Bieruń, Radlin i Lubomia – wszystkie z województwa śląskiego – to liderzy rankingu gmin, których mieszkańcy najchętniej uczestniczyli w programie „Czyste Powietrze" w pierwszym kwartale tego roku. Ranking powstał przy współpracy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Polskiego Alarmu Smogowego i Banku Światowego – ma motywować samorządy, by przekonywały swoich mieszkańców do wymiany kopciuchów. Każdy może w specjalnej wyszukiwarce dostępnej na stronie czystepowietrze.gov.pl oraz polskialarmsmogowy.pl/ranking/ odnaleźć swoją gminę i zobaczyć, ile wniosków o dotacje złożyli mieszkańcy. W programie, który został ulepszony na bazie uwag samorządów i PAS, uczestniczy już niemal 2 tys. gmin z całej Polski. NFOŚiGW będzie premiował nowe jednostki samorządu terytorialnego, które będą wchodziły do programu – na ekstraśrodki dla najbardziej aktywnych gmin NFOŚiGW przeznaczy 16 milionów złotych, w sumie 100 mln zł dodatkowo.

– Jak większość gmin na Górnym Śląsku spodziewaliśmy się sporego zainteresowania programem „Czyste Powietrze". Jednak ostateczna skala popularności programu przerosła nawet nasze oczekiwania, gdyż nikt chyba nie spodziewał się drugiego miejsca w ogólnopolskim rankingu – mówi Barbara Magiera, burmistrz Radlina (blisko 50,3 proc. właścicieli domków jednorodzinnych sięgnęło po dotację). Jej zdaniem na tak dużą popularność „Czystego Powietrza" wpłynął fakt pojawienia się w Radlinie punktu konsultacyjnego tego programu – Fundusz daje na jego uruchomienie do 30 tys. zł. – To bardzo pomocne rozwiązanie – mieszkańcy mogą umówić się na konkretną datę w punkcie oraz omówić wszystkie kwestie, rozwiać wątpliwości i złożyć dokumenty– podkreśla burmistrz Magiera. Dlaczego mieszkańcy śląskich miast tak chętnie uczestniczą w tym programie? Wśród 20 najaktywniejszych gmin w programie aż 16 to gminy z województwa śląskiego. – Przemysł górniczy – choć dał pracę i de facto stworzył nasze miasta – mocno zaingerował w środowisko naturalne. Nasi mieszkańcy są bardzo wrażliwi na kwestie jakości powietrza. Widać to po skali zainteresowania naszymi miejskimi programami dofinansowania do wymiany kopciuchów – dodaje burmistrz Radlina.

Sukces Bierunia, który jest na pierwszym miejscu w Polsce (50,5 proc. wskaźnika aktywności w programie), to w dużej mierze efekt zaangażowania gminy w promocję programu i uświadamiania mieszkańcom, że wymiana kopciucha na ekologiczne ogrzewanie to obowiązek.

Po pierwsze, zgodnie z uchwałą antysmogową Sejmiku Województwa Śląskiego do końca 2021 roku wymienione muszą być wszystkie piece bezklasowe. – Dlatego miasto Bieruń od roku 2020 prowadzi intensywne działania informacyjno-edukacyjne, których celem jest dotarcie z wiedzą i pomocą do wszystkich mieszkańców miasta – mówi Magdalena Kutynia, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Bieruniu.

Bierunian mobilizują tzw. zielone kontrole (trwają od wiosny 2020 roku). – Pracownicy urzędu miejskiego wspólnie z funkcjonariuszami straży miejskiej odwiedzają bieruńskie domy, a podczas wizyt sprawdzają rok produkcji pieca, upewniają się, czy mieszkańcy prawidłowo palą w piecu, odpowiadają na pytania dotyczące konieczności wymiany pieca i udzielają informacji na temat dostępnych dofinansowań, w tym z rządowego programu – tłumaczy rzeczniczka gminy Bieruń.

Inicjatywa ta przyczynia się do ogromnego zainteresowania programem „Czyste Powietrze", który – jak podkreśla Kutynia – „daje mieszkańcom bardzo wiele możliwości, nie tylko związanych z wymianą źródła ciepła, ale także z kompleksową termomodernizacją obejmującą docieplanie ścian i dachów, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej, montaż pomp ciepła i szerzej – z instalacją fotowoltaiki i innych odnawialnych źródeł energii". Prężnie działa w urzędzie miejskim punkt terenowy programu, a urzędnicy pomagają w wypełnieniu wniosku. Program „Czyste Powietrze" jest przez władze Bierunia intensywnie promowany w mediach miejskich – gazecie, na stronie internetowej, Facebooku, a także podczas eventów.

– Te wielowymiarowe działania przynoszą pożądane efekty – podkreśla Magdalena Kutynia.

NFOŚiGW stworzył pakiet zachęt dla gmin, by przyspieszyć tempo wymiany kopciuchów w Polsce – to m.in. pakiet startowy na uruchomienie i prowadzenie punktu konsultacyjno-informacyjnego w wysokości do 30 tys. zł, wyższa refundacja kosztów za złożone wnioski w wysokości 150 i 50 zł, a także premiowanie gmin, z terenu których tych wniosków wpłynie najwięcej. Jego budżet to aż 100 mln zł. Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna, przyznaje, że miasto musi bardziej zaangażować się w zachęcanie mieszkańców do programu „Czyste Powietrze" (2,3 proc. w programie). W Olsztynie największy problem ze smogiem z palenisk domowych (pokazują to miejskie czujniki smogu) jest na osiedlu Bajtki i Kolonii Mazurskiej. – To osiedle z lat 60. Mieszkają tam starsi ludzie. Te wyniki dają nam do myślenia, musimy przeanalizować zjawisko i wyciągnąć wnioski – mówi nam prezydent Grzymowicz.

Na wzrost zainteresowania liczą też władze Kołobrzegu, gdzie w pierwszym kwartale tego roku do programu „Czyste Powietrze" przystąpił zaledwie jeden chętny na 2226 domów jednorodzinnych. Władze tego miasta liczą, że być może po tym tygodniu zainteresowanie wzrośnie. – We wtorek zorganizowaliśmy krótki briefing przypominający, że przystąpiliśmy do ogólnopolskiego programu „Czyste Powietrze" – mówi Paulina Żupaniec-Łochocka, kierownik Biura Prezydenta Miasta w Kołobrzegu.