Materiał powstał we współpracy z VEOLIA

Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego powraca pytanie, jak ograniczyć zużycie energii, nie rezygnując z komfortu. Z badania przeprowadzonego przez SW Research w dniach 5–9 października 2026 r. wynika, że Polacy są otwarci na zmianę nawyków związanych z ogrzewaniem, choć nie zawsze są przekonani o korzyściach, jakie może to przynieść.

Badanie przeprowadzono metodą ankiet internetowych (CAWI) na reprezentatywnej pod względem płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania próbie 1004 osób. Zrealizowano je w ramach kampanii informacyjnej „Stopień mniej znaczy więcej”, prowadzonej przez Veolię.

Polacy gotowi obniżyć temperaturę

Aż 71 proc. ankietowanych zadeklarowało gotowość do spróbowania obniżenia o 1°C temperatury w pomieszczeniu, w którym spędza najwięcej czasu w ciągu dnia. Jednocześnie 57 proc. uważa, że takie działanie może zauważalnie ograniczyć zużycie ciepła. Co piąty respondent nie ma w tej sprawie zdania.

Nie wszyscy mają jednak możliwość samodzielnego regulowania ogrzewania. W badaniu 4 proc. respondentów wskazało, że nie może spróbować obniżenia temperatury, ponieważ nie ma wpływu na ustawienia ogrzewania w danym pomieszczeniu.

Połowa badanych ocenia temperaturę w swoim domu w sezonie grzewczym jako komfortową – nie jest im ani za chłodno, ani za ciepło. Jednocześnie 22 proc. wskazuje, że w mieszkaniu zwykle bywa za zimno, a 19 proc. doświadcza zarówno zbyt niskich, jak i zbyt wysokich temperatur, zależnie od pomieszczenia lub sytuacji. Z kolei 8 proc. respondentów deklaruje, że w domu zwykle jest za ciepło.

Polacy w różny sposób oceniają warunki cieplne w swoich mieszkaniach. Najwięcej osób, bo 35 proc., sprawdza wskazania termometru. Niemal co trzeci respondent (31 proc.) kieruje się własnym odczuciem, a 23 proc. korzysta z odczytów termostatu lub sterownika ogrzewania.

Kiedy w mieszkaniu robi się zbyt ciepło, najczęstszą reakcją jest zmniejszenie lub wyłączenie ogrzewania. Tak postępuje 59 proc. ankietowanych. Około jednej trzeciej badanych ubiera się lżej (32 proc.) albo otwiera bądź uchyla okno (31 proc.).

Ogrzewanie często działa według stałych ustawień

Wyniki badania pokazują, że wielu Polaków nie dostosowuje ustawień ogrzewania do zmieniających się warunków. Największa grupa respondentów (42 proc.) utrzymuje podobny poziom ogrzewania przez większość czasu.

Blisko jedna trzecia ankietowanych (31 proc.) dostosowuje ustawienia do pory dnia lub obecności domowników, a 30 proc. zmienia je w zależności od tego, czy w mieszkaniu jest za ciepło, czy za chłodno. Różne poziomy ogrzewania w poszczególnych pomieszczeniach stosuje 22 proc. badanych. Z automatycznego sterowania, na przykład według ustalonego harmonogramu, korzysta natomiast 10 proc.

Znaczenie ma także sposób podejmowania decyzji. Wśród osób, które mają możliwość samodzielnego regulowania ogrzewania, 59 proc. ustala jego poziom wspólnie z innymi domownikami. Samodzielnie robi to 32 proc. respondentów.

Nie zawsze łatwo jednak pogodzić oczekiwania wszystkich mieszkańców. Różne potrzeby cieplne domowników są najczęściej wskazywaną przeszkodą w dostosowaniu ogrzewania – wymienia je 28 proc. badanych. Niewiele mniej, bo 26 proc., wskazuje na wysokie koszty. Stan budynku lub instalacji grzewczej stanowi utrudnienie dla 12 proc. ankietowanych, a brak możliwości regulowania ogrzewania w poszczególnych pomieszczeniach – dla 10 proc.

Co czwarty respondent deklaruje natomiast, że nie napotyka szczególnych trudności w dostosowaniu ogrzewania do potrzeb domowników.

Wietrzenie mieszkań i ogrzewanie nocą

Badanie pokazuje również zróżnicowane nawyki związane z wietrzeniem pomieszczeń w sezonie grzewczym.

Jedna czwarta respondentów deklaruje szerokie otwieranie okien na kilka minut, a 22 proc. uchyla je na krótko. Dłuższe wietrzenie przez uchylone okno wybiera 18 proc. badanych, natomiast 15 proc. szeroko otwiera okna na dłużej niż kilka minut. Kolejne 16 proc. wietrzy mieszkanie w różny sposób, zależnie od sytuacji.

Nie wszyscy zmieniają przy tym ustawienia ogrzewania. Wśród osób otwierających okna w celu wietrzenia 32 proc. ręcznie zmniejsza lub wyłącza ogrzewanie w pomieszczeniu. Z kolei 26 proc. nie zmienia ustawień, mimo że ma taką możliwość. U 12 proc. respondentów ogrzewanie reaguje automatycznie na otwarcie okna.

Inaczej wygląda sytuacja nocą. Największa grupa ankietowanych (43 proc.) zmniejsza ogrzewanie w sypialni, ale pozostawia je włączone. Kolejne 23 proc. utrzymuje takie same ustawienia jak w ciągu dnia, a 18 proc. całkowicie wyłącza ogrzewanie na noc. Niewielka grupa, 4 proc. respondentów, zwiększa ogrzewanie w pomieszczeniu, w którym śpi.

Koszty ogrzewania mają największe znaczenie

Z badania wynika, że przy podejmowaniu decyzji dotyczących ogrzewania Polacy kierują się przede wszystkim rachunkami i komfortem. Koszty wskazało 32 proc. respondentów, a komfort cieplny domowników – 31 proc.

Na dalszych miejscach znalazły się możliwość regulowania ogrzewania (21 proc.), zdrowie domowników (18 proc.) oraz dostosowanie ogrzewania do pory dnia i obecności mieszkańców (16 proc.). Znacznie rzadziej wskazywano wpływ ogrzewania na środowisko – ten czynnik wymieniło 5 proc. ankietowanych.

Wysokość rachunków wpływa również na codzienne zachowania. W ostatnim sezonie grzewczym 37 proc. respondentów nieznacznie ograniczyło korzystanie z ogrzewania, zachowując komfortową temperaturę. Kolejne 9 proc. zadeklarowało znaczne ograniczenie ogrzewania, również bez pogorszenia komfortu.

Nie wszyscy zdołali jednak oszczędzać bez odczuwania chłodu. W przypadku 14 proc. badanych niewielkie ograniczenie ogrzewania oznaczało, że w domu bywało za zimno. Kolejne 3 proc. znacznie zmniejszyło ogrzewanie, również kosztem komfortu cieplnego.

Łącznie oznacza to, że 63 proc. respondentów deklaruje ograniczenie korzystania z ogrzewania w ostatnim sezonie grzewczym, przy czym dla 17 proc. wiązało się to z odczuwaniem chłodu. Z kolei 22 proc. ankietowanych wskazało, że koszty nie miały wpływu na ich codzienne decyzje dotyczące ogrzewania.

Wyniki pokazują również, że część mieszkańców potrzebuje praktycznych informacji o efektywnym korzystaniu z ciepła. Po 22 proc. ankietowanych chciałoby dowiedzieć się więcej o dostosowywaniu ogrzewania do różnych pomieszczeń i pór dnia, prawidłowym wietrzeniu oraz zapewnianiu komfortu osobom o odmiennych potrzebach cieplnych.

Co piąty respondent potrzebuje informacji o sposobie odczytywania rachunków i czynnikach wpływających na ich wysokość. Dla 18 proc. przydatne byłyby wskazówki dotyczące wygodnego sterowania ogrzewaniem. Taki sam odsetek badanych deklaruje, że nie potrzebuje dodatkowych informacji.

Jeden stopień mniej. Czy oznacza niższe rachunki?

Obniżenie temperatury w pomieszczeniach może być jednym ze sposobów ograniczenia zużycia energii potrzebnej do ogrzewania. Nie oznacza to jednak, że rachunek za ciepło automatycznie zmniejszy się w takim samym stopniu.

Rzeczywiste oszczędności zależą między innymi od charakterystyki energetycznej budynku, warunków pogodowych, sposobu regulacji instalacji oraz zasad rozliczania kosztów ogrzewania. Znaczenie ma również to, czy mieszkańcy mają możliwość indywidualnego sterowania temperaturą.

Nie wszystkie pomieszczenia muszą być ogrzewane do jednakowej temperatury. W pomieszczeniach dziennych często przyjmuje się około 20–21°C, natomiast w sypialniach część osób preferuje nieco niższą temperaturę, na przykład około 18°C. Nie są to jednak uniwersalne wartości odpowiednie dla wszystkich.

Potrzeby cieplne zależą od wieku, stanu zdrowia, aktywności oraz indywidualnych preferencji. Szczególnej ostrożności wymaga obniżanie temperatury w mieszkaniach zajmowanych przez osoby starsze, dzieci i osoby z problemami zdrowotnymi.

Wyniki badania SW Research pokazują, że Polacy dostrzegają możliwość ograniczenia zużycia energii, ale jednocześnie nie chcą rezygnować z komfortu. Gotowość do zmiany nawyków jest stosunkowo duża, choć nie zawsze idzie w parze z przekonaniem o skuteczności takich działań.

Oszczędzanie na ogrzewaniu nie sprowadza się zatem wyłącznie do obniżenia temperatury o jeden stopień. Równie ważne są możliwość regulowania ogrzewania, dostosowanie jego pracy do potrzeb domowników oraz świadome korzystanie z ciepła.

Materiał powstał we współpracy z VEOLIA