#RZECZoBIZNESIE: Piotr Kasprzak: Ceny gazu w Polsce mogą wzrosnąć

tv.rp.pl

„Kuchenkowicze” mają bardzo niską świadomości możliwości zmiany sprzedawcy gazu i korzyści z tego płynących – mówi Piotr Kasprzak, prezes firmy Hermes Energy Group, gość programu Marcina Piaseckiego.

Gość wyjaśnił, że Hermes Energy Group jest polską spółką, która działa na rynku gazu ziemnego. – Obecnie obsługujemy kilka tysięcy odbiorców przemysłowych oraz kilka tysięcy odbiorców domowych – mówił Kasprzak.

Przyznał, że trudno być numerem 1 na rynku, gdzie mamy gracza zasiedziałego. – Jesteśmy numerem 1 wśród graczy niezależnych. Natomiast rynek jest zdominowany przez PGNiG. My jesteśmy na 2 pozycji – stwierdził.

Kasprzak zaznaczył, że Polska jest bezpieczna jeżeli chodzi o dostawy gazu ziemnego. – Gazprom dostarcza 70 proc. rocznego zapotrzebowania, mamy kilka mld własnego wydobycia, moce przesyłowe na granicy z Niemcami i Czechami, mamy terminal LNG. Źródeł i kierunków dostaw jest bardzo dużo. Od kryzysów z 2006 i 2009 r. wiele się zmieniło – ocenił.

Przypomniał, że z liberalizacją rynku gazu ziemnego w Polsce mamy do czynienia od 2014 r. – Rynek gazu to ok. 16 mld m3 zużywanych co roku. Mamy ok. 7 mln użytkowników gazu ziemnego w Polsce. Ponad 6,5 mln to odbiorcy domowi z których większość używa gazu do gotowania. Są to tzw. „kuchenkowicze”. W tej grupie odbiorców mamy do czynienia z bardzo niską świadomości możliwości zmiany sprzedawcy i korzyści z tego płynących – mówił Kasprzak.

– Odbiorców przemysłowych mamy w Polsce kilkaset tysięcy. Oni wszyscy korzystają z dobrodziejstwa liberalizacji – dodał.

Kasprzak zaznaczył, że 2-3 lata temu głównym i decydującym czynnikiem zmiany sprzedawcy była cena. – Klient musiał zobaczyć oszczędności – mówił.

– Teraz klient poza ceną może decydować o momencie zakupu gazu, ma elastyczne formy płatności i indywidualną opiekę – dodał.

Przyznał, że odbiorcy przemysłowi są zadowoleni ze zmiany. – Nie wracają do grupy PGNiG, mimo wielu zachęt. Zostają przy podmiotach niezależnych i sprawiają, że ten rynek jest wysoce konkurencyjny – stwierdził.

Gość tłumaczył, że Hermes kupuje gaz przede wszystkim na Towarowej Giełdzie Energii. – Importujemy również z rynków zachodnich, głównie Niemiec – mówił.

Kasprzak prognozował, że ceny gazu powinny spadać w skali makroekonomicznej. – Jeżeli wszyscy będą walczyć o rynek europejski, to ceny gazu powinny spadać – mówił.

– W przypadku cen w Polsce trzeba pamiętać, że od 1 października wszyscy odbiorcy (poza „kuchenkowiczami) przestają być objęci regulacją, więc największy podmiot może podnieść ceny. Po drugie wchodzi regulacja w zakresie obowiązku magazynowania gazu ziemnego pochodzącego z importu, która może się przełożyć na ceny. Jest to trudny moment dla polskiego rynku gazu ziemnego i trochę krok w tył. Ustawa magazynowa w pewnym stopniu daje wsparcie dla PGNiG – dodał.

Gość zaznaczył, że jest bardzo dużo grup handlujących gazem w Polsce, więc nie będzie problemu, żeby ten rynek pozostał konkurencyjny. – Ceny jednak dla odbiorców w Polsce mogą wzrosnąć – prognozował.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dylematy trójkąta polityki energetycznej

Dostępność i cena energii, bezpieczeństwo dostaw oraz ochrona środowiska i klimatu to najważniejsze czynniki, ...

Na stacjach paliw taniej nie będzie

Marże rafineryjne w Lotosie i Orlenie są niższe niż rok temu. Mimo to paliwa ...

Circular economy needs a dialogue

Effective development of new ways of proceeding requires the participation of companies, as well ...

Wykorzystanie CO2 jako surowca, alternatywą dla CCS

Przemysł powinien być zwolniony z obowiązku zakupu części uprawnień do emisji, jeżeli wychwytuje CO2 ...

Ruszyły zmiany w PKN Orlen

Wojciech Jasiński został powołany na prezesa spółki na nową kadencję. Otrzymał też misję utworzenia ...

Polski atom potrzebuje bankierów

Technologia nuklearna, którą kupuje Michał Sołowow, jest adresowana do przedsiębiorców. Czy w Polsce ktoś ...