Reklama

Zamknięcie Ormuzu wywołuje panikę na rynkach. Światu grozi nowy kryzys energetyczny

Prawdopodobne bardzo wysokie ceny ropy bulwersują wszystkich. Tymczasem, jeśli konflikt USA–Iran się przedłuży, świat czeka kolejny szok energetyczny. Chodzi nie tylko o ceny ropy, ale również gazu.
Tankowce przepływają przez Cieśninę Ormuz

Tankowce przepływają przez Cieśninę Ormuz

Foto: REUTERS/Hamad I Mohammed/Zdjęcie archiwalne

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są potencjalne skutki zamknięcia Cieśniny Ormuz dla światowego rynku energii?
  • Dlaczego kraje azjatyckie szczególnie odczują obecny kryzys gazowy?
  • W jaki sposób konflikt USA-Iran wpływa na globalne dostawy LNG?
  • Jakie wyzwania stoją przed Europą w obliczu nowych napięć na rynku gazu?
  • Jakie alternatywy poszukują importerzy gazu z Azji, aby zaspokoić swoje potrzeby energetyczne?
  • Jak obecna sytuacja wpływa na gospodarki krajów uzależnionych od irańskiego gazu?

Iran – zgodnie z wcześniejszymi groźbami – zamknął Cieśninę Ormuz, przez którą codziennie transportowano około 20 mln baryłek ropy. Tankowce przepływające tamtędy przewoziły także gaz, a ten transport również został wstrzymany.

Jak informuje Bloomberg, importerzy z Azji – przede wszystkim Chiny, które 25 proc. swojego zapotrzebowania na gaz pokrywają dostawami z Kataru – intensywnie poszukują teraz alternatywnych źródeł. Katar jest drugim, po Stanach Zjednoczonych, eksporterem LNG na świecie; w 2025 r. sprzedał 82,2 mln ton LNG.

Światu grozi nowy kryzys energetyczny

Obecna sytuacja sugeruje jedno: gaz – podobnie jak ropa naftowa – podrożeje. Na razie brak prognoz, o ile i na jak długo.

Cieśnina Ormuz

Cieśnina Ormuz

Foto: PAP

Reklama
Reklama

Wszystko wskazuje na to, że stoimy w obliczu kryzysu porównywalnego z tym, który wywołała rosyjska inwazja na Ukrainę w lutym 2022 r.. Wówczas był to efekt sankcji nałożonych na Rosję, a nie wszystkie kraje zdecydowały się zerwać umowy z rosyjskimi dostawcami. Mimo to doszło do ogromnego zamieszania na rynku, a ceny gazu wystrzeliły i długo utrzymywały się na wysokim poziomie.

Teraz wszystko zależy od tego, ile potrwa wojna amerykańsko‑irańska

Kraje sąsiadujące z Iranem, w tym przede wszystkim Katar, są znaczącymi eksporterami gazu. Aż 20 proc. światowego LNG było dotychczas przewożone drogą morską prowadzącą przez obecnie zablokowaną przez Iran Cieśninę Ormuz.

Eksperci rynku gazu od tygodni ostrzegali przed skutkami potencjalnego zamknięcia tej kluczowej trasy. „Jakakolwiek aktywność marynarki wojennej w Cieśninie Ormuz będzie silnym impulsem wzrostowym dla cen gazu. Podobnie jak wszelkie zakłócenia produkcji w Katarze” – mówił Bloombergowi Tom Marzec-Manser, szef analiz w Wood Mackenzie.

Czytaj więcej

Nowe napięcia w Zatoce. Tankowiec trafiony w pobliżu Cieśniny Ormuz

Z obserwacji wynika, że ruch gazowców po obu stronach Ormuzu został wstrzymany.

Najtrudniejsza sytuacja dotyczy obecnie krajów azjatyckich. W 2025 r. prawie 4/5 katarskich dostaw LNG trafiło właśnie do Azji. Największym odbiorcą są Chiny, za nimi Indie.

Reklama
Reklama

Dostawy do Azji – podobnie jak do Europy – muszą przepływać przez Ormuz. Nie istnieje żadna alternatywna trasa.

Jak się teraz rozwinie sytuacja?

Europa prawdopodobnie ucierpi mniej niż kraje azjatyckie, choć po wyjątkowo srogiej zimie zapasy gazu zostały mocno uszczuplone. Kluczowe będzie to, ile transportów przeznaczonych dla Europy, które wcześniej przepływały przez Ormuz, zostanie zawróconych i przekierowanych do Azji.

Czytaj więcej

Dubaj i Abu Zabi pod ostrzałem. Lotnicze centra regionu wstrzymują operacje

Jeszcze przed wybuchem konfliktu dostawy gazu z krajów Zatoki Perskiej malały. Jedna z największych instalacji LNG w Katarze – kompleks Ras Laffan – przechodzi modernizację i konserwację, przez co jest wyłączona z eksploatacji. Jeśli konflikt amerykańsko‑irański się przedłuży, pojawi się kolejne zagrożenie: stabilny rynek gazu wymaga nieprzerwanego wydobycia i transportu. Gdy gaz nie jest odbierany, wydobycie zostaje wstrzymane.

Armatorzy flot gazowców poinstruowali już swoje jednostki, aby nie zbliżały się do regionu Cieśniny Ormuz. Statki znajdujące się w portach przeładunkowych w Katarze lub w ich pobliżu mają pozostać na miejscu.

Czytaj więcej

Niebo nad Zatoką Perską zamknięte. Linie odwołują loty do Dubaju, Kataru i Izraela
Reklama
Reklama

O tym, jak niebezpieczna jest sytuacja na morzu, świadczy niedzielny atak dronów na tankowiec Skylight zarejestrowany w Palau, znajdujący się w pobliżu omańskiego półwyspu Musandam. Ranne zostały cztery osoby, a cała 20‑osobowa załoga została ewakuowana. W podobnym ataku ucierpiał również omański port naftowy Duqm.

 Teraz cała uwaga jest skierowana na Turcję

Nie tylko kraje azjatyckie gorączkowo poszukują gazu na światowych rynkach. Największym importerem gazu z Iranu jest Turcja, która sprowadza to paliwo gazociągiem biegnącym bezpośrednio ze złóż irańskich. Roczny import wynosił 9,6 mld m³.

W podobnej sytuacji znajduje się Egipt, również uzależniony od dostaw irańskiego gazu. Jeśli konflikt będzie się przedłużał, oba kraje będą zmuszone szukać paliwa gdzie indziej, co dodatkowo zwiększy napięcia podażowe.

Surowce i Paliwa
Metale ziem rzadkich odkryte 6 km pod powierzchnią morza. Japonia chce uniezależnić się od Chin
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Surowce i Paliwa
Wspólny front przeciw Chinom? UE szykuje ofertę surowcową dla USA
Surowce i Paliwa
Ruszyły zwolnienia w kopalni PG Silesia. Ministerstwo Energii mówi o mediacjach
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Surowce i Paliwa
Trzęsienie ziemi w KGHM. Rada nadzorcza powołała nowego prezesa
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama