Fiedorenko (49 lat) to absolwent politologii uniwersytetu w Kijowie i posiadacz tytułu MBA Kijowskiej Wyższej Szkoły Ekonomicznej. Menedżer ma ponad 10 lat doświadczenia w przemyśle naftowym i gazowym. Wcześniej w firmie Ukrnafta był odpowiedzialny za zakup i sprzedaż produktów naftowych, logistykę dostaw, handel gazem i energią elektryczną, zarządzanie i rozwój sieci stacji benzynowych, a także sprzedaż B2B paliwa klientom korporacyjnym.
Z gabinetu Ukrnafty na wojnę z Rosją
Przed Ukrnaftą Fiedorenko pracował jako dyrektor handlowy Ukrgasvydobuwannja, gdzie był również członkiem zarządu. W latach 2019-2022 kierował spółką Naftogaz Oil Trading.
Jak tylko Rosja napadła na Ukrainę, Fiedorenko zgłosił się do armii. W latach 2022-2023 służył jako ochotnik w Siłach Zbrojnych Ukrainy. Dyrektorem handlowym Naftogazu został w lipcu 2025 r., a od 8 lipca 2025 r. jest członkiem zarządu.
„Ważne jest, abyśmy, pomimo trwających rosyjskich ataków, wdrożyli wszystko, co uzgodniliśmy, aby przygotować się do zimy” – przyznał ukraiński prezydent cytowany przez agencję Reutera po rozmowach z nowym premierem Siergijem Koreckim, byłym dyrektorem generalnym Naftogazu.
Rosyjskie rakiety uderzają w Naftogaz w Charkowie
Tymczasem od wczesnego ranka 17 lipca Rosja prowadzi zmasowany atak dronów na jeden z zakładów gazowych Naftogazu Ukraina w obwodzie charkowskim, poinformowało biuro prasowe firmy. Ostrzał wstrzymał działalność zakładów. Zakres i skala zniszczeń są obecnie niemożliwe do określenia. Nadal istnieje zagrożenie kolejnymi uderzeniami. „Pracownicy przebywają w schronie. Dzięki podjętym środkom bezpieczeństwa nikt nie został ranny” – czytamy w oświadczeniu.
Agencja UNIAN przypomina, że Rosja systematycznie atakuje obiekty Naftogazu Ukraina dronami i pociskami rakietowymi. Pod koniec maja Rosja rozpoczęła 24-godzinny atak dronów na infrastrukturę naftowo-gazową w obwodach charkowskim i sumskim. Wcześniej agresor zaatakował kilka obiektów infrastruktury gazowej w obwodzie czernihowskim, powodując znaczne szkody.
W czerwcu rosyjskie wojska przeprowadziły zmasowany atak rakietowy i dronowy na jeden z kluczowych zakładów Grupy Naftogaz również w obwodzie charkowskim. Zakład został początkowo zaatakowany dronami, a około godziny później nastąpił drugi atak, tym razem rakietowy. Natomiast 6 lipca wczesnym rankiem rosyjskie wojska rozpoczęły masowe ataki na zakłady Naftogazu w obwodzie charkowskim. Jeden pracownik został ranny.