Terminal naftowy Szescharis w Noworosyjsku wstrzymał załadunek ropy na tankowce już cztery dni temu z powodu nasilenia się ataków ukraińskich dronów. Bloomberg poinformował o tym, powołując się na dane dotyczące żeglugi, zdjęcia satelitarne i usługi śledzenia statków.
Czytaj więcej
Po zniszczeniu magazynów największej rosyjskiej platformy e-commerce, Ukraina rozpoczęła ataki na zakłady największego rosyjskiego producenta mięsa...
Agencja zauważa, że wstrzymanie najprawdopodobniej nie jest związane z niekorzystnymi warunkami pogodowymi, ponieważ ostrzeżenie przed burzą dla obszaru terminala wydano zaledwie dwa dni po zakończeniu ostatniego załadunku. Od początku roku Szescharis wysyłał w świat średnio około 650 tys. baryłek ropy dziennie. Zamknięcie portu sparaliżowało jedną piątą rosyjskiego eksportu ropy, który w tym roku wynosi średnio 3,6 miliona baryłek dziennie.
Kazachstan wstrzymuje eksport ropy do Rosji
Wstrzymanie działalności terminalu nastąpiło wkrótce po nasileniu się ukraińskich ataków na statki na Morzu Czarnym i Azowskim. Na początku tego tygodnia ataki dronów uniemożliwiły tankowcom załadunek ropy także w pobliskim terminalu Konsorcjum Rurociągów Kaspijskich (CPC). W rezultacie terminal CPC, który eksportuje 80 proc. kazachstańskiej ropy, zawiesił działalność, a sam Kazachstan rozpoczął przymusową redukcję produkcji. Rosję wspomagał 120 tys. baryłek miesięcznie.
Czytaj więcej
Po celnych atakach Ukrainy na centra logistyczne największej rosyjskiej platformy e-commerce, dwie inne platformy narzuciły sprzedawcom nowe umowy....
Zatrzymanie pracy terminali naftowych pogłębia kryzys paliwowy w samej Rosji, która w coraz większym stopniu uzależniona jest od importu produktów naftowych. To, co udaje się kupić za granicą trafia głównie do 12-milionowej Moskwy i obwodu moskiewskiego. Import idzie z Indii i Kazachstanu, ale atak Ukrainy na CPC już spowodował zmniejszenie kazachskiego eksportu. Indie także redukują rosyjskie zamówienia. Jedynie rafineria, w której 49 proc. ma Rosnieft, nieprzerwanie dostarczała ropę tankowcami. Teraz, po uderzeniach w terminale, nie ma jej gdzie przyjmować.
Rosyjskie regiony nie mają paliwa nawet dla karetek
W odległych regionach już teraz występują poważne problemy z zaopatrzeniem w paliwo. Ekspert paliwowy Oleg Piendzin cytowany przez agencję UNIAN podkreślił nierównomierny rozkład dostaw paliwa w Rosji. Ekonomista zauważa, że Kreml przede wszystkim zaopatruje Moskwę i regiony centralne, aby stworzyć iluzję stabilności, podczas gdy prowincja już teraz doświadcza poważnego deficytu.
Czytaj więcej
W miarę pogłębiania się kryzysu paliwowego, rośnie frustracja Rosjan. Nastroje są najgorsze od dwóch dekad. Kierowcy czekają przed stacjami benzyno...
„Moskwa i Centralny Okręg Federalny są w pełni wspierane, aby pokazać na zewnątrz dobry obraz, jakby nie było kolejek. W pozostałych regionach nie ma produktów naftowych, nawet dla służb ratunkowych – pogotowia ratunkowego lub MSW” – dodał Piendzin.
Atak na Noworosyjsk ma też przełożenie na światowy rynek zboża. Noworosyjsk obsługuje około jednej trzeciej całego rosyjskiego eksportu zboża. Sama Rosja atakuje ukraińskie transporty ze zbożem, co od tygodnia sparaliżowało eksport i nakręciło wzrost cen na światowych giełdach zbożowych.