Reklama

Total nie opuści złoża Sztokman

Zapowiedział to prezes francuskiego koncernu paliwowego. We wrześniu ze wspólnego projektu z Gazpromem wycofał się norweski Statoil

Publikacja: 13.11.2012 16:20

Total nie opuści złoża Sztokman

Foto: Bloomberg

- Nie planujemy sprzedaży swoich udziałów w Shtokman Development AG - cytuje Christophe'a de Margerie agencja Prime. Prezes wypowiedział to dziś podczas dzisiejszej konferencji Oil and Money w Londynie.

Sztokman to największa porażka Gazpromu. Wiercenie gazu z dna Morza Barentsa ślimaczy się od wielu lat, a jego koszty rosną. Złoża są wielkie (3,9 bln m

3

gazu i 56,1 mln m

3

Reklama
Reklama

gazowego kondensatu). Jednak projekt, gdzie Gazprom ma 51 proc., Total 25 proc., a Statoil (do września) - 24 proc., wciąż nie został sfinalizowany. W końcu sierpnia realizacja projektu została wstrzymana na czas nieokreślony z powodu rosnących kosztów.

We wrześniu Gazprom odkupił udziały Norwegów, bo ci stracili cierpliwość. Regularne wydobycie miał ruszyć w 2015 r., potem mówiło się o 2017 r. Do dziś na morzu stoi jedna platforma wydobywcza z czterech planowanych. W powijakach jest budowa portu z terminalem gazowych i zakładem skraplania gazu pod Murmańskiem.

Trzy lata temu koszty inwestycji były szacowane na 25 mld dol. Dziś już nikt nie chce podać konkretnej liczby. Koncerny pracujące w rosyjskiej Arktyce domagają się ulg w podatkach, ze względu na wysokie koszty wydobycia oraz konieczność stosowania specjalnych technologii. Kreml zapowiada, że ulgi będą, ale na razie bez konkretów.

Energetyka
Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań
Energetyka
Zaskakująca sytuacja na rynku fotowoltaiki. „Szok dla sektora"
Energetyka
Rok 2026 będzie kluczowy dla branży energetycznej. Jak to wpłynie na ceny prądu?
Energetyka
Nadchodzi przełomowy rok dla JSW? Ekspert o trudnej sytuacji spółki
Energetyka
Tak zmienia się polski miks energetyczny. Podsumowanie kluczowych zmian w 2025 roku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama