Reklama

Chińczycy nie chcą prądu z Rosji. Za bardzo podrożał

Od początku roku Chiny całkowicie zaprzestały importu energii elektrycznej z Rosji. Nie kupują nawet minimalnej ilości zapisanej w umowie, wynoszącej około 12 MW. Powód? Prąd w Rosji stał się droższy od prądu w Chinach. W ciągu roku podrożał o 42 procent.

Publikacja: 16.01.2026 13:44

Chińczycy nie chcą prądu z Rosji. Za bardzo podrożał

Foto: Adobe Stocks

O decyzji Pekinu poinformowały gazetę Kommersant źródła zaznajomione z sytuacją. Według nich eksport energii elektrycznej z Rosji do Chin prawdopodobnie nie zostanie wznowiony w tym roku. Od stycznia cena eksportowa przewyższa krajowe ceny prądu w Chinach. To sprawia, że dalsze zakupy są dla Pekinu nieopłacalne.

Czytaj więcej

Pekin podkłada bombę zegarową pod rosyjskie kopaliny

Po ile prąd w Chinach?

Rosyjski monopolista w eksporcie prądu – państwowy koncern Inter RAO eksportował nadwyżki energii elektrycznej z rosyjskiego Dalekiego Wschodu do Chin. Umowa na dostawy została podpisana z Państwową Korporacją Sieciową Chin w 2012 r. i obowiązuje do 2037 r. Przewidywano, że przez cały ten okres do Chin trafi około 100 miliardów kWh, czyli około 4 miliardów kWh rosyjskiego prądu rocznie.

Formuła cenowa ustalona w umowie nie jest znana. Może być ona powiązana z jednolitą ceną (moc plus energia elektryczna) obowiązującą na Dalekim Wschodzie i powinna również uwzględniać taryfę sieci przesyłowej do transgranicznej linii przesyłowej Amur-Heihe oraz marżę Inter RAO. Chińscy importerzy sprzedają następnie energię elektryczną swoim odbiorcom po cenie detalicznej.

Czytaj więcej

Rosja szantażuje Chiny prądem. Ogranicza dostawy
Reklama
Reklama

O ile wojna Putina podniosła wszystkie ceny w Rosji, w tym ceny prądu, to cena energii elektrycznej w Chinach pozostaje niezmieniona i wynosi obecnie około 350 juanów za MWh (około 190 zł). Tymczasem na Dalekim Wschodzie jednolita cena energii elektrycznej może osiągnąć około 4300 rubli za MWh (200,61 zł) do końca stycznia, co stanowi wzrost o 42 proc. w porównaniu z początkiem ubiegłego roku.

Jaka jest rosyjska wersja?

Jak reagują Rosjanie? Inter RAO oświadczył, że umowa eksportowa z Chinami pozostaje w mocy i Moskwa nie planuje jej rozwiązania. „Strona chińska, z którą jesteśmy w stałym kontakcie, również nie wyraziła zainteresowania rozwiązaniem umowy” – zapewnia firma. Rosyjski operator twierdzi, że zużycie energii elektrycznej w dalekowschodniej sieci energetycznej rośnie w przyspieszonym tempie. I to nie Chińczycy zrezygnowali z drogiego rosyjskiego prądu, ale „deficyt mocy wytwórczych doprowadził do zmniejszenia zdolności eksportowych”. Strona chińska na ten temat milczy.

Czytaj więcej

Chiny tworzą historię. Ruszyła elektrownia atomowa IV generacji

Jednak zatrzymania eksportu nie udało się w Rosji ukryć. Ministerstwo energii Rosji oświadczyło, że eksport prądu z Rosji do Chin „może zostać wznowiony po otrzymaniu odpowiedniego wniosku ze strony Chin i osiągnięciu obopólnie korzystnych warunków współpracy”.

Według Siergieja Rożenki z firmy Kept zainstalowana moc w chińskiej sieci energetycznej jest około 100 razy większa niż w Rosji na Dalekim Wschodzie, dlatego wielkości dostaw pozostają niewielkie w porównaniu z chińską produkcją krajową. „Z punktu widzenia bilansu chińska sieć energetyczna może bez problemu zastąpić te wielkości” – podsumował analityk.

Elektroenergetyka
Kolejny rekord polskiej energetyki. Tyle energii jeszcze nie produkowaliśmy
Elektroenergetyka
W PGE bez niespodzianek. Dariusz Lubera prezesem
Elektroenergetyka
Rekordy zimy już pobite. Niska temperatura napędziła zapotrzebowanie na prąd i gaz
Elektroenergetyka
Nowe życie dla elektrowni węglowych. Polska wyciągnie wnioski z blackoutu w Hiszpanii?
Elektroenergetyka
Kulisy zmiany prezesa PGE. Czy poszło o ceny energii?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama