Rosja traci rynek ropy

Igor Sechin, chief executive officer of Rosneft PJSC,/Bloomberg

Prezes największego koncernu naftowego federacji woła na trwogę. Rosja traci rynek ropy i proces może się stać nieodwracalnym. Winne jest OPEC+.

Igor Sieczin prezes Rosnieftu napisał list do Władimira Putina. Alarmuje w nim, że w 2018 r udział rosyjskiej ropy w rynku światowym zmniejszył się z 16,3 proc. do 12 proc., dowiedziała się gazeta Wiedomosti. Sieczin zwraca uwagę, że klienci, którzy dotąd kupowali dużo rosyjskiego surowca, teraz wybierają inne rodzaje ropy od innych krajów-eksporterów. Według menadżera utrata rynku przez rosyjskie koncerny może stać się „procesem nieodwracalnym”. Zdaniem Sieczina, taka sytuacja to pochodna OPEC+ porozumienia o zamrożeniu wydobycia. Zgodnie z nim do maja tego roku Rosja musi zmniejszyć pompowanie o 2 proc. w stosunki do października 2018 r – do 11,2 mln baryłek na dobę.
Tymczasem amerykańscy nafciarze gwałtownie zwiększają wydobycie, dzięki obniżeniu obciążeń fiskalnych i pobudzaniu inwestycji. W USA podatkowe obciążenie sektora naftowego to 35 proc. a w Rosji – ponad 80 proc., zwraca uwagę szef Rosnieftu.
Do tego amerykańscy producenci ropy, dzięki zmianie prawa i inwestycjom w terminale eksportowe i ropociągi dostaną większe możliwości eksportu surowca na przełomie 2019/2020. Wtedy zostaną uruchomione rurociągi przesyłowe z centrum produkcji ropy łupkowej do terminali w portach Zatoki Meksykańskiej. Sieczin wysłał swój list na Kreml w końcu grudnia. Na pytania w tej sprawie gazeta Wiedomosti nie dostała odpowiedzi od rzecznika Kremla. To, że dotychczasowi nabywcy rosyjskiej ropy coraz częściej kupują surowiec u innych, świadczy niedawny kontrakt Orlenu.

W końcu stycznia polski koncern podpisał nowy dwuletnią umowę z Rosnieft Oil Company. Zgodnie z nią do rafinerii w Płocku trafi o 30 proc. mniej rosyjskiego surowca niż w poprzedniej umowie. W 2018 roku już 30 procent ropy naftowej dostarczanej do rafinerii Orlenu  pochodziło  z Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, USA  i Afryki (Nigeria, Angola). Dla porównania w latach 2012-2013 udział ropy REBCO, a więc w większości rosyjskiej, w produkcji rafineryjnej  wynosił ok. 95 proc.

Rosja jest drugim eksporterem ropy na świecie (po Arabii saudyjskiej) i największym dostawcą ropy na europejski rynek. W 2017 r z 277,2 mln ton czarnego złota wyeksportowanego z Rosji w świat 170,2 mln ton kupiła Europa (dane BP).

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ogromna strata niemieckiego giganta

Spadające ceny prądu i promowanie zielonej energii przez niemiecki rząd pogrążają koncern energetyczny E.on. ...

Egipt stał się samowystarczalny gazowo

Afrykańskie państwo przestało importować gaz i stało się gazowo samowystarczalne. To zasługa nowych złóż ...

Libia odbuduje wydobycie

W najbliższych trzech latach Libia planuje włożyć 20 mld dol. w odbudowę branży naftowej ...

Sankcje na Iran zabolą Polskę

Droższa ropa, słabszy złoty, a nawet ograniczenie eksportu i inwestycji – to możliwe konsekwencje konfliktu USA ...

Gazprom czekają kłopoty

Koncern traci klientów, gaz tanieje, zysk spada, trzeba więc zamrozić inwestycje na najbliższe dwa ...

#RZECZoBIZNESIE: Ernest Wyciszkiewicz: Unia zadziałała na korzyść Gazpromu

Mamy złamany fundament zasad, które stoją u podstaw unijnej polityki energetycznej i deklarowanej unii ...