CEZ odwleka rekordowy kontrakt

Energetyka. Czeski koncern może rozbudować elektrownię jądrową w Temelinie dopiero za kilka lat?– oceniają analitycy.

Publikacja: 31.03.2014 12:46

CEZ odwleka rekordowy kontrakt

Foto: Bloomberg

Chodzi o budowę dwóch dodatkowych reaktorów o mocy co najmniej 1000 MW każdy w należącej do CEZ siłowni. Szacowana wartość inwestycji przekracza 10 mld euro. Byłby to więc największy kontrakt w historii czeskiej firmy i całego państwa.

Spółka opóźnia jednak jego podpisanie. – Ostateczna decyzja dotycząca inwestycji o tak wielkiej skali może zostać podjęta wyłącznie po spełnieniu trzech warunków – wskazuje Barbora Pulpanova z biura prasowego CEZ. – Po pierwsze, musi być ona zgodna z przyjętą przez rząd polityką energetyczną. Po drugie, powinny być zabezpieczone warunki zapewniające akceptowalną stopę zwrotu z inwestycji.  Trzecim aspektem jest kształt polityki energetycznej Unii Europejskiej, który nie został sprecyzowany na marcowym szczycie Rady – wylicza.

Zaznacza, że sektor energetyczny cechuje dziś duża niepewność, dlatego inwestowanie w nowe źródła powinno się odbywać przy wsparciu ze strony państwa.

Jednym z rozważanych przez rząd wariantów wsparcia CEZ był model brytyjski. Państwo gwarantuje w nim cenę 1 MW energii dla wytwórcy. Gdy cena rynkowa jest niższa od gwarantowanej, rząd dopłaca mu różnicę, a gdy jest wyższa, to firma różnicę zwraca. Na taką subwencję zgodę powinna wyrazić jednak Bruksela.

Zdaniem analityków CEZ odłoży rozbudowę Temelina. Przesłanką są potrzeby budżetu. Rząd, który kontroluje CEZ, sygnalizował niedawno, że oczekuje wypłaty 100 proc. zysku za 2013 r. jako dywidendy. A więc nie tylko chce pieniędzmi CEZ załatać deficyt, ale też nie będzie go stać na pomoc przy kluczowej inwestycji. Co więcej – jak wskazuje Petr Bartek z Erste – Czechom, które są znaczącym eksporterem energii, nowe moce jądrowe nie są potrzebne. Zapotrzebowanie będzie rosło bliżej 2030 r., a to oznacza rozpoczęcie budowy w latach 2020–2025. – Jest więc sensownym rozwiązaniem odłożenie tego projektu na kilka lat – twierdzi analityk.

Kolejnym aspektem jest to, że wykruszają się potencjalni zainteresowani. Oferty na budowę dwóch reaktorów złożyły francuska Areva, amerykański Westinghouse oraz konsorcjum czeskiej Skody JS, kontrolowanej przez Rosjan, i rosyjskich firm Atomstroyexport i Gidropress. Arevę wykluczono ze względu na niespełnienie warunków. Z kolei na początku marca rząd uznał, że z powodu interwencji wojsk rosyjskich na Krymie nie można powierzyć kluczowej dla państwa inwestycji Rosjanom.

—Aneta Wieczerzak-Krusińska

Chodzi o budowę dwóch dodatkowych reaktorów o mocy co najmniej 1000 MW każdy w należącej do CEZ siłowni. Szacowana wartość inwestycji przekracza 10 mld euro. Byłby to więc największy kontrakt w historii czeskiej firmy i całego państwa.

Spółka opóźnia jednak jego podpisanie. – Ostateczna decyzja dotycząca inwestycji o tak wielkiej skali może zostać podjęta wyłącznie po spełnieniu trzech warunków – wskazuje Barbora Pulpanova z biura prasowego CEZ. – Po pierwsze, musi być ona zgodna z przyjętą przez rząd polityką energetyczną. Po drugie, powinny być zabezpieczone warunki zapewniające akceptowalną stopę zwrotu z inwestycji.  Trzecim aspektem jest kształt polityki energetycznej Unii Europejskiej, który nie został sprecyzowany na marcowym szczycie Rady – wylicza.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie