Liberalizacja zasady 10H ujętej w ustawie odległościowej ograniczającej możliwość budowy nowych farm wiatrowych jest zapowiadana od blisko trzech lat. Uniemożliwia ona inwestorom staranie o nowe pozwolenia lokalizacyjne. Farmy wiatrowe, które powstały po 2016 r. bazowały na decyzjach lokalizacyjnych wydanych przed wejściem w życie tejże ustawy sześć lat temu.

W związku z faktem, że liberalizacja dotyczyła prawa budowalnego, to przepisami zajmowało się ministerstwo rozwoju. Prace ruszyły z nową pompą za czasów wiceministra Artura Sobonia, ale ten trafił do ministerstwa finansów. Ministerstwo rozwoju i technologii informuje nas, że opracowany projekt ustawy o zmianie ustawy z 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw ma już nadany numer druku przebiegu legislacyjnego (UD 207). Proces konsultacji publicznych, uzgodnień międzyresortowych i opiniowania rozpoczął się 4 maja 2021 r. – Z uwagi na skomplikowany charakter projektu wyznaczono 30-dniowy termin nadsyłania uwag. Do projektu zgłoszono razem ponad 500 uwag, w tym około 200 w ramach uzgodnień międzyresortowych i opiniowania oraz ponad 300 w ramach konsultacji publicznych. Wszystkie uwagi zostały starannie przeanalizowane – podkreśla resort rozwoju.

Projekt ustawy uzyskał 15 grudnia 2021 r. pozytywną opinię Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Od tamtego czasu jednak projekt stoi w miejscu, a jednocześnie resort rozwoju ponownie zmienił gospodarcza. Po odwołaniu Piotra Nowaka, nowym ministrem został Waldemar Buda. W międzyczasie jak pisze Polityka Insight, ministerstwo klimatu i środowiska zwróciło się oficjalnie do premiera o przejęcie tematu od rozwoju. Dowiadujemy, że taka decyzja już zapadła i proces przekazania kompetencji ustawy odlełgościowej do ministerstwa klimatu właśnie trwa. Potwierdziło nam to samo ministerstwo rozwoju. – W następstwie przyjętych założeń do aktualizacji Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. (PEP40), jak również potrzebą prowadzenia działań na rzecz dalszego rozwoju odnawialnych źródeł energii przez ministra ds. klimatu, w ministerstwie rozwoju i technologii rozpoczęto prace mające na celu przekazanie do dalszego procedowania przedmiotowego projektu ustawy przez ministerstwo klimatu i środowiska, które podjęto po wcześniejszych ustaleniach obydwu resortów – informuje nas ministerstwo rozwoju i przedsiębiorczości.

Resort ten przyznaje, że w konsekwencji, powyższa decyzja ma doprowadzić nie tylko do zdynamizowania synergicznego rozwoju OZE, w tym morskiej i lądowej energetyki wiatrowej, w celu uzyskania niezależności i suwerenności energetycznej, ale również niezwłocznego sfinalizowania prac i przyjęcia nowelizacji ustawy z 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych.

Nie jest jeszcze pewne czy do ministerstwa klimatu przejdzie cały departament gospodarki niskoemisyjnej wraz z częściowymi zasobami kadrowymi ministerstwa rozwoju. Podlega to jeszcze uzgodnieniom między resortami.

Wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska w rozmowie 15 kwietnia w Polsat News wyraził nadzieje, że projekt nowelizacji ustawy 10H zostanie uchwalony przez Sejm jeszcze w tym półroczu.