Wspólne zakupy wykluczone

Bruksela potwierdza opór wobec propozycji forsowanej przez polskiego premiera. – Pozwólmy rynkowi działać – apeluje unijny komisarz ds. energii.

Publikacja: 16.05.2014 08:58

Gunther Oettinger, unijny komisarz do spraw energii jest przeciwny propozycjom premiera Donalda Tusk

Gunther Oettinger, unijny komisarz do spraw energii jest przeciwny propozycjom premiera Donalda Tuska

Foto: AFP

Kluczowy punkt polskiej propozycji unii energetycznej nie budzi entuzjazmu w Brukseli. Jak już pisaliśmy w „Rz" komisarz ds. energii Gunther Oettinger jest przeciwny administracyjnemu ustalaniu jednej ceny, co zaproponował Donald Tusk. Niemiec był na konsultacjach energetycznych w Warszawie 2 maja i tam przekazał swój punkt widzenia. Jak mówiła wtedy jego rzeczniczka, Oettinger uważa, że powinna być jedna cena gazu w UE, ale jako wynik dokończenia budowy wewnętrznego rynku energii, w którym surowiec może swobodnie przepływać między krajami.

Komisarz powtórzył swoją opinię w opublikowanych właśnie wywiadzie dla dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung". – Nie zgodzę się na wyznaczoną politycznie jednolitą cenę – powiedział. – Dla Unii Europejskiej gaz jest towarem, a nie polityczną bronią – podkreślił.

Nowy postulat

Wspólne zakupy gazu od państw trzecich to najpoważniejszy i faktycznie jedyny naprawdę nowy postulat z przedstawionej przez Polskę koncepcji unii energetycznej.

– Wszystkie inne polskie punkty już są od dawana realizowane – mówi nam nieoficjalnie przedstawiciel Komisji Europejskiej. Opór wobec tego postulatu nie oznacza jednak, że w ogóle nie będzie debaty na temat wyrównywania cen gazu. – Została powołana grupa robocza, która przeanalizuje problem. Przy założeniu oczywiście, że gaz powinien być sprzedawany i kupowany na wolnym rynku – poinformowała wczoraj rzeczniczka komisarza Sabine Berger.

W Polskim dokumencie była też mowa o mniej ambitnym rozwiązaniu, jak np. stworzenia środkowoeuropejskiej giełdy gazu. Wczoraj Tusk był w Bratysławie, gdzie uzyskał zapewnienie od krajów Grupy Wyszehradzkiej (oprócz Polski – Węgry, Czechy i Słowacja) o chęci budowy regionalnych mechanizmów solidarności, czyli działania w razie odcięcia dostaw gazu. To jednak wciąż nie to samo, co wspólne zakupy surowca.

Potrzeba inwestycji

Zdaniem Oettingera do zbliżenia cen gazu w UE potrzeba dokończenia budowy rynku wewnętrznego, inwestycji w infrastrukturę, a szczególnie w ponadgraniczne łączniki gazowe, a także pilnowania, żeby ceny gazu w umowach z krajami trzecimi były ustalane na zasadach rynkowych. A nie, jak ma to miejsce teraz w umowach z Gazpromem, indeksowane do cen ropy.

Poza tym KE walczy z klauzulami w umowach z Gazpromem, które łamią unijne prawo, jak np. zakaz tworzenia mechanizmów odwróconego przepływu gazu, czy dyskryminujące zasady traktowania innych dostawców gazu pragnących przesyłać swój surowiec rurociągami zarezerwowanymi dla Gazpromu.

Niemiecki komisarz spotka się w najbliższy poniedziałek z rosyjskim ministrem energii, potem spróbuje doprowadzić do trójstronnego spotkania UE–Rosja–Ukraina, które ma rozwiązać problem zaległych płatności Ukrainy dla Gazpromu. Rosyjski koncern zagroził, że bez uregulowania zaległości i przejścia na system przedpłat, wstrzyma dostawy surowca od 2 czerwca. Wcześniej list na ten temat napisał też prezydent Władimir Putin do przywódców 18 państw UE. Wczoraj rosyjski przywódca wysłał kolejny list, w którym powtórzył najnowszą groźbę Gazpromu. Według niego od czasu pierwszego listu, wysłanego 10 kwietnia, nie dostał żadnej konkretnej odpowiedzi.

Anna Słojewska? z Brukseli

Kluczowy punkt polskiej propozycji unii energetycznej nie budzi entuzjazmu w Brukseli. Jak już pisaliśmy w „Rz" komisarz ds. energii Gunther Oettinger jest przeciwny administracyjnemu ustalaniu jednej ceny, co zaproponował Donald Tusk. Niemiec był na konsultacjach energetycznych w Warszawie 2 maja i tam przekazał swój punkt widzenia. Jak mówiła wtedy jego rzeczniczka, Oettinger uważa, że powinna być jedna cena gazu w UE, ale jako wynik dokończenia budowy wewnętrznego rynku energii, w którym surowiec może swobodnie przepływać między krajami.

Pozostało 83% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie