Rewolucja w energetyce Ukrainy

Post Image
Post Image

Całkowita rezygnacja z antracytu z Donbasu, rosyjskiego gazu i atomu oraz połączenie z sieciami energetycznymi UE zakłada strategia energetyczna Ukrainy do 2035 r. przyjęta przez rząd.

– Głównym celem strategii jest obniżenie energochłonności ukraińskiego PKB – stwierdziła wiceminister energetyki Natalia Bojko. – Strategia to podstawa do opracowania harmonogramu działań – skomplikowanego i szczegółowego dokumentu. Ale najważniejsze jest, że powstanie strategii stanowi polityczny sygnał dla inwestorów, nasze zielone światło – tłumaczyła wiceminister.

Dokument zawiera priorytety polityki energetycznej kraju. Są to: rezygnacja z węgla (antracytu), dalsze wykorzystanie energetyki atomowej, połączenie systemu energetycznego Ukrainy z europejskim (unijnym) rynkiem, przeniesienie punktów wejścia-wyjścia tranzytowego gazu z granicy wschodniej (z Rosją) na zachodnią, pobudzanie rozwoju branży poprzez taryfy atrakcyjne dla firm energetycznych.

Powstania strategii energetycznej, która byłaby dostosowana do nowej sytuacji na Ukrainie – rezygnacji z rosyjskiego gazu i prozachodniego kierunku integracji systemów przesyłu – domagali się od dawna eksperci i branżowcy.

W 2016 r. Ukraina zużyła 33,3 mld m3 gazu, z czego u siebie wydobyła 20,2 mld m3, a importowała 11,1 mld m3. Cały import był z Zachodu przez Polskę, Słowację i Węgry. Od 25 listopada 2015 r. Kijów nie kupuje gazu w Rosji. Ta polityka, zgodnie z nową strategią, będzie kontynuowana. Dla porównania w latach 2006–2007 Ukraina była największym klientem Gazpromu z poziomem importu 56–57 mld m3 gazu rocznie.

Przeniesienie punktów wejścia-wyjścia gazu ma nie tylko uniemożliwić przekazywanie przez Rosjan surowca separatystom, ale i  ułatwić dostęp do magistrali firmom zachodnim.

Rezygnacja z antracytu pozwoli się uwolnić od zależności od kopalń Donbasu oraz wymusi unowocześnienie ukraińskich elektrociepłowni, przez lata bazujących na tanim miejscowym węglu i rosyjskim gazie. Eksperci liczą, że dzięki temu zmieni się też struktura własnościowa ukraińskiej energetyki, od lat zdominowanej przez koncern DTEK oligarchy Rinata Achmetowa.

W 2016 r. państwowa firma energetyczna Centrenergo zużyła 4,7 mln ton węgla do produkcji potrzebnego krajowi prądu. Połowę stanowił deficytowy antracyt, który wobec sytuacji w Donbasie Kijów musiał importować.

W energetyce atomowej Ukraina będzie coraz silniej współpracować z amerykańsko-japońskim Westinghouse. Koncern drugi rok dostarcza paliwo do ukraińskich siłowni jądrowych. Kijów chce w ogóle zrezygnować z rosyjskiego paliwa. Amerykanie budują też mogilnik na odpady z elektrowni. Dotąd trafiały one do Rosji.

Dokument przygotowany przez rząd trafi do parlamentu.

Mogą Ci się również spodobać

Nie będzie emisji w Tauronie

Walne zgromadzenie akcjonariuszy Tauronu nie podjęło decyzji o podwyższeniu kapitału zakładowego spółki. W planach ...

Trzeba reanimować rynek

Koncentracja w segmencie wytwarzania energii to nie problem. Na rozwiniętych rynkach działają monopole czy ...

Ropa utrzymuje wzrosty ceny, bo popyt na paliwa w USA jest coraz mocniejszy

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku lekko rosną po zwyżce w ...

Gazowe rury atakują Europę

Ruszyła budowa trzech nowych gazociągów z Azerbejdżanu do odbiorców w Turcji i Unii. Zdaniem ...

Wysyp postępowań URE

Regulator zbada tysiące firm, które nie ograniczyły poboru prądu podczas kryzysu energetycznego przed rokiem. ...