Reklama

„Tykająca bomba” na morzu. Uszkodzony gazowiec z Rosji grozi katastrofą

Po Morzu Śródziemnym od kilku dni dryfuje uszkodzony gazowiec rosyjskiej floty cieni. Włochy, Francja i siedem innych krajów domagają się od Komisji Europejskiej podjęcia szybkich działań. Gazowiec stwarza ogromne zagrożenie ekologiczne.
Rosyjski tankowiec LNG Arctic Metagaz, uszkodzony na początku tego miesiąca i obecnie dryfuje bez za

Rosyjski tankowiec LNG Arctic Metagaz, uszkodzony na początku tego miesiąca i obecnie dryfuje bez załogi po wodach międzynarodowych Morza Śródziemnego między Maltą a włoskimi wyspami Lampedusa i Linosa

Foto: Marina Militare/Materiał udostępniony przez REUTERS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki jest stan techniczny i położenie dryfującego statku?
  • Jakie są domniemane przyczyny uszkodzenia jednostki?
  • W jaki sposób państwa europejskie reagują na ten incydent?
  • Jak unijne sankcje wobec Rosji wpływają na możliwość rozwiązania sytuacji?
  • Kto ponosi odpowiedzialność za podjęcie dalszych działań?

Arctic Metagaz, który płynął z ładunkiem LNG i paliw z Murmańska, dryfuje na wodach między Maltą a włoskimi wyspami Lampedusa i Linosa. W weekend libijska agencja ratownictwa morskiego poinformowała o zatonięciu gazowca, ale statek utrzymał się na powierzchni i znajduje się około 30 mil morskich od Linosy, poinformowała włoska marynarka wojenna.

„Statek znajduje się na wodach międzynarodowych, a eskortują go marynarka wojenna, holownik i statek ratownictwa ekologicznego” – powiedział Filippo Mannino, burmistrz Lampedusy, do której administracyjnie należy również Linosa.

Dziura w burcie rosyjskiego gazowca

Dwa włoskie źródła podały, że nadal nie wiadomo, ile LNG i paliwa pozostało na pokładzie tankowca. 30 członków załogi zostało ewakuowanych po ataku na jednostkę. Według źródeł miał on miejsce na południe od Malty. Rosjanie twierdzą, że był to atak ukraińskich dronów morskich. Zdjęcia pokazały ziejącą dziurę po lewej burcie gazowca, powyżej linii wody. Kijów nie komentuje zdarzenia.

Czytaj więcej

Belgijski abordaż na tankowiec floty cieni, powiązany z Iranem. Nocna akcja pod Ostendą
Reklama
Reklama

Włochy nie chcą, aby Arctic Metagaz zacumował w którymś z włoskich portów. Jest to bowiem „tykająca bomba zegarowa wypełniona gazem”. Rzecznik włoskiej Agencji Obrony Cywilnej poinformował, że statek jest monitorowany i nie zmierza w kierunku wód terytorialnych Włoch.

Z kolei maltański urząd transportowy ostrzegł inne statki, aby przez cały czas utrzymywały się w odległości co najmniej pięciu mil morskich od Arctic Metagaz. Premier Robert Abela powiedział, że rząd Malty jest gotowy do działania w razie potrzeby, nie podał jednak szczegółów.

W liście skierowanym do KE, a opublikowanym w poniedziałek zaniepokojone kraje podnoszą, że stan gazowca stanowi „podwójne wyzwanie” – dla utrzymania bezpieczeństwa morskiego i zapobieżenia katastrofie ekologicznej w kontekście sankcji UE nałożonych na Rosję.

Czytaj więcej

USA: Indie mogą kupować rosyjską ropę. Tymczasowo

„Niepewny stan jednostki, w połączeniu z charakterem jego specjalistycznego ładunku, stwarza bezpośrednie i poważne ryzyko poważnej katastrofy ekologicznej w sercu przestrzeni morskiej Unii” – cytuje list agencja Reutera.

To Rosja ma zabezpieczyć swój gazowiec

Gazowiec jest wpisany na czarną listę Unii jako część rosyjskiej floty cieni. Działania mające na celu rozwiązanie awaryjnej sytuacji, w tym nadzór, monitoring i inne wsparcie techniczne są w sprzeczności z zasadami wspólnotowych restrykcji wobec Rosji. Grożą „podważeniem integralności, skuteczności i odstraszającej wartości unijnego systemu sankcji”.

Reklama
Reklama

Moskwa zapewnia, że jest w kontakcie z właścicielem statku i zagranicznymi „kompetentnymi organami”. Gazowiec ma w ładowniach 700 ton różnego rodzaju paliwa oraz „znaczną ilość gazu ziemnego”.

Czytaj więcej

Pół miliona dolarów nagrody za znalezienie tankowca

Rosjanie, którzy od czterech lat bezkarnie niszczą infrastrukturę energetyczną Ukrainy, próbują zepchnąć odpowiedzialność za zabezpieczenie wraku na kraje śródziemnomorskie: „Międzynarodowe normy prawne mające zastosowanie w obecnej sytuacji zakładają odpowiedzialność państw nadbrzeżnych… za rozwiązanie problemu dryfującego statku i zapobieżenie katastrofie ekologicznej” – poucza rosyjskie MSZ. I grozi: „Dalsze zaangażowanie armatora i Rosji jako państwa bandery będzie zależeć od konkretnych okoliczności”.

Preferowanym przez Brukselę rozwiązaniem jest zatrudnienie przez zarządcę statku – rosyjską firmę LLC SMP Techmanagement wyspecjalizowanej firmy do odholowania jednostki w bezpieczne miejsce. Czas gra tutaj najważniejszą rolę, bo nie wiadomo jak długo gazowiec pozostanie szczelny.

Paliwa
Orlen obniża hurtowe ceny paliw. Pierwszy raz od początku wojny na Bliskim Wschodzie
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Paliwa
Rząd liczy na Orlen. Koncern obniża marżę na dieslu niemal do zera
Paliwa
Niemcy szturmują Polskę. „Nie stać mnie na benzynę w Niemczech”
Paliwa
Orlen obniża ceny paliw. Duże promocje na polskich stacjach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama