Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki jest stan techniczny i położenie dryfującego statku?
- Jakie są domniemane przyczyny uszkodzenia jednostki?
- W jaki sposób państwa europejskie reagują na ten incydent?
- Jak unijne sankcje wobec Rosji wpływają na możliwość rozwiązania sytuacji?
- Kto ponosi odpowiedzialność za podjęcie dalszych działań?
Arctic Metagaz, który płynął z ładunkiem LNG i paliw z Murmańska, dryfuje na wodach między Maltą a włoskimi wyspami Lampedusa i Linosa. W weekend libijska agencja ratownictwa morskiego poinformowała o zatonięciu gazowca, ale statek utrzymał się na powierzchni i znajduje się około 30 mil morskich od Linosy, poinformowała włoska marynarka wojenna.
„Statek znajduje się na wodach międzynarodowych, a eskortują go marynarka wojenna, holownik i statek ratownictwa ekologicznego” – powiedział Filippo Mannino, burmistrz Lampedusy, do której administracyjnie należy również Linosa.
Dziura w burcie rosyjskiego gazowca
Dwa włoskie źródła podały, że nadal nie wiadomo, ile LNG i paliwa pozostało na pokładzie tankowca. 30 członków załogi zostało ewakuowanych po ataku na jednostkę. Według źródeł miał on miejsce na południe od Malty. Rosjanie twierdzą, że był to atak ukraińskich dronów morskich. Zdjęcia pokazały ziejącą dziurę po lewej burcie gazowca, powyżej linii wody. Kijów nie komentuje zdarzenia.
Czytaj więcej
Belgia ogłosiła przechwycenie tankowca należącego do rosyjskiej floty cieni. Długa na 180 m jednostka nocą zbliżyła się do belgijskich brzegów w po...