Litwa bez prądu z Białorusi

AFP

Po raz pierwszy w historii wszystkie cztery linie elektroenergetyczne łączące Litwę i Białoruś zostały odłączone. Zasilanie dla Litwy zapewnia m.in. Polska.

 

W czwartek o północy białoruski prąd przestał płynąć na Litwę. Strona białoruska rozpoczęła 24-godzinne testy sieci oraz elektrowni atomowej w Ostrowcu. Litewski operator systemu przesyłowego Litgrid zapowiedział, że stabilną pracę litewskiego systemu elektroenergetycznego zapewnią rezerwy, a także połączenia z Polską, Szwecją, Łotwą i obwodem kaliningradzkim (Rosja).

W czwartek i podczas drugiego całodobowego testu w niedzielę spadną również zdolności przesyłowe między Litwą a Łotwą: z 1334 do 1270 megawatów na kierunku łotewskim.

Wcześniej Białoruś planowała przeprowadzić testy w dniach 5-11 kwietnia i jednocześnie rozłączyć linie z Litwą, jednak według agencji BNS – Łotwa i Estonia nie zgodziły się na taki scenariusz.

Zgodnie z umową BRELL (postkomunistycznym system wspólnych sieci elektroenergetycznych Białorusi, Rosji, Estonii, Litwy i Łotwy) linie mogą być odłączony na nie więcej niż na 24 godziny.Białoruski operator zaproponował więc dwukrotne odłączenie linii na 24 godziny – 8 i 11 kwietnia. Estoński operator Elering i łotewski AST zgodziły się na takie rozwiązanie.

Mińsk tłumaczy, że testy odbędą się w celu oceny niezawodności białoruskiego systemu przesyłowego, biorąc pod uwagę planowane odłączenie od systemu IPS / UPS (pierścienie BRELL) przez kraje bałtyckie oraz planowane rozpoczęcie eksploatacji białoruskiej atomówki w Ostrowcu.

Republiki nadbałtyckie zwracają uwagę za niebezpieczeństwo wynikające z testowania linii cztery lata przed planowanym odłączeniem Litwy, Łotwy i Estonii.

Białoruskiemu reżimowi może tu chodzić nie o sprawy techniczne, ale o pokaz siły. Niepokój nad Bałtykiem wzbudza szczególnie białoruska elektrownia atomowa, zbudowana z pogwałceniem zasad bezpieczeństwa (m.in. na budowie zginęło 5 osób, korpus reaktora spadł podczas transportu).

Elektrownia budowana po to, by eksportować prąd do sąsiednich państw Unii (Polska, Litwa, Niemcy) spotkała się z brakiem chętnych na produkowaną energię. Cała produkcja ma więc iść do Rosji.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Tegoroczne aukcje OZE odwołane

Urząd Regulacji Energetyki odwołał planowane w tym tygodniu aukcje na wsparcie dla odnawialnych źródeł ...

Ciepłownie: oprócz grzania trzeba też magazynować i chłodzić

Najlepszy dotąd okres na zarabianie z roku na rok przysparza ciepłownikom więcej kłopotów. Branża ...

Rząd nie ma strategii rozwoju zielonej energii

Wbrew pojawiającym się opiniom Ministerstwo Energii nie zamierza wprowadzić koszyków technologicznych do noweli ustawy ...

Wyboista droga do zeroemisyjności

Wyrzeczenia konieczne do osiągnięcia neutralności klimatycznej budzą kontrowersje nie tylko w Polsce. Europejski przemysł ...

Szwedzki rząd: budowa Nord Stream 2 osłabi nasze bezpieczeństwo

Szefowa szwedzkiej dyplomacji oraz minister obrony Szwecji oznajmili we wtorek, że wykorzystanie szwedzkich portów ...

Sukces wezwania na akcje Duonu

Fortum Holding BV nabyło 93,4 proc. wszystkich walorów giełdowej spółki. Teraz może podjąć decyzje ...