Reklama

Węgiel nadal daje zarobić bardziej niż gaz

Pomimo spadku cen gazu, produkcja energii z węgla jest bardziej dochodowa dla koncernów energetycznych, które marże na wytwarzaniu z węgla są nawet trzy razy większe niż na gazie.
Węgiel nadal daje zarobić bardziej niż gaz

Foto: Bloomberg

Sytuacja na w rynku dostaw fizycznych Europie Zachodniej w grudniu, sprzyjała perspektywom silnego popytu na energię z węgla w tym obszarze. – Czynniki takie jak spadek cen gazu, możliwość szybkiego przestawiania się na inne paliwa oraz korzystne marże generacji w przypadku produkcji energii z węgla, faworyzowały węgiel w stosunku do gazu – czytamy w analizie rynku węglowego Agencji Rozwoju Przemysłu.

Czytaj więcej

Waldemar Pawlak: Asymetria gazowego ryzyka

Mimo spadku cen gazu, w efekcie ciepłej pogody, nastroje na rynkach są nadal bardzo napięte. Zapasy gazu w Europie pod koniec miesiąca pozostawały znacznie niżej poziomów sezonowych, co stanowi ryzyko dla ich cen. Całkowity ich poziom w Belgii, Danii, Francji, Niemczech i Holandii wyniósł 263,9 TWh na dzień 29 grudnia, czyli znacznie poniżej trzyletniej średniej wynoszącej 411,1 TWh w tym samym okresie. Z kolei według danych Argusmedia, rosyjski koncern Gazprom spodziewa się, że jego europejskie zapasy gazu wyniosą ok. 1 mld m sześc. na początku 2022 r., wobec 5,7 mld m sześć. na początku 2021 r. i 11,7 mld m sześc. w 2020 r.

Pomimo spadku cen gazu, produkcja energii z węgla w oferując korzystniejsze marże niż w przypadku energii z gazu, pozostawała najlepszą opcją dla energetyki. Na dzień 30 grudnia miesięczna marża w niemieckich elektrowniach węglowych o sprawności 40 proc. uwzgledniająca koszt emisji CO2 wyniosła 114,17 euro/MWh, wobec analogicznej marży w przypadku jednostki gazowej o sprawności 55 proc., która wyniosła 36,04 euro/MWh. Niemniej nagły spadek cen gazu w ostatnim tygodniu roku zmniejszył przewagę pomiędzy jednostkami węglowymi a gazowymi do 78,13 euro/MWh z 148,04 euro/MWh odnotowanym w trzecim tygodniu grudnia.

Podobnie jest w Polsce. Krystian Brymora analityk DM BDM podkreślał, że na kondycje spółek nie należy patrzeć na cenę energii, a na marże CDS, czyli spread między ceną energii, kosztem uprawień do emisji i paliwami. Spółki zabezpieczają produkcję patrząc właśnie na korzystny spread. – W grudniu, kiedy ceny uprawień do emisji biły rekordy rzędu 90 euro, to i tak spready były historycznie wysokie i spółki zarabiały z uwagi na wyższe ceny energii na Zachodzie i eksport netto. Cena towaru to krańcowy koszt wytworzenia – dodawał analityk. Marże były więc rekordowo wysokie w grudniu. W styczniu co prawda spadły w ślad za spadającymi cenami gazu, ale nadal są ponadprzeciętne.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Wśród Polaków wymieniających przestarzałe piece zapanowało zamieszanie
Surowce i Paliwa
Mocne słowa prezydenta Czech o surowcach z Rosji. „To ostateczna decyzja"
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Surowce i Paliwa
Świat w chaosie, rosyjska ropa niewzruszona. Putin znów straszy Europę gazem
Surowce i Paliwa
Supertankowce utknęły w Cieśninie Ormuz. Ubezpieczyciele cofają polisy
Surowce i Paliwa
Zamknięcie Ormuzu wywołuje panikę na rynkach. Światu grozi nowy kryzys energetyczny
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama