Rok 2016 może być stracony dla OZE

Bloomberg

Kolejny poślizg przepisów ustawy wyznaczającej nowe mechanizmy wsparcia może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Enigmatyczne stwierdzenie ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego o możliwości półrocznego opóźnienia wejścia w życie głównych przepisów ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) wprowadziło niepewność na rynku.

Tchórzewski chce w ten sposób uniknąć bankructw w niektórych segmentach OZE. Zdaniem części przedstawicieli branży chodzi o biogazownie, które i tak mają problemy w obecnym systemie wsparcia.

Inni widzą problem szerzej. – Gdyby ustawa weszła w takim kształcie, to trzy czwarte istniejących zielonych mocy wypadłoby z systemu wsparcia – mówił podczas Corporate Banking Congress 2015 Tomasz Podgajniak, prezes Enerco rozwijającej takie projekty. Uważa on, że ze względu na niskie ceny zielonych certyfikatów wspierających produkcję energii z OZE fala bankructw objęłaby ok. 30 proc. mocy wiatrowych.

Eksperci wskazują na ryzyko wydłużenia tzw. luki inwestycyjnej. Bo ze względu na notyfikację ustawy w KE pierwsza aukcja na zielone moce mogłaby być ogłoszona na przełomie 2016 i 2017 r.

Mogą Ci się również spodobać

Rosną długi naftowych koncernów

Zadłużenie 15 największych koncertów Ameryki i Europy wzrosło w ciągu roku o jedną trzecią. ...

Potrzeba więcej dodatków do paliw

Diesel i benzyny muszą zawierać coraz więcej biokomponentów. Do realizacji tego celu konieczne są ...

Niemcy zaczynają się bać sankcji USA

Nerwowa reakcja władz Niemiec na amerykańską zapowiedzi sankcji wobec firm zaangażowanych w budowę rosyjskiego gazociągu ...

Ciekawe, kto zapłaci te 2 biliony dolarów?

Światowa gospodarka straci ponad 2 biliony dolarów w ciągu najbliższych 15 lat. W 43 ...

Enea kupuje Elektrownię Połaniec za miliard złotych

Transakcja zostanie domknięta prawdopodobnie w piątek. Dzięki niej spółka zwiększy udział w rynku produkcji ...

Azerbejdżan dołączy do OPEC

Baku otrzymało zaproszenie do udziału w listopadowej sesji kartelu eksporterów ropy w Wiedniu. Azerowie ...