Gaz i prąd od kablówki bez kabla

Bloomberg

Uwolnione rynki energii i gazu to okazja dla firm, aby zmienić strategię. Zdecydowały się na to Multimedia.

Potwierdziły się informacje „Rzeczpospolitej”. W marcu napisaliśmy, że Multimedia Polska, jedna z trzech największych sieci telewizji kablowej w kraju, wyjdzie z ogólnopolską ofertą energii elektrycznej i gazu. W środę strategię operatora zakładającą sprzedaż dodatkowych usług abonamentowych tam, gdzie nie ma on infrastruktury kablowej, przedstawił prezes Andrzej Rogowski.

Kablówka zaczęła sprzedaż gazu już w tym miesiącu. – Pilotaż, który przeprowadziliśmy, pokazuje, że sprzedaż gazu może być naszym czarnym koniem – mówi Rogowski.

Nowa usługa to element szerszego planu, który wesprą działania wizerunkowe. Logo Multimediów zostało odświeżone, a od czwartku rusza ogólnopolską kampania reklamowa. Telewizyjne spoty z czterema chomikami w roli głównej przygotowała agencja PZL, znana m.in. z kreacji dla Kompanii Piwowarskiej, producenta piwa Żubr.

W stronę wzrostu

– Branża nie ma przestrzeni na dynamiczny rozwój. Podstawowy rynek jest nasycony – tłumaczy Rogowski, dlaczego kablówka wybiera nowy kierunek. Przed podobnym dylematem stoją też inni dostawcy płatnej telewizji, a także telekomy, zarówno stacjonarne, jak i komórkowe. Firmy z tego sektora od kilku lat próbują sił na nowych dla siebie rynkach: bankowości, ubezpieczeń czy właśnie energii elektrycznej i gazu.

Orędownikiem pomysłu, aby operatorzy telekomunikacyjni radzili sobie w ten sposób, był Zygmunt Solorz-Żak. Jego grupa nie zdradza jednak, ilu klientów skorzystało do tej pory z oferty na prąd, którą ma Polkomtel, operator sieci Plus. Nie spieszy się jednak z wejściem na rynek gazu.

Orange przez niecały rok zdobył 6 tysięcy klientów prądu (dane na koniec grudnia). W tym roku liczy na przyspieszenie.

Multimedia radziły sobie lepiej: w ciągu dwóch lat sprzedały prąd około 30 tys. klientów. – Co drugi zmieniający dostawcę wybiera naszą ofertę – podał Rogowski, jako prognostyk dla sprzedaży gazu. Kablówka przekonuje gospodarstwa domowe i firmy do zmiany dostawcy 3-letnią gwarancją ceny gazu obniżonej o 10 proc. i jedną fakturą. Nowy klient będzie mógł też za złotówkę skorzystać z usług komórkowych (na sieci Plusa). Ofertę ma dopełnić – być może w tym roku – telewizja bez kabla – Multimedia Go.

Pakiety dla zysku

Od pewnego czasu także koncerny energetyczne i niezależni sprzedawcy prądu stawiają na pakietową sprzedaż, np. z gazem (w slangu taki pakiet to dual-fuel). Jedynie w ten sposób mogą uzyskać dodatkową marżę na sprzedaży. Na samym prądzie nie zarabiają zbyt wiele lub wcale, zwłaszcza jeśli wzorem Multimediów celują w gospodarstwa domowe, dla których nadal obowiązują ceny wyznaczane przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Dlatego większość alternatywnych sprzedawców, np. Duon, kieruje pakiety dual fuel do firm, głównie małych i średnich.

Z kolei duża energetyka (RWE, PGE czy Tauron) ma pakiety także dla odbiorców indywidualnych. W ich przypadku łączona sprzedaż ma zwiększyć lojalność klientów. W najnowszej kampanii Tauron chwali się, że na rachunkach za gaz można zaoszczędzić nawet 140 zł rocznie.

Jak podaje URE, do końca ub.r. sprzedawcę gazu zmieniło 30,7 tys. osób, a energii (przez dziesięć lat) 408,4 tys. domów i ponad 167 tys. firm.

Opinia

Bartosz Milewski, dyrektor ds. zarządzania portfelem w HEG

Obecnie 20 proc. wolumenu gazu w Polsce jest sprzedawanych przez niezależnych sprzedawców lub kupowanych przez dużych konsumentów bezpośrednio. Najszybciej możliwość zmiany i obniżenia kosztów błękitnego paliwa zauważyły przedsiębiorstwa. Przewidujemy, że w bieżącym roku i latach następnych największa intensyfikacja zmian będzie miała miejsce wśród małych i średnich przedsiębiorstw i gospodarstw. Gaz ziemny jest produktem innym niż internet czy telewizja, które są sprzedawane razem z korzyścią dla odbiorcy. Pakiet łączony z gazem nie zawsze jest korzystny dla klienta indywidualnego, szczególnie w wymiarze bezpieczeństwa i ciągłości dostaw. Uzależnienie konsumenta od jednego dostawcy jest obarczone potencjalnym ryzykiem. W przypadku problemów sprzedawcy w jednym z obszarów mogą pojawić się problemy z wywiązaniem się z innych usług. Takie oferty na pewno będą się pojawiały, jednak nadal największe znaczenie ma cena.

Mogą Ci się również spodobać

Marcin Roszkowski: Zamrożenie cen energii dało fałszywe poczucie bezpieczeństwa

Gościem programu Michała Niewiadomskiego #RZECZoBIZNESIE był Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego.

Shell chwali Rosję, Putin chwali Shell

Holendrzy deklarują coraz większe zaangażowanie w Rosji, pomimo zachodnich sankcji. Prezydent Federacji obiecuje im ...

Piotr Woźniak: Chcemy jak najszybciej zapomnieć o kontrakcie z Gazpromem

Kontrakt z Gazpromem kończy się w grudniu 2022 r. Chcemy go zostawić i zapomnieć ...

Atomowe puzzle trzeba dalej układać

Orlen miał przejąć połowę udziałów PGE w projekcie atomowym i odciążyć tych, których na ...

Ropa w górę po ataku na saudyjskie tankowce

Cena ropy gatunku Brent skoczyła w poniedziałek rano o 1,6 proc. do 71,6 dolarów ...

Energetyczne dylematy

Zamieszczony na CIRE artykuł na temat funkcjonowania elektroenergetyki spotkał się z zainteresowaniem i wywołał ...