Wenezuela musi importować ... ropę

To wygląda na niepoważny dowcip: Wenezuela, członek OPEC o największych na świecie zasobach ropy naftowej będzie po raz pierwszy w historii importować ją

Publikacja: 27.10.2014 18:25

Wenezuela musi importować ... ropę

Foto: Bloomberg

Przeciwnicy polityczni rządzącej ekipy w tym mocno spolaryzowanym kraju uznali to natychmiast za kolejny przygnębiający symbol bezradności socjalistycznej ekipy w zarządzaniu bogactwem narodowym. Istotnie wydobycie ropy stale malało, bo Wenezuela miała trudności w inwestowaniu dla powstrzymania tej tendencji.

Eksperci i maklerzy, którzy prowadzą interesy z tym krajem twierdzą, że import rosyjskiej i algierskiej ropy jest bardziej wymowną oznaką zmian zachodzących w przedsiębiorstwie państwowym PDVSA pod rządami nowego szefa Eulogio Del Pino. Twierdzą, że komercyjny pragmatyzm może zacząć brać górę nad względami politycznymi, zwłaszcza gdy ropa tanieje.

Ropa z importu posłuży do rozrzedzania coraz cięższej miejscowej, aby nowa mieszanka była łatwiejsza do zaakceptowania przez firmy rafinacji ropy na świecie. Jest o jakieś 30 dolarów za baryłkę tańsza od sprowadzanej dotąd naphthy - z grupy różnych lotnych łatwopalnych ciekłych mieszanek węglowodorów używanych jako rozpuszczalniki - której PDVSA używała jako rozpuszczalnik.

- Chcą poprawić swoje finanse, co jest najważniejszym krokiem przed poprawieniem strony technicznej - stwierdził dyrektor instytutu badań nad ropą Uniwersytetu w Zulia w zachodniej Wenezueli. - Rząd zdaje sobie sprawę, że ma poważny problem gospodarczy, który jeszcze bardziej skomplikuje się wraz ze spadkiem cen ropy. Del Pino jest bardziej szefem od ropy niż politykiem - dodał.

Wielu Wenezuelczyków przywykło od urodzenia do taniej benzyny i obfitości ropy, więc szokiem była dla nich rewelacja Reutera z sierpnia, że ich kraj będzie importować ropę. Ograniczenia polityczne, które nie pozwalały od dawna PDVSA korzystać z tańszej ropy zagranicznej teraz musiały ustąpić pilniejszej konieczności finansowej.

Innych dużych latynoskich producentów czeka podobna kolej wydarzeń. Meksyk przygotowuje się już do pierwszego w historii importu, Argentyna zwiększa zakupy zagranicą. Brazylia sprowadzała od dawna pewne odmiany ropy, a eksportowała inne.

PDVSA oświadczyła, że "wrogowie" socjalistycznego rządu nieuczciwie rzucili się na ten import dla własnych korzyści politycznych. Prezydent Nicolas Maduro w wystąpieniu na żywo w telewizji skrytykował agencję Reutera za próbę zniszczenia Wenezueli.

Import ma złagodzić ciężar finansowy

W ostatnich kilku tygodniach wyszły na światło dzienne dwa zakupy w zaprzyjaźnionych krajach 2 transportów po 2 mln baryłek rosyjskiej ropy uralskiej od filii Petrochina i 2 kolejnych statków z saharyjską lekką ropą od państwowego przedsiębiorstwa Sonatrach w Algierii.

Część tego importu zostanie użyta do przygotowania lżejszej mieszanki, bo zajmujący się dotąd tym zakład Petrocedeno (o mocy przerobu 270 tys. bd) zostanie poddany w listopadzie okresowemu przeglądowi. W przeszłości Wenezuela sprowadzała kondensaty z Nigerii, ale przestała wraz z uruchomieniem własnego zakładu w 2000 r.

Stosowanie lżejszej ropy zamiast droższej naphthy do mieszania z ciężką ropą z pasa rzeki Orinoko pozwoli dostarczać rafineriom ropę wyższej jakości, co ma istotne znaczenie dla zwiększenia wartości eksportu PVDSA w czasie malejących cen tego surowca. - Wszyscy partnerzy w pasie Orinoko narzekali na kosztowne zakupy naphthy. Cieszy ich teraz rozwiązanie z importem ropy - stwierdziła osoba związana z tym regionem wydobywczym.

Del Pino, który we wrześniu zastąpił długoletniego prezesa PDVSA i ministra ds. naftowych Rafaela Ramireza, wydaje się wdrażać ostrożne reformy sprzyjające działalności biznesowej, choć dopiero okaże się, czy wolno mu będzie dokonać znacznych zmian w tym gigancie, finansującym popularne w kraju programy socjalne.

PDVSA nie ogłosiła harmonogramu importu, wielkości, ani wpływu na swe finanse. Eksperci spodziewają się jednak nasilenia tej tendencji, bo zasoby lżejszych odmian ropy zmalały o 10 proc. w ostatniej dekadzie, bo PDVSA nie skupiła się na eksploatowaniu potwierdzonych złóż. Wydobycie ropy lekkiej i średniej zmalało o 37,5 proc. od 2004 r. do 1,1 mln bd w ubiegłym roku, a wydobycie cięższych frakcji wzrosło o ponad 60 proc.

Tymczasem doszło do sporych opóźnień w realizacji przez Repsol i Chevron projektów budowy mieszalni, które mogliby zwiększyć ogólną zdolność podwyższania jakości ropy tego kraju do 1,8 mln bd z obecnych 600 tys. bd.

- To oczywiście wyraźna oznaka, że rośnie udział w mieszance cięższych frakcji i ze Wenezuelczycy będą musieli importować coraz więcej - uważa Risa Grais-Targow z firmy Eurasia.

Decyzja o imporcie ropy może być teraz trudna, ale zdaniem ekspertów można było jej uniknąć dzięki większym inwestycjom, mądrzejszym decyzjom w zarządzaniu i realizacji bardziej efektywnych projektów. " W ostatnich 10 latach PDVSA zaniedbała rozwój swych rezerw ropy lekkiej i średniej" - stwierdził Ośrodek Orientacji Energetycznej w Wenezueli (COENER), który często krytykuje naftową politykę rządu.

Przeciwnicy polityczni rządzącej ekipy w tym mocno spolaryzowanym kraju uznali to natychmiast za kolejny przygnębiający symbol bezradności socjalistycznej ekipy w zarządzaniu bogactwem narodowym. Istotnie wydobycie ropy stale malało, bo Wenezuela miała trudności w inwestowaniu dla powstrzymania tej tendencji.

Eksperci i maklerzy, którzy prowadzą interesy z tym krajem twierdzą, że import rosyjskiej i algierskiej ropy jest bardziej wymowną oznaką zmian zachodzących w przedsiębiorstwie państwowym PDVSA pod rządami nowego szefa Eulogio Del Pino. Twierdzą, że komercyjny pragmatyzm może zacząć brać górę nad względami politycznymi, zwłaszcza gdy ropa tanieje.

Pozostało 87% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie