Z powodu odmowy Gazpromu największy konkurent monopolisty - Novatek - nie może dostarczać odbiorcom w Rosji 42 mln m
3
gazu dziennie, podała agencja Nowosti.
Gazprom ma wyłączność na transport gazu rurociągami. Pozostali producenci muszą z nim podpisywać kontrakty, w których Gazprom odkupuje od nich gaz i dostarcza odbiorcom koncernów.
A ponieważ coraz więcej firm, także w Rosji, rezygnuje z gazu Gazpromu na rzecz paliwa z Novateku, Łukoilu czy TNK-BP, więc Gazprom postanowił na czas nieokreślony wstrzymać zakupy. Na rynku rosyjskim sprzedaje połowę wydobywanego gazu.
Postawione pod ścianą koncerny na razie nie chcą komentować sytuacji. Tłumaczą, że rozmawiają z Gazpromem. Sprawa może jednak zakończyć się w sądzie, bo zgodnie z rosyjskim prawem, koncern nie może jednostronnie wypowiedzieć umów. Możliwe jest też zwrócenie się o interwencję do WTO, bo działania Gazpromu naruszają antymonopolowe prawodawstwo Światowej Organizacji Handlu.
Niezależni producenci tracą nie tylko z powodu niedostarczania gazu klientom. Od dziś rana akcje Novateku na moskiewskiej giełdzie straciły 3,5 proc.