Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 51,75 USD. Wcześniej surowiec zdrożał do 51,93 USD/b – najwyżej od 19 kwietnia.

Brent w dostawach na czerwiec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zwyżkuje 58 centów, czyli 1,1 proc., do 54,54 USD za baryłkę.

Zbliża się ważne dla rynków paliw posiedzenie OPEC w Wiedniu, podczas którego ma zapaść decyzja odnośnie wydłużenia programu cięć produkcji surowca, przypomina agencja Bloomberg.

Od początku stycznia trwa zmniejszanie dostaw ropy na rynki paliw. Produkcja surowca przez OPEC i kraje niezrzeszone w kartelu, łącznie przez 24 państwa, ma być niższa o ok. 1,8 mln baryłek ropy dziennie.

Takie ustalenia dotyczą pierwszych sześciu miesięcy 2017 r. Porozumienie o zmniejszeniu dostaw ropy przez kartel może zostać przedłużone jeszcze na dalsze kilka miesięcy. Decyzja w tej sprawie zapadnie na posiedzeniu kartelu w czwartek.

Komitet OPEC i producenci ropy spoza kartelu popierają przedłużenie umowy o mniejszych dostawach ropy na kolejne 9 miesięcy, do końca marca 2018 r. – wynika z komunikatu przekazanego przez kartel.

USA: mniejsze zapasy, większa produkcja

Tymczasem w USA spadły zapasy ropy w ubiegłym tygodniu – o 4,43 mln baryłek, czyli 0,9 proc., do 516,34 mln baryłek – poinformował amerykański Departament Energii (DoE). Ankietowani przez Bloomberga analitycy spodziewali się spadku zapasów o 2,0 mln baryłek. To siódmy z rzędu tydzień, w którym doszło do zmniejszenia zapasów magazynowych surowca w USA.

DoE podał, że zapasy benzyny spadły w tym czasie o 787 tys. baryłek, czyli o 0,3 proc., do 239,88 mln baryłek. Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 485 tys baryłek, czyli 0,3 proc. do 146,34 mln baryłek – podał DoE.

Wzrosła za to produkcja ropy – w ubiegłym tygodniu zwiększyła się ona o 15.000 baryłek dziennie – do 9,32 mln baryłek dziennie – wynika z danych DoE. To już 13. tydzień w ciągu ostatnich 14, gdy produkcja ropy w USA wzrosła.

Podczas poprzedniej sesji ropa w USA staniała o 11 centów, czyli 0,2 proc., do 51,36 USD/b.