od zielonej energii odwrotu już nie będzie.

Własny dach atutem

Jedną z pierwszych firm w Polsce, które przeszły tę ścieżkę, jest Ikea. Firma od dawna wykorzystuje energię pochodzącą z paneli montowanych na sklepach w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu. W planach są kolejne instalacje PV – we Wrocławiu, Bydgoszczy Lublinie, Katowicach, Łodzi czy Jankach.

Ale to jedynie początek, bowiem koncern stawia na inwestycje wielkoskalowe: Ikea posiada obecnie 80 turbin na sześciu farmach wiatrowych o łącznej mocy 180 MW. W czerwcu 2022 r. Ingka Investments (związana z Ikeą) nabyła w Polsce gotową do budowy farmę wiatrową w Wielkopolsce i park solarny na Zachodnim Pomorzu – źródła o łącznej mocy 92 MW.

Czytaj więcej

Koncerny chcą budować wiatraki bliżej zabudowań

Ten schemat realizują także inne firmy. Przykładem jest choćby Biedronka. Sklepy i centra dystrybucyjne tej sieci będą korzystały w większym stopniu z zielonej energii dzięki 15-letniej umowie PPA (Power Purchase Agreement) ze szwajcarską firmą GoldenPeaks Capital. Farmy PV zlokalizowane w Polsce zabezpieczą częściowo potrzeby energetyczne sklepów oraz centrów dystrybucyjnych sieci.

Kolejny etap to już własne źródła, często budowane wraz z realizacją PPA. Ten schemat dotyczy także dużego przemysłu, a nie tylko detalistów. W Volkswagen Poznań od 2018 r. zakłady produkcyjne zasilane są energią elektryczną pochodzącą z OZE, dotąd wytwarzaną jednak przez inne podmioty. Firma rozpoczyna jednak budowę własnej farmy fotowoltaicznej na terenie zakładu we Wrześni. Docelowo instalacja będzie miała moc 15 MW i powstanie na terenie ok. 20 ha.

– Wystąpiliśmy o warunki środowiskowe dot. możliwości zabudowy dachów instalacjami fotowoltaicznymi. Wykonujemy także analizy pod kątem możliwości i opłacalności budowy farmy z turbinami wiatrowymi – mówi Damian Kurzajczyk pełnomocnik zarządu ds. środowiska i menedżer ds. energii w Volkswagen Poznań.

Klarowne oszczędności

W czerwcu br. Biedronka podpisała też umowę z firmą Grow Energy: do końca 2025 r. 2 tys. sklepów sieci zostaną wyposażone w instalacje PV. – Dzięki tym instalacjom zużycie „czarnej energii” w sieci Biedronka spadnie o około 15 proc. rocznie dla każdego sklepu objętego projektem – mówi Marcin Hadaj, menedżer ds. komunikacji korporacyjnej sieci.

Wroniecka Amica, znany producent sprzętu AGD, montuje właśnie kolejne panele fotowoltaiczne, a sam proces powinien zakończyć się w 2023 r. Po zakończeniu tej inwestycji wszystkie panele fotowoltaiczne zainstalowane na obiektach firmy zapewnią ok. 10 proc. potrzebnej do produkcji energii. – Jednocześnie jesteśmy przed uruchomieniem projektu kogeneracji gazowej, która umożliwi nam odzyskiwanie ok. 30 proc. energii zużywanej w procesie produkcji – mówi rzecznik firmy Maciej Krzysztoszek.

Znana z branży IT firma Asseco planuje zaś montaż instalacji PV na siedzibach spółki w Rzeszowie i Warszawie. – W naszej głównej siedzibie na Podkarpaciu pozwoli to zaspokoić jedną trzecią potrzeb związanych ze zużyciem energii elektrycznej – mówi wiceprezes firmy Paweł Piwowar.

Opinia dla „Rz"
Dominika Taranko, dyrektorka Forum Energii Związku Przedsiębiorców i Pracodawców

W związku z kryzysem energetycznym firmy coraz mocniej stawiają na inwestycje w instalacje służące samodzielnemu pozyskiwaniu energii ze źródeł odnawialnych. Bez wątpienia można już mówić o bardzo istotnym trendzie. Jeżeli firmy widzą, że nie do końca mogą liczyć na energię z systemu w przewidywalnych cenach i wystarczającej ilości, zaczynają poszukiwać rozwiązań, które pozwolą im na uzyskanie chociażby częściowej samowystarczalności i ustabilizowanie kosztów na przewidywalnym poziomie. I o ile strategia dywersyfikacji i „zazieleniania” do niedawna dotyczyła głównie firm będących częścią dużych koncernów, które często miały ją wpisaną w swoje globalne strategie, o tyle dziś o inwestycjach i rozwoju w tym kierunku myśli większość przedsiębiorstw. ∑

Biomasa i biogazownie

Biomasa to kolejne źródło energii, jakie chcą wykorzystywać firmy. Taka możliwość jest analizowana np. w Ciech Soda Polska. Zdecydowała się na to już Polpharma. – Zmieniamy sposób wytwarzania pary technologicznej, niezbędnej do naszej produkcji, z węgla na biomasę – informuje Magdalena Rzeszotalska, szefowa działu komunikacji tej firmy.

Wykorzystanie energii z biomasy wydaje się naturalne w przypadku producentów żywności. – Posiadamy w eksploatacji dwie biogazownie o łącznej mocy elektrycznej ok. 3,2 MW w kogeneracji. Trzecia, współfinansowana ze środków UE, o mocy ok. 0,5 MW, budowana jest przy fermie trzody chlewnej w Węgrzynowie. Po jej uruchomieniu w 2023 r. ich łączna moc wytwórcza będzie zdolna do wytwarzania energii odpowiadającej naszym potrzebom elektroenergetycznym – mówi Michał Ćwil, dyr. działu energetyki Gobarto SA. ∑

Jeszcze niedawno polscy przedsiębiorcy w najlepszym przypadku zastanawiali się nad produkowaniem energii na własną rękę. Pionierzy inwestycji OZE realizowanych na potrzeby własnych zakładów co prawda zachwalali taki model, ale większość innych przedsiębiorców nie miała czasu na eksperymenty. Dziś sytuacja raptownie się zmieniła: coraz więcej firm rozmaitej wielkości decyduje się na energię z OZE, a kryzys energetyczny i wojna w Ukrainie przyspieszają ich decyzje.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
OZE
Brakuje magazynów energii z odnawialnych źródeł
OZE
Nadzorca polskiej energetyki znów zredukował OZE. Pojawiły się ceny ujemne
OZE
Słoneczne rekordy jedne po drugim i to mimo interwencji operatora
OZE
Ukraina będzie eksportować LNG do Europy i budować OZE
OZE
Masowe redukcje mocy z odnawialnych źródeł energii
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?