Energianews.pl: Od 7 kwietnia szefuje Pan CP Energii. Tego dnia akcjonariusze zgodzili się też na połączenie giełdowej spółki z KRI. Jakie cele w najbliższych miesiącach będzie realizował nowy zarząd?
Mariusz Caliński:
Naszym głównym celem będzie stworzenie przedsiębiorstwa mulitienergetycznego, czyli oferującego nie tylko gaz i ciepło, jak to miało miejsce dotychczas, ale i energię elektryczną. Prąd zaczniemy dostarczać klientom już w drugim półroczu. Nastąpi to w oparciu o istniejącą infrastrukturę innych firm. Energię elektryczną zamierzamy kupować m.in. na giełdach energii w Polsce i Niemczech.
Do tej pory CP Energia i KRI ponad 90 proc. przychodów uzyskiwały ze sprzedaży gazu. Czy będziecie rozwijać działalność grupy również w tym obszarze?
Oczywiście i to zarówno w oparciu o własną infrastrukturę, jak i obcą. Jeszcze w tym roku zamierzamy zwiększyć liczbę stacji regazyfikacji o 2-4 obiekty oraz rozbudować sieć gazociągów. Efektem powinien być kilkunastoprocentowy wzrost sprzedaży gazu ziemnego. W 2010 r. obie spółki sprzedały go 69 mln m
3
. W dalszej perspektywie gaz ziemny planujemy sprzedawać również w oparciu o infrastrukturę innych firm. Będziemy go sprowadzać m.in. przez czeskie gazociągi. W tym celu zarezerwowaliśmy 40 mln m
3
przepustowości w powstającym interkonektorze w pobliżu Cieszyna. Gazociąg o przepustowości 0,5 mld m
3
buduje państwowy Gaz-System.
CP Energia nie jest kojarzona z dostawami energii cieplnej. Co w tym segmencie rynku robicie i jakie macie plany?
KRI posiada trzy kotłownie na gaz w Chojnie, w województwie zachodniopomorskim. Dzięki nim dostarczamy ciepło do lokalnych odbiorców. W przyszłości chcemy, wraz z partnerami, inwestować w kolejne kotłownie na gaz. Nasza rola w takich projektach może polegać na dostawach gazu, produkcji ciepła i jego dystrybucji. Możemy też tylko dostarczać surowiec. Planujemy też inwestycje w elektrociepłownie, gdzie jednocześnie może być wytwarzana energia cieplna i elektryczna.
Kiedy można oczekiwać znaczącej poprawy wyników nowej grupy?
W 2011 r. chcemy poprawić przychody i wynik netto, jednak konieczność przeprowadzenia nowych inwestycji, uproszczenia struktury organizacyjnej, obniżki niektórych kosztów, czy rozpoczęcia działalności w obszarze obrotu energią elektryczną oznacza, że znacząca poprawa wyników finansowych będzie możliwa w 2012 r.
Dziękuję za rozmowę