Wiatr zawiał nas na podium

A wind turbine /Bloomberg

Rośnie znaczenie polskiej energetyki wiatrowej w UE. Branża obawia się jednak opóźnień w inwestycjach i przejściowych kłopotów z pozyskaniem finansowania.

Problemy z dostawami komponentów do farm wiatrowych w wyniku zamykania fabryk i ograniczeń logistycznych to niejedyny kłopot, z którym borykają się firmy realizujące zielone inwestycje. Branża spodziewa się również, że obecna niepewność na globalnych rynkach, związana z rozwojem pandemii koronawirusa, w krótkim okresie może się przełożyć na trudności w pozyskiwaniu finansowania na wiatrowe inwestycje. Pożyczkodawcy skupią się bowiem na zarządzaniu swoją płynnością i będą mniej skłonni do pożyczania większego kapitału.
– Nie widzimy jeszcze skali wpływu koronawirusa na inwestycje w energetykę wiatrową. Ale nasze przesłanie do inwestorów i decydentów jest jasne: energia odnawialna i Europejski Zielony Ład są motorem ożywienia gospodarczego w Europie. Tworzą wzrost. Zapewniają pracę – przekonuje Giles Dickson, prezes WindEurope.
Wind farm/Bloomberg
Z opublikowanego właśnie raportu tej organizacji wynika, że na finansowanie budowy farm wiatrowych w Europie przeznaczono w 2019 r. 19 mld euro. Kolejne 33 mld euro zaangażowano w inne transakcje w tym obszarze, głównie w refinansowanie projektów i przejęcia aktywów. Zdecydowanym liderem w realizacji nowych inwestycji była Hiszpania. Miejsce na podium wśród krajów Unii Europejskiej w kategorii nakładów przeznaczonych na nowe farmy wiatrowe na lądzie przypadło też Polsce – nasz kraj znalazł się na trzecim miejscu, tuż za Szwecją. – Dzięki realizowanym dziś po aukcjach z 2018 i 2019 r. inwestycjom Polska pozostanie na europejskim podium pod względem finansowania energetyki wiatrowej na lądzie przez kolejne dwa lub trzy lata. Jednak utrzymanie się w czołówce w długim okresie wymaga zmian regulacyjnych – komentuje Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. Apeluje przy tym o zniesienie zakazu budowy wiatraków w odległości mniejszej od dziesięciokrotności ich całkowitej wysokości.
Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej
Jak podaje WindEurope, Polska w minionym roku pokazała imponującą kwotę finansowania nowych aktywów wiatrowych – 0,8 mld euro na realizację 630 MW mocy zainstalowanych w farmach na lądzie – i ma szansę pozostać silnym rynkiem także w kolejnych latach. Na 2020 r. Polska zaplanowała bowiem kolejne aukcje na sprzedaż zielonej energii.

Mogą Ci się również spodobać

Do Gdańska przybyły tankowce z ropą z Iranu, trwa rozładunek

Tankowce „Atlantas” i „Calida”, transportujące w sumie 2 mln baryłek (blisko 300 tys. ton) ...

Polska zwiększyła zakupy ropy z Rosji!

W tym roku Rosja sprzedała za granicę najmniej ropy od trzech lat. To pochodna ...

PKN Orlen partnerem Williamsa

Koncern został oficjalnym partnerem brytyjskiego zespołu Formuły 1. Dzięki temu logotyp Orlenu znajdzie się ...

Saudi Aramco stawia na gaz

Kolejny potentat naftowy zaczyna inwestować w wydobycie gazu. Arabia Saudyjska przeznaczy na to 150 ...

Tauron wyda miliardy na OZE

Dzięki farmom wiatrowym i fotowoltaicznym koncern chce do 2030 r. aż 66 proc. energii ...

Shell żegna Nową Zelandię

Międzynarodowy gigant paliwowy sprzedaje kolejny biznes zagraniczny. Tym razem w Nowej Zelandii. Kupuje go ...