Koncerny naftowe mają kłopoty w Libii

Amerykański nadzór finansowy i libijski prokurator generalny podejrzewają zachodnie koncerny naftowe,że dawały łapówki rządowi Kaddafiego

Publikacja: 09.04.2012 13:48

Koncerny naftowe mają kłopoty w Libii

Foto: Bloomberg

Związki  trzech  koncernów naftowych - włoskiego ENI , Marathon Oil.Co z USA i francuskiego Totala  oraz  szwajcarskiego Glencore z władzami z czasów Kaddafiego  bada wspólna komisja stworzona przez Amerykanów i obecny libijski rząd.

Do dokumentów wysłanych w tej sprawie  do zachodnich firm dotarł „Wall Street Journal".  Libijczycy i Amerykanie, a także przedstawiciele firm odmawiają bliższych informacji na temat tego dochodzenia.

Efektem tego dochodzenia mogą być utrudnienia dla obydwóch firm w działalności  na terenie Libii - informuje „WSJ".

I ENI i Total miały nadzieję na powrót do intensywnych poszukiwać złóż ropy w tym kraju. Zdaniem prokuratury  w działalności francuskiego i włoskiego koncernu  oraz w libijskich firmach naftowych mogło dojść do  nieprawidłowości w sprawozdawczości finansowej.  Prokurator generalny    Libii, Abdelmajeed Saad zarządził audyt w National Oil Co (NOC) , największej libijskiej firmie naftowej. NOC natychmiast dostarczył wszystkie niezbędne  dane. Dokumenty, jakie mają być badane dotyczą działalności z czasów rządu Kaddafiego, okresu wojny domowej oraz  pierwszych powojennych miesięcy.

Wiceprezes NOC ds marketingu,Ahmed Shawki potwierdził,że otrzymał polecenie dostarczenia  dokumentów dotyczących finansów i to polecenie wykonał.Zapewnił jednocześnie, że w przypadku ich firmy wszystko odbywało się zawsze zgodnie z obowiązującym prawem.

Powodem dochodzenia są podejrzenia amerykańskiego nadzoru finansowego -  Securities and Exchange Comission (SEC) ,że w działalności ENI i Totala , oraz amerykańskiego w Libii doszło do nieprawidłowości. Włoski ENI ujawnił,że chodzi o niektóre płatności dokonywane na rzecz rządu libijskiego, które są niezgodne z amerykańskim prawem. Przedmiotem badania w przypadku ENI są ustalenia z byłym rządem Libii dokonane  od  roku 2008,kiedy Włosi renegocjowali swoje libijskie kontrakty do 2011, kiedy wybuchła wojna domowa. Total przyznał,że otrzymał podobne papiery od SEC, ale Francuzi odmówili informacji dotyczących szczegółów kontaktów z amerykańskim nadzorem finansowym.

Prokurator generalny ujawnił jedynie,że w przypadku wykrycia nielegalnych płatności, firmy którym zostanie to udowodnione będą musiały zapłacić  dwukrotność przekazanych łapówek, a dodatkowo  muszą się liczyć z poważnymi kłopotami, kiedy będą chciały  wznowić działalności w Libii, która jest jednym z niewielu krajów,gdzie nadal zagraniczne firmy mogą inwestować w poszukiwania i eksploatację ropy naftowej. Byłaby to bardzo dotkliwa kara, bo na przykład w przypadku ENI chodziłoby  o 14 proc. wydobycia tej firmy . Włosi planowali w tym kraju podwojenie  produkcji i zainwestowanie 30-35 mld dol. w ciągu najbliższego dziesięciolecia.

Związki  trzech  koncernów naftowych - włoskiego ENI , Marathon Oil.Co z USA i francuskiego Totala  oraz  szwajcarskiego Glencore z władzami z czasów Kaddafiego  bada wspólna komisja stworzona przez Amerykanów i obecny libijski rząd.

Do dokumentów wysłanych w tej sprawie  do zachodnich firm dotarł „Wall Street Journal".  Libijczycy i Amerykanie, a także przedstawiciele firm odmawiają bliższych informacji na temat tego dochodzenia.

Pozostało 84% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro