Trump po objęciu rządów wydał rozporządzenie wykonawcze, wyrażając poparcie dla ograniczonego miksu energetycznego – paliw kopalnych, energii jądrowej, biopaliw, energii wodnej i energii geotermalnej. Ustawa One Big Beautiful Bill, podpisana przez prezydenta w lipcu tego roku, zlikwidowała ulgi podatkowe dla elektrowni wiatrowych i słonecznych, pozostawiając jednak w dużej mierze zwolnienia na ogrzewanie i chłodzenie geotermalne.
Energia geotermalna to ciepło pochodzące z wnętrza skorupy ziemskiej, zgromadzone w skałach i płynach. By je wykorzystać, wierci się głębokie odwierty. Zyskuje się w ten sposób dostęp do gorącej wody lub pary, którą kieruje się następnie do instalacji. Możliwe jest wykorzystanie tej technologii do produkcji energii elektrycznej, ogrzewania czy procesów przemysłowych.
Do 80 proc. inwestycji w projektach geotermalnych opiera się na technikach powszechnie stosowanych w przemyśle naftowym i gazowym. Czy właśnie silnymi powiązaniami z przemysłem kopalnym tłumaczyć należy łagodne potraktowanie geotermii przez administrację Donalda Trumpa? Rozwój inwestycji w tym obszarze stwarza możliwości dodatkowych zleceń i dywersyfikacji działalności firm z sektora upstreamowego.
Stany Zjednoczone – numer jeden
Kraje, w których zasoby geotermalne są łatwo dostępne, od lat wykorzystują ten rodzaj energii. Światowym liderem w produkcji energii geotermalnej są właśnie Stany Zjednoczone (moc zainstalowana w styczniu 2025 r. wynosiła 3937 MW), a na kolejnych pozycjach znajdują się: Indonezja (2653 MW), Filipiny (1984 MW), Turcja (1734 MW) i Nowa Zelandia (1207 MW). Ale ciekawym przykładem jest też choćby Islandia, która używa ciepła z wnętrza Ziemi do ogrzewania ponad 90 proc. budynków.
USA kontynuują inwestycje w tym sektorze. Władze amerykańskie wdrożyły procedury awaryjnego wydawania pozwoleń, by przyspieszyć realizację priorytetowych projektów. To może skrócić czas ich zatwierdzania na gruntach federalnych z miesięcy czy lat nawet do 28 dni. – Energia geotermalna to niezawodne źródło energii, które może zasilać kluczową dla bezpieczeństwa narodowego infrastrukturę i wspierać niezależność energetyczną – mówił w maju tego roku Doug Burgum, sekretarz spraw wewnętrznych.