Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki zaskakujący czynnik, sięgający czasów ZSRR, paraliżuje naprawy kluczowych rosyjskich rafinerii.
- W jaki sposób wiedza ukraińskich inżynierów pozwala precyzyjnie uderzać w najczulsze punkty instalacji.
- Co dane satelitarne i termowizyjne mówią na temat faktycznego tempa i skali zniszczeń w sektorze energetycznym.
- Jak poważny jest kryzys paliwowy w Rosji, do którego doprowadziła przemyślana kampania ataków dronowych.
Większość śladów ataków na 10 największych rosyjskich rafinerii, w tym w Omsku, Moskwie i Tuapse, jest widoczna z kosmosu przez całe tygodnie, a nawet miesiące po uderzeniu, wynika z analizy „Financial Times” (FT), która obejmowała analizę planów rafinerii, fotografii, zdjęć satelitarnych i danych termowizyjnych.
Dodatkową analizę przeprowadził Frontelligence Insight, grupa analityczna kierowana przez byłego ukraińskiego oficera. Dronowe grupy uderzeniowe są obecnie instruowane przez ukraińskich inżynierów – specjalistów przemysłu rafineryjnego. Dlaczego właśnie przez nich? Okazuje się, że części najważniejszych systemów rafineryjnych pracujących w rosyjskich zakładach zostały zaprojektowane jeszcze w czasach ZSRR.
Kwaśny deszcz nad Tuapse
To właśnie niemożność zastąpienia starej sowieckiej technologii paraliżuje rosyjski sektor rafineryjny. A że stare sowieckie części są we wszystkich rosyjskich rafineriach, nawet tych, które propaganda Kremla sławi za nowoczesność, świadczy przytoczony przez Reutersa przykład największego rosyjskiego zakładu w Tuapse nad Morzem Czarnym. Pod koniec kwietnia doszło tam do dwóch celnych ataków dronów, które wyrzuciły w niebo apokaliptyczne słupy czarnego dymu, jaki później spadł w postaci toksycznego deszczu na miasto i wybrzeże.
Czytaj więcej
Mieszkańcy Tuapse już wiedzą, co oznacza wojna Putina. Zamknęli się w domach z powodu alarmujących stężeń benzenu i ksylenu. Do Morza Czarnego dota...
Jak wynika z szacunków FT, ataki zniszczyły ponad tuzin dużych i średnich zbiorników o pojemności około 80 000 metrów sześciennych. Co ważniejsze, drony najwyraźniej zniszczyły również jednostkę przetwarzania wtórnego, zbudowaną w ramach programu modernizacji promowanego przez Putina.
Dyktator udał się do rafinerii w Tuapse w 2013 r., aby uruchomić „najpotężniejszą” wówczas rosyjską instalację do przetwarzania ropy naftowej. Nazwał tę technologię „niezwykłą”. Trzynaście lat później obiekt ten stał się symbolem innego postępu technologicznego: zdolności Ukrainy do precyzyjnego uderzania w głąb Rosji i wyrządzania trwałych szkód jej infrastrukturze energetycznej.
Drony uderzają w sowieckie technologie
Ukraińcy wykorzystali fakt, że rafineria w Tuapse jest tak stara, że pojawia się na odtajnionych nagraniach z monitoringu CIA z lat 50. XX wieku. Takie jednostki rozkładają ciężką, niskowartościową ropę na lżejsze produkty, takie jak olej napędowy, paliwo lotnicze i benzyna, powiedział Siergiej Wakulenko, starszy pracownik naukowy w Carnegie Russia Eurasia Center. Rafineria mogłaby kontynuować działalność bez nich, gdyby reszta zakładu pozostała nienaruszona, ale jakość jej produkcji znacznie by się pogorszyła.
Czytaj więcej
Tonąca w kryzysie paliwowym Rosja otrzymała transport morski około 30 000 ton benzyny AI-92 importowanej z Maroka. Tankowiec pod banderą Panamy zał...
Inne trudne do wymiany jednostki obejmują urządzenia, które usuwają sól i wodę z ropy naftowej przed rafinacją. Jedna z takich jednostek została niedawno zaatakowana w Omsku, jednej z największych rafinerii na świecie, 2500 km od granicy z Ukrainą.
