Atom: najpierw będzie krótka lista dwóch potencjalnych dostawców

Bloomberg

Do końca tego roku rząd planuje zatwierdzić uaktualniony Program Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ). Na początku 2018 r. rozpoczną się konkursy na wybór dostawcy technologii.

Najpierw jednak rząd musi zgodzić się na opracowany w ministerstwie energii model finansowania elektrowni atomowej. – Na początku listopada powinniśmy przedstawić go do konsultacji międzyrządowych. Mam nadzieję, że do końca roku rada ministrów go zatwierdzi – powiedział podczas polsko-japońskiego seminarium poświeconego energetyce jądrowej dr Józef Soboewski, dyrektor odpowiedzialny za ten obszar w Ministerstwie Energii.

Resort już ma przygotowane warianty finansowania atomowych mocy w Polsce. Obecnie analizuje koszt pieniądza w każdym ze scenariuszy. Resort szuka rozwiązania, w którym koszty energii byłyby akceptowalne dla społeczeństwa.

– To właśnie koszt pieniądza i opóźnienia inwestycji są najdroższe. Przy czym opóźnienia są nawet kosztowniejsze niż kapitał – przyznał Sobolewski. – Przyjmując typowy koszt kapitału z rynku finansowego, otrzymujemy na końcu energię z elektrowni atomowej po 100 euro za MWh. Jeśli jednak potraktujemy koszt kapitału jako część strategii państwa tj. np. gdy właściciel tych pieniędzy wlicza pewne koszty operacyjne i inflację, ale nie uzyskuje z nich zysków, wychodzi to znacznie, znacznie taniej – dodał dyrektor w ME.

Sobolewski przypomniał plany ministerstwa odnośnie do budowy 4,5 GW w perspektywie 2035 r. Atom ma zapewnić dywersyfikację źródeł produkcji. Już kilka tygodni temu minister energii Krzysztof Tchórzewski wskazał na 50 proc. produkcji z węgla w perspektywie 2050 r. – Mam nadzieję, że większą część pozostałych 50 proc. zajmie właśnie energetyka jądrowa – podkreślił Sobolewski.

Po finalnej decyzji rządu o realizacji programu atomowego rozpoczną się konkurs na dostawcę technologii. Będzie on dwuetapowy. W pierwszej fazie, która rozpocznie się na początku 2018 r. będzie miał miejsce dialog techniczny. – Do tej fazy wybierzemy dwóch potencjalnych zainteresowanych. Miejmy nadzieję, że negocjacje zamkną się w 2019 r. wyborem jednej firmy – ujawnił Sobolewski. Przyznał jednak, że data nie jest zbyt szczęśliwa, bo właśnie w tym roku będą wybory parlamentarne.

Pomijając aspekt polityczny harmonogram i tak wydaje się dość ambitny. Półtora roku na wyłonienie technologii może okazać się nie lada wyzwaniem dla ministerstwa. Kazuhito Koyama, dyrektor JAIF ICC (od Japan Atomic Industrial Forum International Cooperation Center) wskazał, że standardowo takie procedury trwają około 3 lat. – Jednak fakt, że wcześniej opracowano już pewne procedury i wstępnie wyłoniono technologię może skrócić tę ścieżkę do wskazanego okresu 1,5 roku – twierdzi Koyama.

Oprócz budowy elektrowni jądrowych w jedne z wybranych lokalizacji (obecnie badane są Żarnowiec oraz Lubiatowo-Kopalino), ministerstwo chce rozwoju ciepła z wysokotemperaturowych reaktorów. Takie źródła – w ocenie ME – mogłyby być alternatywą dla gazu ziemnego dla zakładów chemicznych. Resort ocenia zapotrzebowanie 13 największych zakładów chemicznych na 6,5 tys. MW cieplnych.

Mogą Ci się również spodobać

Niższe zyski PGE, ale zgodne z oczekiwaniami

W trzecim kwartale 2016 r. zysk netto grupy PGE, przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej, ...

Robotnicy grabią „wenezuelski Orlen”

Tysiące robotników państwowego koncernu paliwowego Wenezueli porzuca swoje miejsca pracy i zabiera co się ...

Premier Morawiecki: będziemy walczyć ze smogiem, to nasz priorytet

Walka o czyste powietrze jest priorytetem rządu – zapowiedział na konferencji prasowej premier Mateusz ...

Rusza walka o ropę Meksyku

Największe paliwowe koncerny świata stanęły do rywalizacji o dostęp do meksykańskich złóż ropy. Kraj ...

EDF: Do dalszych negocjacji dopuszczeni IFM Investors oraz EPH

W związku ze sprzedażą aktywów EDF Polska wybrała do dalszych negocjacji na wyłączność dla ...

Jakie wyzwania przed polską energetyką

W Rzeszowie w środę rozpoczął się kongres Eco Energy Summit – jedno z najważniejszych ...