Serwis NASA FIRMS i Telegram potwierdzają, że pożar wybuchł bezpośrednio na terenie portu Tamań, a konkretnie w zbiornikach magazynowych paliwa firmy Tamannieftiegaz w pobliżu torów kolejowych. Część magazynów wybuchła.

Przepustowość terminala wynosi około 19,9 mln ton ropy i produktów naftowych rocznie. Łączna pojemność zbiorników magazynowych na produkty naftowe i gaz skroplony to ponad milion metrów sześciennych. Tamań stał się rosyjskim hubem eksportu paliw i ropy, po częściowym unieruchomieniu po atakach dronów obiektów w porcie Noworosyjsk.

Drony zaatakowały dziś rano także zakład przemysłowy w Jarosławiu, poinformował Michaił Jewrajew, gubernator obwodu jarosławskiego. Na razie nie są znane dalsze szczegóły dotyczące następstw ataku.

Kolejny pożar w porcie z rafinerią w Tuapse

Do kolejnego poważnego ataku doszło w innym porcie z ogromną rafinerią – w Tuapse. Jak informuje „Kommersant”, pożar w rafinerii stanowił zagrożenie dla okolicznych dzielnic, ponieważ z magazynu paliw wyciekła płonąca ropa, a budynek mieszkalny sąsiadujący z rafinerią stanął w płomieniach. Rosyjskim strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się pożaru na dzielnice mieszkalne Tuapse. Pożar pozostaje jednak wciąż nieugaszony, informowały rosyjskie media w południe.

Czytaj więcej

Kwaśne deszcze nad Tuapse. Ropa w morzu, smog nad wybrzeżem, Putin milczy

Tylko po ukraińskich atakach pod koniec marca i na początku kwietnia straty rosyjskiej infrastruktury energetycznej szacowane są na około 2,2 mld dol.

Agencja UNIAN wcześniej informowała, że odbudowa rafinerii w Tuapse po atakach z początku maja może kosztować Kreml około 5 mld dol. Także na początku maja w wyniku ukraińskiego ataku na rosyjską Permską Liniową Stację Produkcyjno-Ekspedycyjną zniszczone zostały wszystkie zbiorniki magazynowe, z których każdy zawierał 314 000 baryłek ropy i produktów naftowych.