materiały prasowe

Dotąd Sebastian Gola łączył funkcje prezesa Taurona Wytwarzanie oraz spółki NJGT. We wtorek Tauron przekazał, że na stanowisku prezesa NJGT zastąpił go prezes całej spółki Paweł Szczeszek, który będzie łączył kierowanie całą spółką z zarządzaniem podmiotem eksploatującej blok. Będzie on także odpowiedzialny za dialog z Rafako, wykonawcą bloku. Mediacje będą na nowo toczyć się przed Prokuratorią Generalną w kwestii ustalenia wzajemnych rozstrzeń wobec sobie oraz harmonogramu zakończenia prac przeglądowych po wiosennym remoncie bloku.

Nie podano jednak kto będzie następcą Goli na stanowisku prezesa spółki odpowiedzialnej za produkcję energii w całej grupie. Gola był od 2017 r. dyrektorem wykonawczym w spółce Tauron Polska Energia, odpowiedzialnym m.in. za budowę i rozwój scentralizowanej jednostki analitycznej, planowanie działalności handlowej w zakresie wytwarzania i sprzedaży energii elektrycznej, a także przygotowanie Grupy Tauron do uczestnictwa w rynku mocy i aukcjach OZE. Następnie był prezesem spółek Tauron Wytwarzanie oraz NJGT.

Czytaj więcej

Prezes Jaworzna stracił stanowisko. Elektrownia nadal nie działa

Prezes Taurona powiedział we wtorek, że awarii w bloku 910 MW nie ma, a chwilowy brak produkcji energii związany jest z odstawieniem w ramach ruchu regulacyjnego. - Kończymy wspólnie z Rafako inwestycję i do końca października mamy na to czas (...). Obecna przerwa w pracy jest postojem w trakcie ruchu optymalizacyjnego elektrowni, który jest rzeczą naturalną (...). Do końca października ten ruch zostanie zakończony i przejdziemy do regularnej pracy" - powiedział prezes Taurona. W spółce jednak słyszymy, że ten termin będzie trudny do utrzymania co jest przedmiotem rozmów z wykonawcą.

W miniony piątek Tauron poinformował o podpisaniu przez spółkę NJGT oraz Rafako (wykonawcę bloku) umowy mediacyjnej, na podstawie, której zostanie złożony wniosek o przeprowadzenie mediacji przed Prokuratorią Generalną.

Celem negocjacji będzie wypracowanie optymalnego harmonogramu zakończenia okresu strojeń, testów i optymalizacji bloku, który w ubiegłym roku został wyłączony z powodu usterek. Ponownie włączono go w kwietniu 2022 r., a tzw. okres przejściowy miał trwać do końca października br. Teraz strony będą negocjować nowy harmonogram zakończenia okresu przejściowego.

Czytaj więcej

Co się dzieje w elektrowni Jaworzno? Marny węgiel, awarie i spór z Sasinem w tle

W bloku 910 MW od soboty 6 sierpnia br. trwał przestój techniczny związany z naprawą instalacji odpopielania, a więc usuwania popiołu po spalonym węglu. Po 4 dniach naprawy instalacji, blok wraca do pracy. Obecnie moc dyspozycyjna to 680 MW z maksymalnej mocy bloku wynoszącej 910 MW. Instalacja miała ulec awarii w efekcie spalanego w elektrowni węgla złej jakości. Obecny notowany w elektrowni „ubytek mocy z powodu warunków eksploatacyjnych” ma być związanych z finalizowaniem napraw instalacji. Węgla obecnie na potrzeby pracy bloku nie brakuje. Pod koniec lipca instalacja miała kolejną przerwę w pracy, co wykorzystano na nagromadzenie surowca do poziomów wynikających z rozporządzania o gromadzeniu zapasów surowca (w okresie letnim dla tego bloku to 60 tys. ton).