Te jednostki były kluczowe, ponieważ znajdują się na początku procesu rafinacji, powiedział Isaac Levi, analityk polityki energetycznej w fińskiej grupie badawczej Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem. W przypadku uszkodzenia rafineria może utracić znaczną część swojej zdolności do przetwarzania ropy naftowej, nawet jeśli inne urządzenia pozostaną nienaruszone. Rosyjska firma maklerska Finam szacuje, że naprawy zazwyczaj trwają do kilku miesięcy.
Czytaj więcej
W nocy z poniedziałku na wtorek 14 lipca Ukraina uderzyła celnie w największą rafinerię Gazprom Nieftu. Wybuchł pożar. To 25. trafiona rafineria z...
Ogółem w wyniku przemyślanej ukraińskiej kampanii sparaliżowanych zostało odpowiednio ponad 30 i 45 proc. faktycznej i nominalnej zdolności produkcyjnej Rosji, co wywołało najgorszy kryzys paliwowy w tym kraju od upadku Związku Radzieckiego.
Powolne naprawy w rafineriach Moskwy, Niżnego Nowogrodu i innych
Zdjęcia satelitarne pokazują też, jak powoli postępują naprawy. Ponad miesiąc temu uderzenia dronów wyrzuciły w górę na dziesiątki metrów ogromną pokrywę zbiornika paliw rafinerii pod Moskwą, a pożary skutkowały chmurami toksycznego dymu nad rosyjską stolicą. Jak widać z kosmosu, do dziś biała pokrywa ogromnego zbiornika magazynowego na ropę leży zmiażdżona w miejscu upadku. Trzy mniejsze zbiorniki, stacja pomp i rury łączące je z resztą rafinerii również wydają się uszkodzone. Mniejsze rafinerie również pozostają w dużej mierze nieczynne, a obiekty magazynowe i rafineryjne są wyraźnie zniszczone.
Czytaj więcej
Największy rosyjski port naftowy nad Morzem Czarnym wstrzymał załadunek tankowców z powodu ataków dronów Ukrainy. Zagrożony jest również eksport zb...
Sumit Ritolia, starszy menedżer ds. modelowania w firmie analitycznej Kpler, powiedział, że uszkodzenia tego typu jednostek zazwyczaj powodują znacznie dłuższe przerwy w pracy niż ataki na zbiorniki magazynowe, które mogą powodować spektakularne pożary, ale często daje się je szybciej naprawić.
Sytuację rosyjskiego rynku paliw pogarsza fakt, że nawet po ponownym uruchomieniu rafinerii, ich praca powraca do pełnej sprawności bardzo powoli, twierdzi Fabio Sabatini, badacz z Uniwersytetu La Sapienza w Rzymie. Jego zespół zmierzył nocne natężenie promieniowania wokół 29 dużych rosyjskich rafinerii między czerwcem 2022 a majem 2026 r.
Czytaj więcej
Rosyjski dyktator polecił budowę małych zakładów rafineryjnych, które mają być panaceum na celne uderzenia Ukrainy.
Okazało się, że po pierwszym uderzeniu natężenie promieniowania spadło o 30 proc. w promieniu 1 km od rafinerii i w promieniu 5 km spadek wciąż był znaczny – 18 proc. Do tego spadek ten utrzymywał się przez ponad 13 miesięcy w obiektach, które zostały uderzone w zeszłym roku. Dowodzi to bardzo powolnego przywracania rafinerii do użytku.
Rafineria w Niżnym Nowogrodzie została zaatakowana przez drony 18 i 20 maja. Według zdjęć satelitarnych w podczerwieni wykonanych przez niemiecką firmę wywiadowczą Constellr, od tamtej pory nie pracuje. Na dostępnym zdjęciu testowym, zrobionym 18 lipca, instalacja destylacyjna nie wykazywała śladu ciepła.
Środki obrony nie pomogły
Zdjęcia satelitarne pokazują, że rosyjskie rafinerie od 2022 r. zwiększyły obronę przed dronami. Na obiektach zainstalowano więcej sieci do wyłapywania dronów. Jednak powtarzające się fale ataków i zastosowana strategia przełamują blokady. Rosyjski biznesmen porównał ukraińskie natarcia do średniowiecznej kawalerii atakującej w formacji klina. „Obrona była skuteczna w zeszłym roku” – powiedział biznesmen.