Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak seria precyzyjnych uderzeń dronów sparaliżowała rosyjski sektor rafineryjny, obniżając produkcję do najniższego poziomu od ponad 20 lat.
- Z jakimi konsekwencjami wewnętrznymi mierzy się Rosja w obliczu pogłębiającego się kryzysu paliwowego, który zagraża nawet tegorocznym żniwom.
- Dlaczego Rosja, jeden z czołowych producentów ropy, jest zmuszona importować paliwa, między innymi z Indii oraz Chin.
- Jak nowo powstała międzynarodowa koalicja wpłynie na zdolności Ukrainy do dalszych ataków na strategiczne cele w Rosji.
W porównaniu z lipcem ubiegłego roku, wykorzystanie mocy przerobowych rafinerii spadło o 27 proc., czyli o 1424 mln baryłek dziennie, oraz o 30 proc., czyli o 1649 mln baryłek dziennie, w porównaniu z lipcem 2021 r. – ostatnim przed agresją Putina na Ukrainę. W minionym tygodniu produkcja benzyny w Rosji zaspokajała do 65 proc. letniego popytu, a produkcja oleju napędowego – 40 proc., podał Reuters.
Ukraińskie drony uderzały 50 razy w rosyjskie rafinerie
W ciągu ostatnich 100 dni, według obliczeń Bloomberga, ukraińskie drony zaatakowały rafinerie ropy naftowej około 50 razy, uderzając w co najmniej 24 z 34 największych rafinerii. Drony zaatakowały nie tylko rafinerie w centralnej Rosji, z których prawie wszystkie zostały uszkodzone, ale także rafinerie za Uralem, w tym rafinerię w Omsku, położoną 2500 kilometrów od granicy z Ukrainą.
Czytaj więcej
– Sprawa żadnego programu osłonowego nie jest zamknięta, bo gdyby doszło do radykalnej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, to myślę, że rekom...
Ile rzeczywiście paliwa ma jeszcze Rosja? Tutaj można bazować jedynie na szacunkach, bowiem Kreml od wzniecenia wojny utajnił dane z paliwowego rynku. Analitycy Energy Intelligence szacują, że wielkość przerobu ropy naftowej w Rosji w lipcu to 3,58 mln baryłek dziennie. Oznacza to, że produkcja jest najniższa od co najmniej 2002 r. Obecnie 3,1 mln baryłek dziennie mocy przerobowych rafinerii jest uszkodzonych i nie wiadomo, kiedy producenci ropy będą mogli je przywrócić do eksploatacji, podkreśla portal Energy Intelligence.
Oprócz rafinerii w Omsku, największej w Rosji (o wydajności 420 tys. baryłek dziennie), zamknięta została również rafineria Taneco należąca do Tatnieftu, również jedna z najpotężniejszych (340 tys. baryłek dziennie). Według Energy Intelligence, rosyjski niedobór produktów naftowych wynosi obecnie 400–600 tys. ton miesięcznie. Dostawy z Białorusi i Kazachstanu pokrywają jedynie połowę tego deficytu.
Rafineria Gazpromu płonie
Te dane już dziś są nieaktualne, bowiem uderzenie w rafinerię Gazpromnieftiechim Saławat LLC w Baszkirii zatrzymało pracę kolejnego giganta przerobowego. Według obserwatora ekonomicznego Wiaczesława Sziriajewa Gazpromnieftiechim Saławat był ostatnim dużym producentem benzyny, który nie ucierpiał jeszcze w wyniku ukraińskich nalotów w 2026 r.
„Teraz przekłada się to (uszkodzenie rafinerii) na spadek dziennych dostaw na rynek rosyjski o 11 000 ton – czyli około 5 proc. krajowego zapotrzebowania na paliwo” – zauważył Sziriajew. W zakładach wybuchł pożar. Według ukraińskiej stacji Supernowa, wstępne informacje o uszkodzeniach dotyczyły instalacji destylacji ropy naftowej AVT-6 oraz hali 20, gdzie produkowany jest polietylen wysokiej gęstości. A to także grozi poważnym zatruciem środowiska.
Ukraińskie drony zaatakowały również w nocy rafinerię Afipską w Kraju Krasnodarskim, jedną z największych rafinerii ropy naftowej w południowej Rosji, zaopatrującą w paliwa Kubań – zbożowy spichlerz federacji. Władze informują, że w rafinerii wybuchł pożar.
Żniwa w Rosji pod znakiem zapytania, paliwo jedzie z Chin
Ogromne braki paliw już zatrzymują żniwa w Rosji. W Kraju Ałtajskim, największym producencie rolnym Syberii, z powodu braku paliwa panuje katastrofalna sytuacja w sektorze rolnym, mieszkalnictwa i usług komunalnych.
„Sytuacja w sektorze mieszkalnictwa i usług komunalnych oraz w rolnictwie jest oceniana jako niezwykle napięta. Sektory te są narażone na wysokie ryzyko zaprzestania działalności z powodu braku paliwa” – poinformowała administracja obwodowa. Według urzędników, dwie jedyne prywatne stacje benzynowe w regionie „są nieczynne od kilku tygodni”, a mieszkańcy „są zmuszeni radzić sobie indywidualnie” i kupować paliwo w innych miastach, czekając w kolejkach po pięć do sześciu godzin. 13 lipca władze obwodowe ogłosiły, że podejmują próby negocjacji z rządem Rosji w sprawie zapewnienia przedsiębiorstwom rolnym paliwa na żniwa.
Na razie Kreml czeka na pomoc z zewnątrz. Według Kplera tankowce z benzyną z Indii (wyprodukowaną w większości z taniej rosyjskiej ropy) są w drodze do Rosji. Paliwo prawdopodobnie dostarczane jest przez indyjską firmę Nayara Energy należącą w 49 proc. do rosyjskiego państwowego Rosnieftu. Źródła branżowe Energy Intelligence donoszą o dostawach benzyny nawet z Chin. Benzyna jest dostarczana cysternami na Daleki Wschód.
Wczoraj rosyjski dyktator podpisał dekret narzucający kolejnym firmom utajnienie wszystkich danych – finansowych i produkcyjnych. Na liście są głównie dostawcy paliw, w tym 10 spółek Rosnieftu. Rosyjscy ekonomiści nie chcą prognozować, jak rozwinie się sytuacja. Ukraina atakuje coraz głębiej i celniej. Utworzona w poniedziałek w Paryżu Koalicja Antybalistyczna z udziałem ośmiu krajów europejskich i Ukrainy ma na celu szybką budowę nowych systemów chroniących przed rosyjskimi atakami i zwiększenie produkcji dronów.
Niemcy – uczestnik koalicji, już finansują zakup 50 tysięcy dronów dla Ukrainy. Produkuje je duża ukraińska firma SkyFall, duży ukraiński producent. Są one wyposażone w oprogramowanie amerykańskiej firmy Auterion, które poprawia celność i manewrowość uzbrojenia.