Rewolucja w energetyce: ciepło z małego atomu

123RF

Zastosowanie technologii jądrowych może zrewolucjonizować krajowe ciepłownictwo obecnie oparte głównie na węglu.

Budowa wysokotemperaturowych reaktorów jądrowych (HTR) wytwarzających ciepło dla przemysłu znalazła się w rządowej strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju. Małe reaktory mogą pomóc w redukcji emisji CO2 oraz w zmniejszeniu importu gazu ziemnego używanego jako źródła ciepła, np. w przemyśle chemicznym. Technologia ta nie jest jednak jeszcze powszechnie stosowana. Dlatego jej ewentualne wprowadzenie będzie kosztowne i czasochłonne oraz wymagać będzie eksperckiej współpracy na poziomie międzynarodowym.

Pierwsi chętni

Zwolennicy technologii jądrowych przekonują, że w dalszej perspektywie opłacalność stosowania paliw kopalnych stoi pod dużym znakiem zapytania z uwagi chociażby na koszty emisji CO2, czy uwarunkowania geopolityczne. Natomiast budowa reaktora jest co prawda dużo droższa, np. od ciepłowni węglowej, ale później cena paliwa stanowi zaledwie około 5 proc. kosztów wytwarzania energii. Szacuje się, że zastosowanie HTR w największych zakładach przemysłowych zmniejszyłoby emisję CO2 o 14–17 mln ton rocznie.

Eksperci podkreślają też, że instalacje HTR są bezpieczne i dlatego mogą być budowane w pobliżu fabryk czy domów.

Wstępem do szerszego wykorzystania tej technologii w polskim przemyśle ma być budowa przez naukowców z Narodowego Centrum Badań Jądrowych reaktora badawczego o mocy cieplnej 10 MW i elektrycznej 4 MW. Koszty tej inwestycji (miałaby być gotowa do 2025 r.) mogą sięgnąć 600 mln zł. W dalszej kolejności inicjatywę musiałyby przejąć firmy. Ich wkład finansowy byłby jednak znacznie większy. Szacuje się, że budowa reaktora o mocy około 300 MW może pochłonąć 4–6 mld zł. Horyzont czasowy jest jednak odległy. Eksperci zakładają, że pierwszy przemysłowy reaktor ruszyłby dopiero po 2030 r.

Wstępne zainteresowanie budową HTR w swoich zakładach deklaruje już nawozowy potentat – Grupa Azoty, która obecnie zużywa ogromne ilości gazu. Na razie jest to jednak tylko jedna z rozważanych przez spółkę opcji. Żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.

Rewolucyjne zmiany

W Polsce dywersyfikacja paliw używanych do produkcji ciepła postępuje bardzo powoli. Jak podaje Urząd Regulacji Energetyki, w 2016 roku z węgla wyprodukowano aż 75 proc. ciepła. Niespełna 8-procentowy udział w zużyciu paliw miały źródła odnawialne, głównie biomasa, a na dalszych miejscach znalazły się gaz (7 proc.) i olej opałowy (6 proc.).

– Zastosowanie technologii jądrowych w ciepłownictwie może być rozważane w przypadku wysokosprawnej kogeneracji, a więc jednoczesnego wytwarzania energii cieplnej i elektrycznej. Pod warunkiem oczywiście, że takie technologie się pojawią i będą dostępne – komentuje Bogusław Regulski, wiceprezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie.

Dodaje, że branża ze zdumieniem przyjęła włączenie do rządowego programu budowy małych reaktorów przemysłowych. – Nigdy wcześniej takie rozwiązanie nie było rozważane. Nawet w bardziej rozwiniętych europejskich krajach nie dyskutowano o technologiach jądrowych w ciepłownictwie, a raczej o większym wykorzystaniu słońca, biomasy czy pomp ciepła. Ale być może będziemy pionierami – kwituje Regulski.

Mogą Ci się również spodobać

Ceny pozwoleń na emisję CO2 znów na rekordzie

29,17 euro za tonę – takiego pułapu dobiły w poniedziałek ceny pozwoleń na emisję ...

Energa: utrzymany rating Fitch

Fitch potwierdził długoterminowy rating Energi na poziomie „BBB”, z perspektywą stabilną. Utrzymanie ratingu agencja ...

Poznań KOCHA czyste powietrze!

36 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Unii Europejskiej znajduje się w Polsce. Jednym ...

Rosną długi naftowych koncernów

Zadłużenie 15 największych koncertów Ameryki i Europy wzrosło w ciągu roku o jedną trzecią. ...

List intencyjny w sprawie KHW – Enea zainteresowana, ale stawia warunki

Enea podpisała list intencyjny w sprawie wstępnego zainteresowania zaangażowaniem w Katowicki Holding Węglowy. Obok ...

Estonia ostro przeciw Nord Stream-2

„Niemcy to silny partner w NATO i Unii, a Nord Stream-2 (z udziałem Niemiec ...